WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużlowa mapa Polski. Orzeł Łódź: Skrzydlewski zbawcą, nowy stadion nadzieją

Żużel w Łodzi ma bogate tradycje, jednak do tej pory kibice nie mieli zbyt wielu powodów do świętowania. Nadzieje na lepsze czasy daje nowy obiekt oraz ambicje prezesa Witolda Skrzydlewskiego.
Przemysław Bartusiak
Przemysław Bartusiak
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Jakub Miśkowiak i Norbert Kościuch

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
NAJWIĘKSZE SUKCESY. W Łodzi wszyscy mają nadzieję, że największe sukcesy dopiero nadejdą. Na przestrzeni lat w Mieście Włókniarzy funkcjonowało wiele klubów pod różnymi nazwami. Tramwajarz, Gwardia czy Ogniwo nigdy nie były wiodącymi ośrodkami w kraju.

Złotymi zgłoskami w historii łódzkiego klubu zapisał się Włodzimierz Szwendrowski, który w 1955 roku wywalczył tytuł Indywidualnego Mistrza Polski. Wcześniej duże nadzieje wiązano między innymi z Tadeuszem Kołeczkiem. Jego karierę przerwał jednak śmiertelny wypadek podczas prac remontowych w ogrodzie zoologicznym.

NAJWIĘKSZA LEGENDA. Do dziś w Łodzi kibice wspominają niedoścignionego mistrza - Sama Ermolenko, który czarował kibiców na stadionie przy ulicy 6-go Sierpnia w latach 1995-1996 oraz 1999-2000. W tym czasie należał do absolutnej światowej czołówki. Fani czarnego sportu uwielbiali go za widowiskową jazdę, ale także podejście do ludzi. Pomimo swojej sportowej klasy był zawsze dostępny dla wszystkich kibiców. Mistrz świata z 1993 odwiedził Łódź w 2016 roku. Teraz z pewnością będzie chciał zobaczyć nowoczesny obiekt.

NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA W HISTORII ŁÓDZKIEGO KLUBU

Łódź w początkach funkcjonowania ligi żużlowej w Polsce była wyjątkowym ośrodkiem. Obok Warszawy, posiadała w najwyższej klasie rozgrywkowej dwa kluby - Tramwajarza i DKS. dobre czasy nie trwały jednak długo, DKS był pierwszym spadkowiczem obok GKM-u Gdańsk.

Prawdziwe załamanie przyszło w 1981 roku, gdy zdecydowano się zlikwidować żużel w Łodzi. Wydawało się wtedy, że czarny sport zniknie na stałe. Żużlowa liga wróciła do miasta w 1995 roku, za sprawą Andrzeja Grajewskiego i Sławomira Walczaka. Plany były wtedy mocarstwowe, a sukcesy miał zapewnić wspomniany wcześniej Sam Ermolenko. Grajewski był barwną postacią w polskim sporcie, jednak nigdy nie udało mu się zrealizować swoich planów dotyczących żużla w Łodzi.

W 2005 roku łódzki żużel po raz kolejny znalazł się na zakręcie. Klub w lidze z reguły przegrywał, a zawodnicy pieniądze widzieli tylko na papierze. Już wtedy żużlowców wspomagała rodzina Skrzydlewskich. Witold Skrzydlewski widząc co się dzieje podjął decyzję o założeniu nowego klubu. Tak właśnie powstał Orzeł Łódź. Wszystko za sprawą pasji jego córki Joanny. Zgodę na uszczuplenie rodzinnego majątku musiała jednak wyrazić Helena Skrzydlewska. Kierując się miłością do wnuczki postanowiła wspomóc łódzki żużel.

Witold Skrzydlewski nie lubi nijakości i marazmu. Klub pod jego rządami stawał się coraz bardziej profesjonalny. Marzenia o awansie do I ligi pojawiły się dosyć szybko, jedna przez kilka lat zawsze coś stawało na przeszkodzie Orła. Cel udało się zrealizować w 2010 roku, a 26 września w hitowym pojedynku z lublinianami łodzianie zapewnili sobie awans. Drużynę prowadził Zdzisław Rutecki, a najskuteczniejszym zawodnikiem całych rozgrywek był Jacek Rempała. To był wstęp do nowej jakości.

Orzeł stawał się profesjonalnym klubem. Sportowo i organizacyjnie wyglądał coraz lepiej. Do pełni szczęścia brakowało jednak obiektu. Stary stadion był w fatalnym stanie i nie przynosił chluby miastu. Pierwszy wizję nowego obiektu przedstawił Witold Skrzydlewski, który za własne pieniądze zamówił wizualizację. Kilka lat zajęło mu przekonanie miejscowych polityków. Marzenia powoli stają się rzeczywistością. 29 lipca 2018 roku oficjalnie otwarto nowy stadion. Co ciekawe, nadal był to jednak nieukończony obiekt. Odbiory trwają do dziś, ale Łódź już może się chwalić jednym z najnowocześniejszych aren żużlowych na świecie.

ORZEŁ ŁÓDŹ DZISIAJ. W ostatnich czterech sezonach łodzianie dwukrotnie jechali w finale Nice 1.LŻ. Obie konfrontacje przegrali, jednak mieli prawo jechać w PGE Ekstralidze. Nie decydowali się jednak na to żz względu na fatalne warunki na stadionie. Teraz mają nowy obiekt i warto byłoby się na nim pokazać w najlepszej lidze na świecie. Eksperci w tym sezonie nie wskazują łodzian jako faworytów, jednak czasem to pomaga. Witold Skrzydlewski z pewnością nie spocznie na laurach.

ZOBACZ WIDEO Wielcy żużlowi mistrzowie ślą życzenia dla Tomasza Golloba



Czy Orzeł awansuje w najbliższym czasie do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Forest 0
    Jezuuu... Poprawiasz mi humor. Pilka szybciej? Moj LKS od kilku lat doszedl do poziomu Orla, wielkiemu widzemowi jeszcze brakuje. Chetnych wiecej? Jakim kosztem? I przy zielonym. Witek to nie sekta, bo walczy z hejtem w zuzlu (zazdrosnikow), kibicami midzema (bo przestal dawac kase), i ortodoksyjna czescia kibicow LKS, obawiajacych sie wychowania kolejnego rywala w miescie, jak kiedys stworzylismy ruch kibicowski na midzemie. Na Orla chodza NORMALNE RODZINY Z LODZI.
    PoloniaWielka Ja uważam, że Orzeł stracił już szansę na awans i jego szansa na to zniknęła. Pisałem o tym 2 lata temu już. Uważałem, ze wtedy był najlepszy czas, bo chętnych za bardzo nie było, sporo klubów w kryzysie, do tego brak mocnej piłki nożnej. I ten czas już minął. Piłka szybko się odbudowuje, klby w Polsce coraz stabilniejsze i co roku kilku chętnych na awans.Ale sekta wyznawców Witka burzyła się nawet na takie uwagi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PoloniaWielka 0
    Ja uważam, że Orzeł stracił już szansę na awans i jego szansa na to zniknęła. Pisałem o tym 2 lata temu już. Uważałem, ze wtedy był najlepszy czas, bo chętnych za bardzo nie było, sporo klubów w kryzysie, do tego brak mocnej piłki nożnej. I ten czas już minął. Piłka szybko się odbudowuje, klby w Polsce coraz stabilniejsze i co roku kilku chętnych na awans.Ale sekta wyznawców Witka burzyła się nawet na takie uwagi.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Forest 0
    I wlasnie udowodniles swoja ignorancje. O wycofaniu sie z zuzla tez mowil, wycofal sie? Czasami w Lodzi trzeba stanowczo i ostro z wladzami, inaczej nic sie nie zdziala. Od budowy placu zabaw po stadion. Poki co Witek nie rozdaje diamentow, zamiast tego placi i utrzymyje klub. A stadion nie dla niego, tylko MIEJSKI. I jak widac po Atlas Arenie i wiacie na LKS moga byc rentowne. Kazdy, kto deprecjonuje wklad Witka w polski zuzel jest na poziomie swinki pawlowicz opluwajacej Owsiaka i inteligentna czesc polskiego spoleczenstwa. Przeciez to ludzie jak Witek, Zdunek, ci z Loko czy Mrozek sa jakoscia w Nice. A zazwyczaj nie sa w extra z pozasportowych przyczyn, za to awanse dostaje sie przy zielonym. Ostatni sezon byl wyjatkiem.
    kibicujmy kulturalnie Są są na PS było 24 grudnia. Wysil komórki i poszukaj bo link nie przechodzi.Chyba nie myslisz ze wymyslilem sobie wypowiedz Skrzydlewskiego to cytat z jego wypowiedzi z tego artykułu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×