WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Peter Kildemand chce się odbudować. Mówi, że wie, jak się przełamać

29-letni Duńczyk dołączył do składu wicemistrzów Polski. Czy Peter Kildemand będzie na tyle mocnym punktem drużyny prowadzonej przez Stanisława Chomskiego, żeby gorzowska Stal mogła się włączyć do walki o play-off?
Dawid Lis
Dawid Lis
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Peter Kildemand w kasku czerwonym

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Peter Kildemand zdecydował się na zmianę środowiska i w przyszłym roku będzie zawodnikiem Cash Broker Stali Gorzów. Duńczyk liczy, że to właśnie w tym klubie się odrodzi. - Miałem kilka ofert. Gorzów to jednak klub z ambicjami i chciałem do niego dołączyć. Trener Chomski wykonuje dobrą robotę. W ostatnich latach nie było progresu moich wyników i stwierdziłem, że czas na zmiany. Myślę, że gorzowski tor także będzie mi pasował, jest bardziej techniczny. Właśnie takiego szukałem. To główne powody mojego przejścia do Stali - przyznał.  

Dlaczego owal na Stadion im. Edwarda Jancarza będzie pasował nowemu zawodnikowi wicemistrzów Polski? - To dobry tor do ścigania. Nawet jak dobrze nie wyjdziesz ze startu, to na dystansie zawsze jest kilka opcji, żeby wywalczyć punkty. Naprawdę nie mogę się doczekać jazdy tutaj - dodał.

Te ostatnie mniej udane lata powodują, że każdy kolejny sezon staje się coraz ważniejszym w karierze Kildemanda. - Mam ambicję, żeby dobrze mi szło, szczególnie w Gorzowie, na domowym torze. To bardzo ważny sezon dla mnie. Ostatnie lata zdecydowanie nie szły po mojej myśli. Pracowałem bardzo ciężko i pod koniec ubiegłego sezonu w końcu znalazłem to, co muszę zrobić, aby poprawić swoją jazdę. Na pewno będę dalej ciężko pracował i robił wszystko, aby osiągnąć poziom, na którym chcę być. Kilka ostatnich lat to nie był ten poziom - mówił.

A jak Duńczyk ocenia siłę jego nowej drużyny? Na co stać zespół Stanisława Chomskiego? - To dobra drużyna, naprawdę. Są mocni zawodnicy jak Zmarzlik czy Kasprzak. Jeśli spojrzysz na te nazwiska, to bardzo dobrzy żużlowcy indywidualnie, ale to także zespół. To niezła kombinacja. Jeśli każdy z nas pojedzie na dobrym poziomie albo nieco podniesie swój poziom, to na pewno możemy się włączyć do walki o medale - odparł 29-latek.

Grudzień to czas, kiedy większość zawodników rozpoczyna treningi lub korzysta z ostatniej okazji wyjazdu na urlop. Jak to wygląda w przypadku Kildemanda? - Jeszcze nie miałem wakacji. Cały czas pracuję, trzeba domknąć wszystkie kontraktowe sprawy. Będzie czas na krótki urlop w nowym roku. Ćwiczę natomiast cały czas, ponieważ byłoby mi ciężko przestać trenować na dwa miesiące i zaczynać wszystko od nowa. Bardziej intensywne prace zaczynam po nowym roku. Na razie są nieco lżejsze treningi, trochę relaksu i czasu ze znajomymi, a później już tylko ostra praca - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej był na granicy wyczerpania. Krok od anoreksji

Czy Peter Kildemand odbuduje się w Stali Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (42):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • SzadolCapone 0
    jesli chodzi o tor, to nie wiem co ludzie z Zielonej maja nam do zarzucenia jak tam jest tak samo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stalowy holender 0
    raczej do Cannes niz do Mekki , nie o swietosc tam idzie a o lans...
    KATO-OSTAFA NIE CZYTAM a jaka jest zaleznośc pomiędzy widowiskowością a frekwencją GP Warszawa? ŻADNA. Połowa stadionu bez lornetki nie widzi co się na torze dzieje...Ludzie jeżdża jak do Mekki a nie ściganie oglądac.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ZXV 0
    Mnie tez sie podoba w żużlu zapach,ryk motorów,atmosfera na trybunach(kibice dopingujacy),jak jest mecz pod koniec dnia to tez przy jupiterach fajnie motory wygladają ze znajomymi moge sie spotkać i pogadac o zużlu i innym.Ja tam sobie bynajmniej teraz jak jest mecz na Jancarzu to nie wyobrażam go sobie oglądać w tv.Chyba,że bym nie mógł z powodu pracy,zdrowia,czy czy jak by mi tam cos wypadło ważnego.
    KATO-OSTAFA NIE CZYTAM zgodze się co do tych dwóch ośrodków...i powiem ci jeszcze kolego, ze jezeli jestem zaangazowany emocjonalnie czyli jedzie Falubaz to każdy mecz oczywiscie przełkne ale ja mam ogladac takie widowiska jak ( i tu przykład zupełnie przypadkowy ) Unia Tarnów - GKM, gdzie po starcie mozna program wypełnić a na lotnisku przerwy między zawodnikami to 30- 40 metrów to wybacz ale nawet jako kibic zuzla nie dzierżę tego...Onegdaj zaprosiłem znajomych na mecz w Zielonej obiecując przezycie, argumentując, ze Speedway na zywo to zupełnie inna bajka niz w telewizji...Co z tego wyszło to mozesz się chyba domysleć...Nie mogli zrozumieć jak mnie coś takiego moze ekscytowac.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (42)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×