Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Między Stalą i innymi zadłużonymi klubami nie można postawić znaku równości. Nawrocki to tykająca bomba

Kibice dziwią się, że PZM zabrał licencję Stali, a toleruje dwa inne zadłużone kluby: Wandę i Polonię Piła. W związku tłumaczą, że w Rzeszowie nie mają grosza na bieżącą działalność oraz długi w ZUS-ie i Urzędzie Skarbowym.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Stal - Polonia Z prawej Michał Curzytek WP SportoweFakty / Marcin Inglot / Stal - Polonia. Z prawej Michał Curzytek

Arge Speedway Wanda Kraków i Euro Finance Polonia Piła mają długi, a jednak Zespół ds. Licencji nie wykluczył tych drużyn z rozgrywek. Zrobił to ze Stalą Rzeszów. Część kibiców pyta, dlaczego nie potraktowano klubów tą samą miarą? Dlaczego wyrzucono Stal, a Wanda z Polonią mogą się szykować do rozgrywek? Czy to dowód na to, że w związku są równi i równiejsi?

Porozmawialiśmy z kilkoma działaczami PZM, którzy wyjaśniali nam, z jakiego powodu nie można między Stalą i innymi zadłużonymi klubami postawić znaku równości. Zacznijmy od wyjaśnienia, że Wanda i Polonia, w odróżnieniu od rzeszowskiej spółki, nie mają długów w ZUS-ie i Urzędzie Skarbowym. W związku akurat te długi traktowane są bardzo poważnie, bo obie instytucje bez większego trudu mogą wejść na konto i całkowicie sparaliżować klub.

Na tym jednak różnice się nie kończą. W związku słyszymy, że Stal już na starcie procesu licencyjnego była krok za Wandą i Polonią. Dość powiedzieć, że prezes Ireneusz Nawrocki nie miał pieniędzy na opłatę licencyjną w wysokości tysiąca złotych. Później, już po napomnieniach, te pieniądze przelał, ale niesmak pozostał. Każdy kolejny krok powodował, że różnice między krakowską-pilską dwójką a Stalą jeszcze bardziej się pogłębiały. Dość powiedzieć, że audytor, który był w Stali, odmówił wydania opinii, co tylko świadczy o tym, że spółka musiała mieć olbrzymi bałagan (bilanse się nie zgadzały) w papierach. W Wandzie i Polonii tego nie było.

Pojawiają się opinie, że większość długów Stali, to pieniądze, które nie są objęte procesem licencyjnym. To niestety nie jest prawda. Zaległości wobec ZUS i Skarbówki, to jest jednak coś, co podpada pod proces. Zawodnicy też nie otrzymali części kontraktowych pieniędzy. Ktoś powie, że Wanda nie rozliczyła Mateusza Szczepaniaka. To prawda, ale tu chodzi wyłącznie o umowy sponsorskie. To oczywiście nie umniejsza winy Wandy, ale jednak fakt jest faktem. Poza tym krakowski klub, tak jak i Piła, współpracuje ze związkiem w kwestii spłaty długów.

ZOBACZ WIDEO Puchar Ligi Angielskiej: Manchester City zdemolował Burton 9:0! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Stal niestety nie tylko nie współpracuje, ale i nie ma środków na bieżącą działalność. Prezes Nawrocki opowiada tylko, że zaraz zapłaci, ale ten stan rzeczy trwa od blisko dwóch miesięcy. Działacz nie uregulował nawet honorowego długu wobec wdowy po Tomaszu Jędrzejaku. Mówił tylko, że już dzwoni, już jedzie, już jest za rogiem, ale nie zaproponował nic poza wekslem in blanco. I to też zadziałało na jego niekorzyść. Zarówno zespół licencyjny, jak i później Prezydium ZG PZM oceniły, że wiarygodność Nawrockiego to mniej niż zero.

Warto dodać, że tak komisja od licencji, jak i później prezydium oceniły stopień ryzyka dotyczący przyznania licencji Stali. Uznano, że długi, kasa świecąca pustkami i zerowa wiarygodność to wystarczające powody, by wyrzucić klub z ligi.

A już tak na koniec trzeba napisać, że trudno zarzucić związkowi złą wolę. PZM od lat robi wszystko, by wszystkie kluby przepuścić przez proces licencyjny. Właśnie dlatego w poprzednich latach przymykano oko na stosunkowo niewielkie długi Wandy czy Polonii. Także dlatego Stal, jeszcze przed pojawieniem się Nawrockiego, otrzymała licencję nadzorowaną. Wiemy, że teraz PZM także liczył na to, że rzeszowscy działacze, już składając wniosek o dziką kartę, przebudzą się, że zapłacą choćby 50 procent zaległości.

Dla związku brak ósmej drużyny w Nice 1.LŻ oznacza kłopoty. Niewykluczone, że sponsor tytularny i telewizja zechcą renegocjować umowy. Z drugiej strony lepiej było się pozbyć Stali teraz, niż nerwowo przygryzać paznokcie w trakcie sezonu. Klub dowodzony przez Nawrockiego jest określany w PZM mianem tykającej bomby.

Czy dalej uważasz, że między Stalą i innymi zadłużonymi klubami można postawić znak równości?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • boria79 RZE Zgłoś komentarz
    Z tego wszystkiego i tak wyszedł najczarniejszy scenariusz; brak Stali w rozgrywkach!!!! Cała reszta i problemy innych klubów to nie nasza sprawa!!! Jest to zasługa tylko i wyłącznie Pana
    Czytaj całość
    Nawrockiego, który pomimo sędziwego wieku dowiedział się o dyscyplinie zwanej żużel chyba później niż ja zacząłem chodzić na te piękne zawody!!! Oddali mu nasz zasłużony klub jak idioci i nie reagowali na żadne złe znaki ( odejście Kowalika, Kędziory, problem z Hancockiem w drugiej połowie sezonu). Diamond Cup to już była wogóle patologia!!! Teraz czeka nas minimum roczna przerwa i modlitwa żeby znalazł się sponsor który będzie w stanie podnieść rzeszowski żużel po ciężkim nokaucie...
    • yes Zgłoś komentarz
      SF napisały 15 stycznia, że Wanda poprosiła kibiców o wpłacane pieniędzy. Ratują się...
      • ksolar Zgłoś komentarz
        hahah Irek dokladnie powiedzial to co napisalem pare dni wczesniej :D info na poszerokiejkom ,zaraz pewnie tu sie pojawi
        • realista 50 Zgłoś komentarz
          Raz jeszcze powtórzę -dług jest zawsze długiem i nie jest ważne ile on wynosi bądż czy jest spłacany i w jaki sposób spłacany. Dług jest albo go nie ma. Jeśli jest dług to jest
          Czytaj całość
          wierzyciel i dłużnik. Konstytucyjna zasada równości wobec prawa - w tym wypadku regulaminu jako normy prawnej dotyczy wszystkich stron . Zatem każdy klub który jest dłużnikiem podlega takim samym normom prawnym . W świetle przepisów prawa Stal czy Wanda , czy Polonia będąc dłużnikiem podlega tym normom prawnym na równych zasadach i stanowionych prawach!!!. Natomiast wierzytelność zawodników regulują KC -zatem postępowania cywilne / dział zobowiązania / - JASNE..............
          • podmuch wiatru Zgłoś komentarz
            ostafinski nauczyciel twój - logii wstydzi się..
            • pilski kibic Zgłoś komentarz
              Jako zagorzały kibic Poloni Piła ,dodam tylko ze stary zarząf mocno zmieszał,nowy określił plan spałty długu około 1 mln złotych,nie kryją w wypowiedziach że bedzie ciężko ale maą
              Czytaj całość
              plan spłaty,Nwarocki wg. mnie za dużo kręci daje zdawkowe info bez pokrycia ,w Pile zarząd nie wszedł z diamentami itp kontrakty na wyrost(Okoń nas tyle kosztował że szok nie mam nic do niego wina zarządu dlatego długi podaje 1 przykład),więc uważam że piłe do stali nie ma co porównywać.Mam nadzieje że mo ukochany klub trafi w końcu sponsora z prawdziwgeo zdarzenia i kłopoty miną ,bo nie wyobrażam sobie Piły bez żużla
              • stary_trener Zgłoś komentarz
                Za Tomka sp. fakture dla Nawrockiego wystawi najlepsza zuzlowa para w kraju Ostafinski -Galewski.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Jak wcześniej pisałem dług w ZUSIE oraz Skarbówce to nie przelewki.Nie spłacony dług zawodnikom za sezon,Turniej brylantowy ,Audyt nie wyszedł.Nie zdziwi to nikogo co siedzi w tym temacie
                  Czytaj całość
                  los Stali taki spotkać musiał.Temat zaległości sponsorskiej nie jeden klub płaci dług nie jeden rok zawodnikom .Czyli należy twierdzić Wdowa kasy widzieć nie będzie.Jeżeli GKSŻ nie zmieni nic w tym temacie w regulaminie finansowym nadal takie cyrki będą się powtarzać.
                  • ksolar Zgłoś komentarz
                    Mówilem,ze Irek nie ma zamiaru splacac dlugow.Juz w trakcie sezonu ogarnal(albo ktos nad nim),że na zuzlu nie da sie zarobic.A najbardziej zrujnowal go SDC,turniej który wszyscy mu odradzali.
                    Czytaj całość
                    Bez tego turnieju moze bysmy pojechali w 2019,ale to tylko byłoby przedluzenie konca.
                    • stary_trener Zgłoś komentarz
                      Pytam skad dlugi wobec ZUS skoro wszyscy zawodnicy maja swoja dzialalnosc gospodarcza i placa sami za siebie. Jakis inne platnosci nie sa objete w procesie licencyjnym.
                      • stary_trener Zgłoś komentarz
                        Dalej swoje. Wysoko postawieni dzialacze z centrali powiedzieli redaktorowi...itd, itp..... Pytam redaktora czy wie cos o zapiszch kontraktowych tych anonimowych dzialaczy w ktorych jest
                        Czytaj całość
                        orzeczenie o karach za ujawnienie swoich personaliow przy udzielaniu wywiadow i o ich tresci tak jak to musza podpisywac zawodnicy?
                        • Damian Zuch Zgłoś komentarz
                          NOWOROCZNY APEL DO SPORTOWYCH FAKTÓW. Proszę aby przy każdym artykule na stronie głównej był napisany autor tekstu. Dowiecie się wtedy że ostafinskiego nikt nie czyta. Nikt nie czyta bo
                          Czytaj całość
                          nikt z nim nie rozmawia i wiadomości które posiada to są czyste płoty. Zawodnicy na pewno z nim nie gadają,prezesi nie gadają tym bardziej a już w ogóle nie wierzę że rozmawiają z nim granatowi skoro on wszystko wypapla. DAREK ZNIKNIJ PROSZĘ I IDZ NA BUDOWĘ
                          • realista 50 Zgłoś komentarz
                            Panowie redaktorzy ! Zadłużenie jakie by to nie było jest zadłużeniem. Zatem zadłużenie było , jest i ... będzie zadłużeniem . Podobnie jak konstytucyjna zasada "równości wobec
                            Czytaj całość
                            prawa ", a prawem w tym wypadku jest regulamin sportowy . ROZUMIECIE !!!!!!!!!!!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×