KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Hancock kontraktu nie ma, ale nie leniuchuje. Na nudę nie narzeka

Brak kontraktu w polskiej lidze wcale nie oznacza, że Greg Hancock w okresie przygotowawczym ma więcej czasu na leniuchowanie. Wręcz przeciwnie. Amerykanin ma pełne ręce roboty.
Dawid Borek
Dawid Borek
Greg Hancock na prowadzeniu WP SportoweFakty / Jakub Janecki / Na zdjęciu: Greg Hancock na prowadzeniu

Czterokrotny mistrz świata w nowym sezonie miał startować w Stali Rzeszów, z którą wywalczył awans do Nice 1.LŻ. Sprawy skomplikowały się jednak po tym, jak rzeszowianie, z uwagi na długi, nie otrzymali licencji. Ireneusz Nawrocki co prawda nadal walczy o zgodę na uczestniczenie w ligowych rozgrywkach, ale musiałby stać się cud, by PZM dopuścił Stal do zmagań.

Kłopoty Żurawi poskutkowały tym, że wszyscy zawodnicy związani kontraktami na przyszły sezon zostali na lodzie. Kilku podpisało już umowy w nowych klubach, pozostali czekają na oferty. W tym gronie jest też Greg Hancock, który pozostaje bez pracodawcy w Polsce. Być może trafi do Speed Car Motoru Lublin, bo dyrektor beniaminka PGE Ekstraligi oficjalnie przyznaje, że ma wiele telefonów dotyczących Hancocka, ale póki co transfer Amerykanina stoi pod znakiem zapytania.

Czytaj także: Nawrocki mówi, że ma kasę na zawodników. Nawet na Hancocka

W każdym razie Hancock do nowego sezonu przygotowuje się tak, jakby wszystkie kwestie kontraktowe miał dopięte na ostatni guzik. Czterokrotny mistrz świata na pewno nie leniuchuje, choć przy okazji pobytu w rodzinnej Kalifornii nieco popuścił pasa.

ZOBACZ WIDEO Ważna rola ojców w żużlowych teamach. Zmarzlik i Janowski zdradzają szczegóły

- Dzieje się naprawdę sporo. Mam za sobą wiele imprez - zarówno prywatnych, jak i biznesowych. Ponadto pracuję nad nowymi pomysłami i projektami pod kątem sezonu 2019. Robię to wszystko po to, by pozostać w grze o najwyższe cele i nieustannie dążyć do bycia lepszym - mówi Hancock, zdradzając, że koncentruje się m.in. nad nowinkami związanymi z wydajnością jego sprzętu.

- Jestem coraz bardziej głodny żużla, choć mam już za sobą treningi na motocyklu. Planuję też kolejne jazdy w najbliższych tygodniach, aż w końcu od nowa zacznie się tryb wyścigowy - dodaje Hancock.

Czy Hancock nadal może być liderem drużyny w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
greghancock.com
Komentarze (11)
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Greg czeka na okazje aby podpisując kontrakt na sezon był po jego myśli.Jak będzie zobaczymy.Na dzień dzisiejszy takiej kasy w 1,2 ,L nie dostanie.Ez liga tez składy pozamykała i liczy
    Czytaj całość
    się z kasą. Jeden zawodnik raczej klubu nie utrzyma w lidze kasa idzie.
    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
      Ponoć jest urobiony po pachy gdyż wszędzie gdzie są schody kładzie maty antypoślizgowe.To taki ukłon w stronę klubu z Lublina aby wreszcie Kępa zrobił pierwszy krok bo jak to się
      Czytaj całość
      mówi:do zakochania jeden krok,jeden jedyny.....:)
      • eddy Zgłoś komentarz
        Jak znam zycie to jestem przekonany ze Dziadekznajdzie pracodawce w Polsce . Pytanie : Motor, ROW, a moze ten..trzeci?:)
        • maraska Zgłoś komentarz
          motor zbanczy jak ściągnie grega
          • sibi - gw Zgłoś komentarz
            Hay Grek! Am sibi from Gorzow and welkom yu to Motor Lublin yu com bak to Polisz Lig. We wery happi ze yu bak, thenk yu!
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×