KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielkie pieniądze za Piotra Pióro. Wanda chce zarobić na Orle, choć wcześniej zapłaciła już ekwiwalent Unii Tarnów

Piotr Pióro został przed tym sezonem ogłoszony jako nowy młodzieżowiec Orła Łódź. Sęk w tym, że prezes jego ostatniego klubu - Wandy Kraków nie może się pogodzić z jego odejściem, roszcząc sobie do niego prawa w postaci horrendalnego ekwiwalentu.

Kamil Hynek
Kamil Hynek
Piotr Pióro w akcji WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Piotr Pióro w akcji.
Wydawało się, że podpisując przed tym sezonem umowę z Orłem Łódź Piotr Pióro raz na zawsze uwolnił się od szarganej wszelakiej maści kłopotami Wandy Kraków. Nic bardziej mylnego. Prezes Paweł Sadzikowski robi wszystko, aby uprzykrzyć życie jemu jak i nowemu pracodawcy. Takie zachowanie i podejście do tematu mocno dziwi, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że młody żużlowiec nie otrzymywał z Wandy praktycznie żadnej pomocy, a na dodatek skończył mu się kontrakt i jest wolnym zawodnikiem. Mało tego, ośrodek z Krakowa nie przyłożył ręki do jego wyszkolenia. Chyba, że za takie uznamy wystawianie zawodnika w meczach.

Działacze Speedway Wandy Kraków od wielu lat zmagają się z olbrzymimi problemami finansowymi. Zaległości klubu wobec byłych zawodników są bardzo duże i sięgają nawet kilku sezonów. Teraz znaleźli w ich odczuciu świetny pomysł na podratowanie mocno nadszarpniętego budżetu. Pewne kroki zostały już nawet poczynione. Prezes Sadzikowski postanowił bowiem zażyczyć sobie ekwiwalentu za wyszkolenie Piotra Pióro. Strona krakowska utrzymuje, że regulamin jest w tym aspekcie na tyle niejasny, iż pieniądze im się należą i basta. Niewykluczone, że cała historia znajdzie swój finał w PZM.

Kwota 120 tys. zł (maksymalna jakiej można się domagać) za jaką Pióro miałby być oddany do Łodzi przyprawiłaby o zawrót głowy niejeden klub z PGE Ekstraligi, a mówimy przecież o przedstawicielu Nice 1.LŻ. Znając prezesa łodzian Witolda Skrzydlewskiego pewnie wspomniałby coś o szukaniu frajera. Nie ma wątpliwości, że takich pieniędzy nikt Wandzie nie zapłaci.

ZOBACZ WIDEO Maciej Wisławski o decyzji Jerzego Owsiaka: Dla mnie ta reakcja jest dziwna

Sytuacja jest o tyle dziwna i zastawiająca, że Wanda przed sezonem 2018 uiściła już podobną opłatę macierzystemu klubowi Pióro - Unii Tarnów. Właśnie w Tarnowie Pióro został wyszkolony i zdawał w barwach Jaskółek licencję. Na miejscu związał się kontraktem amatorskim, ale chciał odejść do Krakowa. Tam widział większą perspektywę na rozwój, a przede wszystkim szansę jazdy w lidze. Najpierw poszedł na wypożyczenie, a po jakimś czasie definitywnie go wykupiono.

Unia otrzymała ekwiwalent, ale był on najmniejszy z możliwych. Mówi się o sumie rzędu 30 tys. zł. Tak niska rekompensata wynikała z tego, że Pióro jako żużlowiec Unii Tarnów nie odjechał dla niej żadnego wyścigu.Teraz Wandzie marzy się nie tylko odzyskanie zainwestowanych środków, ale na dodatek jeszcze zarobienie na całej transakcji. Nie trzeba być wielkim matematykiem, aby oszacować na piechotę, że przebitka jest czterokrotna.

Pomijając już fakt, że żądania szefów Wandy są bezpodstawne, nie zrobili oni nic, by zawodnik czuł się u nich komfortowo. Żużlowcy są jeżdżącymi firmami. Mają pozakładane działalności gospodarcze, płacą wynagrodzenie mechanikom, opłacają składki. Pióro musiał się w Krakowie utrzymywać sam.

W trudnych chwilach największe oparcie uzyskał ze strony Ernesta Kozy. W sezonie 2017 Pióro dysponował tylko jednym motocyklem. Drugiego użyczał mu Koza. Rok później wcale nie było lepiej, lecz Koza nie zostawił kumpla w potrzebie. Złożył z myślą o 20-latku kolejny kompletny motocykl. Klub obiecał, że kupi go dla Pióro na własność, tak ażeby jego park maszyn był lepiej wyposażony. Krakowianie sprzęt wzięli, ale pieniędzy Koza nie ujrzał do teraz.

Czy popierasz działanie prezesa Wandy Kraków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (22)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Lubie wande ale teraz ich fantazja poniosła z deczka, swoją drogą do takiego artykułu przydałaby się jakaś autoryzowana wypowiedź kogoś z klubu lub samego sadzikowski ego, inaczej
    Czytaj całość
    można to uznać za kuluarowe brednie.
    • brak_zawodnika Zgłoś komentarz
      Zawołajcie też za Kowalskiego, ale to ze 200, albo nawet 300 tysięcy bo przecież więcej punktów zdobył i w dodatku poszedł do ekstraligi. Jak szaleć to szaleć.
      • dokker Zgłoś komentarz
        Wanda Kraków wraz z Sadzikowskim skończą jak Stał Rzeszów z Dyzmą Nawrockim
        • ORFEUSZ Zgłoś komentarz
          Co się dzieje w tym Krakowie , że wszystkie kluby w tym mieście mają problemy finansowe ...
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Oby prezes Wandy nie poszedł z torbami.,Według regulaminu Wandzie nie należy się złotówa nawet,
            • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
              No brawo Sadzikowski,brawo naprawdę:)Jak tyś mnie teraz swoją głupotą zaimponował:)))Masz ty tupet facet.,no chyba że jesteś krewniakiem Nawrockiego,:)))
              • Cysio Zgłoś komentarz
                Pomijając moralny aspekt sprawy to z formalnego punktu widzenia Wanda może się domagać tych 120 tys. Przed sezonem 2014 PZM tak zmienił regulamin przynależności klubowej, że takie
                Czytaj całość
                żądanie ma podstawę regulaminową. Regulamin Przynależności Klubowej 2019: "Art. 240. 1. Ekwiwalent za wyszkolenie dotyczy: 1) zawodników do 21 lat z licencją „Ż”, którzy nigdy nie posiadali licencji krajowej lub międzynarodowej wydanej przez inną FMN niż PZM, w następujących przypadkach: (…) d) zawodnik posiada przynależność klubową, którą uzyskał w wyniku transferu z klubu, w którym uzyskał certyfikat lub w którym zawodnik uzyskał po raz pierwszy przynależność klubową po uzyskaniu certyfikatu i następnie nie zmienił tej przynależności klubowej, nie licząc wypożyczenia - kiedy upłynął okres ważności kontraktu; kwota ekwiwalentu za wyszkolenie nie może być wyższa niż 120 000 zł za jeden rok, przy czym pierwszym rokiem kontraktu, za który przysługuje ekwiwalent za wyszkolenie jest rok, w którym kontrakt został zawarty," . Piotr Póro uzyskał certyfikat w Tarnowie, w sezonie 2017 był na wypożyczeniu w Krakowie, ale w sezonie 2018 miał już normalny kontrakt w Krakowie.
                • baraboszkin Zgłoś komentarz
                  ...Wanda granda banda, niech nie robią Piórze koło pióra, ekwiwalent za cudzego wychowanka (?), mam nadzieję, że centrala ich wyśmieje, bo jak nie to inne zdesperowane kluby pójdą tym
                  Czytaj całość
                  tropem i niedługo zaczną żądać ekwiwalentu za obcokrajowców... trzeba mieć tupet i nie mieć skrupułów, żeby coś tak bezczelnego wymyślić, Wanda widzę zatęskniła za czasami, gdy miała bardzo zszarganą opinię, a zawodnicy, którym nie płacono potrafili przykuć się do kaloryferów, historia właśnie zatoczyła koło i w Wandzie wróciło stare, czyżby znów ligowy żużel miał wkrótce zniknąć z Krakowa ? jeśli włodarzy Wandy stać już na tak absurdalne pomysły to jest to całkiem możliwe...
                  • Kacperek Zgłoś komentarz
                    Od dzisiaj jak ktoś będzie bardzo chciał komuś ubliżyć , zelżyć go lub opisać jako złodzieja , krętacza czy ostatnią szuję , powinien powiedzieć mu tylko : TY
                    Czytaj całość
                    Sadzikowszczaku i problem z głowy a wtedy wszyscy będą wiedzieć z kim mają do czynienia i kto On zacz . A tak na poważnie to nie bardzo wiem na jakich podstawach prawnych w/w " preses " Wandy rości sobie jakoweś pretensje pod adresem Orła czy zawodnika co ? skoro po sezonie został on wolnym zawodnikiem i jego kontrakt był wygasł to podjął decyzję sam o tym gdzie będzie startować i " panu " Sadzikowskiemu nic do tego . Lepiej by się skoncentrował na tym jak spłacić zadłużenie wobec zawodników oraz jak poprowadzić klub w tym sezonie by znów nie generować długów . Czyżbyśmy mieli analogiczną sytuację jak w Stali Rzeszów , kiedy to fakty mówią swoje a " pan " Sadzikowski swoje ( całkiem jak niejaki Nawrocki ) i w tym konkretnym przypadku zaczyna już przebijać " presesa " Stali z tą jednakże różnicą iż tamten miał spłacić zadłużenia i zakupił chociaż diamenty a Sadzikowski groszem nie śmierdzi i stara się szukać frajera z którego mógłby wyciągnąć jakąś kasiorę . Dziwię się że tacy osobnicy w ogóle jeszcze " działają " w żużlu i nie są " na dzień dobry " eliminowani " definitywnie bez względu na " zasługi " ponoć jest to robione " dla dobra " żużla , tyle tylko iż nie wiem za bardzo dla jakiego " dobra " , kliku zawodników nie ma do dzisiaj pieniędzy wypłaconych za swoją pracę , następnych kliku będzie miało podobną sytuację w tym sezonie a do tego dochodzi jeszcze sprawa stadionu na który chodzi coraz mniej kibiców i to zasadzie byłoby jako całość wystarczające do tego by postawić raz na zawsze sprawę utrzymywania takowych " tworów żużlowych " na siłę , jest to tylko zwykłe " pudrowanie trupa " który już na początku roku zaczyna śmierdzieć a jeszcze się nie zaczęła liga .
                    • Karol Nowak Zgłoś komentarz
                      badziew
                      • toms. Zgłoś komentarz
                        Słaby artykuł. Gdzie wypowiedź prezesa Wandy? Jak uzasadnia swoje żądania?
                        • szakal44 Zgłoś komentarz
                          Ten Sadzikowski chce przebić Dyzmę ??
                          • Wandal Zgłoś komentarz
                            Wanda kupiła juniora chyba nie po to aby sprzedać taniej a drożej. Coście wszyscy tacy ciemni albo nie gospodarni...
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×