WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tomasz Janiszewski: Żużel latem? Dla kibiców? A komu to potrzebne? (komentarz)

Spoglądając na terminarze ligowe na niższych szczeblach, zastanawiam się, czy decydenci obrazili się na swoją dyscyplinę? Przestali lubić żużel? Meczów mało, ruszą już w marcu, a gdy lato będzie w pełni, niektórzy... dawno będą w zimowym śnie.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Mecz ROW - Wybrzeże. Na zdjęciu Dominik Kossakowski i Lars Skupień

Hucpa ze Stalą Rzeszów i brak chętnych do skorzystania z tzw. "dzikiej karty" na jazdę w Nice 1. Lidze Żużlowej na pewno przyprawiły wszystkim kłopotów. Nikt nie chce niepełnego składu ligowego i słuchania narzekań na jego kadłubowy kształt. Tym bardziej szkoda, że wydarzyło się tak w tym roku, bo ze sportowego punktu widzenia zmagania na froncie pierwszoligowym zapowiadały się na chyba najlepsze w historii. Osiem wyrównanych drużyn było zapowiedzią porywających batalii i o awans i o utrzymanie.

Siedmiu uczestników to nigdy nie jest komfortowa sytuacja, a tak to wygląda w Nice 1.LŻ i 2. Lidze Żużlowej (nadmienię, że z drugą co do liczebności z oczywistych powodów trudno dyskutować). Jak wiemy, przed tygodniem GKSŻ opublikowała terminarze. Władze postanowiły jeszcze bardziej pozbawić kluby i kibiców komfortu. Nie dość, że obie ligi mają ruszyć już pod koniec marca (30-31 - przyp. red.), to dla niektórych zakończą się w weekend 3-4 sierpnia lub być może nawet tydzień wcześniej - 27-28 lipca.

Najciekawsze jest to, że istnieje zagrożenie, że dwa kluby - z uwagi na pauzę w ostatniej kolejce rundy zasadniczej - ostatni domowy mecz w tym roku mogą odjechać... 6 lipca. Zagrożenie o tyle małe, że dotyczy to ROW-u Rybnik i Wilków Krosno, które są mocnymi kandydatami do awansu do play-offów w swoich ligach. Gdyby jednak np. na Podkarpaciu nie udało się tego osiągnąć, we wspomnianą pierwszą niedzielę drugiego półrocza, w trzecim tygodniu lata, w Krośnie zapadną w... zimowy sen. Brzmi to absurdalnie, ale przecież wcale nie jest to nierealne.

ZOBACZ WIDEO Zmarzlik: Liga w piątki? Nie będzie klimatu

Kuriozalna jest już sama decyzja o inauguracji - zaplanowanej jeszcze zanim w kalendarzu przerzucimy kartkę na kwiecień. Ostatnie lata pokazały, że częściej o tej porze pogoda spłata figla, niż pozwala na poważną rywalizację o punkty, lub w ogóle na pierwsze wyjazdy na tor. W lutym straszy zima, więc powroty na motocykle mają zwykle miejsce dopiero w drugiej połowie, czy nawet niekiedy pod koniec marca. Tymczasem GKSŻ serwuje wtedy klubom pierwsze mecze, a ostatnie w fazie zasadniczej na koniec lipca. Ewidentnie coś poszło nie tak.

W efekcie w sierpniu gdzieniegdzie będzie już głucho i cicho, a kibice cieszący się słońcem, wysokimi temperaturami i wolnym od pracy, czy szkoły, zamiast w co drugi weekend wybrać się na stadion, będą mogli co najwyżej jechać na gofry, a zmagania innych śledzić w telewizji i Internecie. We wrześniu podobnie. Chęć startu przed PGE Ekstraligą (bo m.in. o to tutaj chodzi), zbudowanie napięcia, planowanie transmisji, by biły rekordy oglądalności, nie mogą być ważniejsze od komfortu jazdy zawodników.

Władze albo nie mają wyobraźni, albo przestały lubić żużel. Rywalizację skrócono przecież w Polsce już kilka lat temu, tłumacząc, że po rundzie zasadniczej jazda o dalsze miejsca nie ma większego sensu i generuje niepotrzebne koszty. Słabsi jadą więc po 12-14 meczów w sezonie i kończą zabawę. Postawiono na opcję z play-off, która zawsze dostarcza sporych wrażeń, a jego idea z góry jest atrakcyjna.

Publika kocha emocje do samego końca, dlatego od lat foruje się rozwiązanie z takim właśnie systemem i klasycznymi dwumeczami w finałach. Dobrze się to sprzedaje, dobrze się o tym mówi, pracuje nad całą otoczką. Mamy jednak coś kosztem czegoś. Większość ośrodków dawno wtedy śpi, a kibiców pozbawia się rozrywki. Ciekawe w takim razie, w jakim celu modernizuje się stadiony, które potem i tak nie są użytkowane i co gorsza - ma to miejsce w samym środku lata. Całkowitą rację miał w tej kwestii Grzegorz Walasek.

Wracając do meritum. Twierdzę, że w tym roku w Nice 1.LŻ, wbrew wymaganiom marketingowym, rozwiązaniem godnym rozważenia byłoby zastąpienie play-offów rundą finałową znaną sprzed lat, z tabelą i kolejnymi sześcioma meczami. Dałoby to w sumie osiemnaście spotkań, czyli tyle ile przy systemie z play-off odjeżdżali finaliści. Przede wszystkim dla drużyn z miejsc 5-7 powinna być takowa, oznaczająca w tym przypadku kolejne cztery mecze (razem szesnaście) i niekoniecznie "o pietruszkę". W końcu z Nice 1.LŻ nikt nie spada, ale jak wiemy, ostatniego czeka baraż. Tyle tylko, że będą musiały minąć aż dwa miesiące, zanim siódmy zespół przystąpi do walki o utrzymanie.

W tym roku sytuacja jest nadzwyczajna, a i tak nikt raczej nie pomyślał, by zrobić coś, co udobrucha kibiców (ten na stadionie to większa korzyść dla klubu niż ten przed telewizorem) i przedłuży sportowe emocje. Lub chociaż sprawi, że liga nie będzie startowała tak szybko. Absurdem jest, by kluby walczyły z czasem wczesną wiosną, a tętniły życiem zaledwie do lipca, podczas gdy sierpień i wrzesień serwują pogodę wręcz idealną do żużla. W zamian niektórzy będą mogli zaopatrzyć się w koce i ciepłą herbatę, bo "zima" przy dwudziestu paru stopniach (na plusie) nadejdzie bardzo szybko.

Tomasz Janiszewski

Jaka formuła byłaby w tym roku najlepsza dla Nice 1.LŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • AM99 - StayStrongDarcy 0
    W ogóle lepsza by była formuła bez PO z podziałem na dwie grupy i meczami każdy z każdym w grupie. Play Off jest nie do końca sprawiedliwe. Komuś się może trafić wypadek przy pracy w PO. No i to Go może medalu pozbawić. A jak mamy normalne mecze dalej, to nic takiego nie grozi, ponieważ medal nie jest uzależniony od dwóch-czterech meczów w szczególności.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    I to jest prawda, działacze maja w głębokim powazaniu co z kibicami, ustalili terminarz i dla nich fajrant nie liczac powodów do nakładania kar.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Zgodzić się każdy musi ze jazda w 7 lidze żaden komfort. Drugiej strony jest źle gdyż liga mogła by jechać już od połowy Kwietnia .Nie tak wcześnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×