Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Ostafiński: Jak wam nie wstyd Anglicy? Polski klub leczy waszą gwiazdę (komentarz)

Kilka dni temu pisałem, że Daniel Bewley odrzucił kule po serii zabiegów w prywatnej klinice z certyfikatem Red Bulla. Koszty ponosi ROW Rybnik. A ja się pytam, gdzie jest macierzysty klub Belle Vue, gdzie Mark Lemon, gdzie angielska federacja?
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Troy Batchelor, Daniel Bewley WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Troy Batchelor, Daniel Bewley

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa
Jak to jest, że ROW Rybnik, prezes Krzysztof Mrozek, ratują karierę gwiazdki angielskiego Belle Vue Aces Daniela Bewleya? Angielska służba zdrowia oferuje dwie godziny rehabilitacji miesięcznie, co według Mrozka postawiłoby zawodnika na nogi na inaugurację sezonu 2021, więc polski klub postanowił pomóc. Ktoś powie, że robi to dla siebie. Poniekąd tak, ale przecież ROW mógł łatwo znaleźć zastępstwo na sezon 2019, nie ponosząc dodatkowych kosztów.

Prezes Mrozek wybrał Bewleya, bo wierzy w tego zawodnika, bo widzi w nim ogromny potencjał, bo zdążył się do niego przywiązać i polubić. Działacz załatwił Danowi rehabilitację w Salwator Park w Mikołowie, bo chce pomóc człowiekowi, a klubowa korzyść jest takim dodatkiem ekstra. Mrozek działa i nie zawraca sobie głowy tym, że wypadek miał miejsce na Wyspach, że w pierwszym rzędzie żużlowcem powinny się zająć Belle Vue i brytyjska federacja.

Przypomnę, że Bewley po wypadku w meczu Championship był tak pogruchotany, że mówiło się co najmniej o półrocznej przerwie. Docierały też znacznie gorsze prognozy. Obecnie lewa noga żużlowca (ta połamana w dziewięciu miejscach) wygląda naprawdę dobrze. Na tyle dobrze, że Mark Lemon, menedżer Belle Vue, może snuć plany o walce o mistrzostwo. Ma Kennetha Bjerre, Maxa Fricke i Bewleya na dokładkę. Tego ostatniego dostaje w prezencie od Mrozka i ROW-u.

Przykład Bewleya najlepiej pokazuje, jak to my, Polacy, kręcimy światowym żużlem. Robimy coś dobrego dla siebie, ale i też dla innych. Anglikom powinno być jednak wstyd, że są właściwie zdani na łaskę ROW-u. Panów z Belle Vue pragnę poinformować, że w styczniu Bewley znowu odwiedzi klinikę w Mikołowie, by dokończyć rehabilitację. No i fajnie. Choć pewnie, jak reprezentant Anglii Bewley będzie bił naszych w jakiejś międzynarodowej imprezie, będziemy się zastanawiali nad przewrotnością losu. Nie zmienia to faktu, że pomagać warto i trzeba. Szkoda, że czasami jest tak, że nie robią tego ci, którzy są do tego najbardziej zobligowani.

ZOBACZ WIDEO Tai Woffinden: Na PGE Narodowym najlepsza atmosfera i pełne trybuny

Czy leczeniem Bewleya powinien zajmować się jego polski klub?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15):
  • Maxrow80 Zgłoś komentarz
    Gdzie sa hejterzy Pana Mrozka???
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Nie oszukujmy się ale Mrozek aż tak dobrym wujkiem nie jest i dla. Iego to biznes skoro widzi w nim potencjał i liczy że mu się to zwróci dobra jazda anglika.
      • b40sw Zgłoś komentarz
        Mrozek wszystko placi i nie narzeka, Ostaf nic nie placi a narzeka.
        • arthoo Zgłoś komentarz
          Niestety, czasem niektórzy zawodnicy szybko zapominają kto im podał pomocną dłoń w potrzebie jak inny klub położy na stół większą kasę. Oby tak nie było w przypadku Daniela - dużo
          Czytaj całość
          zdrowia i szybkiego powrotu na tor.
          • Saddam Zgłoś komentarz
            Po pierwsze: angielskie kluby są biedne jak myszy kościelne i nie stać ich nawet na ofertę premium jakiejś średniej klasy kliniki zdrowotnej. Po drugie: Lemon i całe Belle Vue wiedzą,
            Czytaj całość
            że frajernia z Polski za wszystko zapłaci i dostaną z powrotem w pełni zdrowego Bewleya za free. 1 zawodnik= 1 klub!
            • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
              Ostaffffff !!!!!!!! Hienooooo
              • donny Zgłoś komentarz
                Nie pisz o 2 godz rehabilitacji bo mam zlamana rękę i od 4 do 6godz miesięcznie Poprostu tutaj wszyscy są traktowani równo a jeśli chce dodatkowo to w prywatnych klinikach Oczywiście
                Czytaj całość
                ceny w UK a pl są bardzo różne. I nie można nikogo krytykować leczenie ma swój proces ale jeśli Mrozek chce płacić to jego wola.
                • eddy Zgłoś komentarz
                  angole obok szkopow to najwieksze swxnie w jewropie !
                  • ROW Lethwei Zgłoś komentarz
                    Wstyd ? Popatrz pan w swoje lustrzane odbicie.
                    • Czubenza Zgłoś komentarz
                      Co za bzdurny artykuł. Aż musiałem konto założyć na SF, żeby dać upust swojej dezaprobacie. Mrozek to biznesmen jak każdy inny prezio, więc patrzy na to perspektywicznie. Bewley to
                      Czytaj całość
                      przyszły mistrz świata, więc warto w niego pakować każde pieniądze, bo to się opłaci. Angole podchodzą do żużla zupełnie inaczej, ale Ostafiński pewnie nawet nie poznawał zbytnio tego rynku i to na jakich kontraktach się tam jeździ. Nigdzie poza Polską nie ma ani takich pieniędzy, ani tylu ludzi, ani tylu mądrych dziennikarzy. Poza tym może zapytaj dziennikarzyno samego Bewley'a, dlaczego leczy się w Polsce i czy czasami nie jest to częściowo opłacane z angielskiej ubezpieczalni.
                      • Bezwzględny Zgłoś komentarz
                        No I kolejna ankieta z durnowatym pytaniem..
                        • scv Zgłoś komentarz
                          Panie Dariuszu, galewski panu temat na kilkanaście artykułów zarąbał:/ i można byłoby w nich pisać, że stal Rzeszów na problemy finansowe:/ nie żal panu, że zamiast myśleć
                          Czytaj całość
                          intensywnie, marnował pan w niedzielę czas na dokładkę rosołu? O fanach nie wspominając?
                          • BartekS Zgłoś komentarz
                            A co wg pana redaktora (specjalnie z małej litery) ma angielska służba zdrowia do ustaleń pomiędzy polskim klubem i jego zawodnikiem? Najwyraźniej angielski kub nie poczuwa się do pomocy,
                            Czytaj całość
                            albo u nich jest trochę inna kultura i żużlowiec sam dochodzi do siebie po wypadku. Albo stwierdzili, że znajdzie się jeleń, dzięki któremu ich zawodnik i tak wróci szybko do formy. ROW chce pomóc, pomaga i chwała mu za to, z resztą tak samo robią inne kluby - wystarczy spojrzeć na rehabilitację Jelenia i Peronia u nas w Lublinie.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×