WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rewolucja w cyklu Grand Prix. Będzie jak w Formule 1!

Od nowego sezonu w żużlowym Grand Prix będzie jak Formule 1 - o rozstawieniu będą decydowały czasy uzyskane przez żużlowców podczas sesji kwalifikacyjnych. To prawdziwa rewolucja w speedwayu.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Bartosz Zmarzlik. Za nim Patryk Dudek i Maciej Janowski.

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Takiego systemu jeszcze w żużlu nie było. Na dobrą sprawę rywalizacja w każdym turnieju Grand Prix rozpocznie się nie w sobotę, a dzień wcześniej. W piątki, oprócz treningów, będą rozgrywane także sesje kwalifikacyjne. Na ich podstawie żużlowcy będą wybierać numery startowe.

Zasada będzie prosta: zawodnik, który podczas kwalifikacji uzyska najlepszy czas okrążenia, jako pierwszy będzie wybierał swój numer startowy. Czasy będą mierzone przetestowanymi w minionym sezonie transponderami zainstalowanymi na maszynach najlepszych żużlowców świata.

Czytaj także: Jason Doyle zakładnikiem własnego sukcesu. Mistrzostwo go przerosło

- Timing jest kluczową częścią wielu sportów motorowych. Cieszymy się, że możemy wprowadzić go do serii Grand Prix na sezon 2019. Dzięki niemu prawdziwa konkurencja zacznie się już w piątek, dzień przed zawodami - mówi Torben Olsen, dyrektor zarządzający BSI.

ZOBACZ WIDEO Gwiazdorski Falubaz będzie zagrożeniem dla Unii


System kwalifikacji będzie działał następująco: każdy zawodnik będzie mógł wyjechać na cztery sesje treningowe (w grupach trzyosobowych). Wykręcony przez nich czas będzie wpływał na kolejność wyjazdu na sesję kwalifikacyjną, przy czym najwolniejszy podczas treningu żużlowiec pójdzie na pierwszy ogień, zaś najszybszy pojedzie na koniec.

W samej sesji kwalifikacyjnej zawodnicy będą jeździć indywidualnie. Liczba okrążeń nie jest ograniczona - ważne tylko, by zawodnicy zmieścili się w czasie 60 sekund, przy czym nawet po upływie tego czasu będą mogli dokończyć okrążenie, jeśli będą już w połowie przejazdu.

Czytaj także: 100 dni do Grand Prix Polski w Warszawie. Zawody znowu poprzedzi test toru

Podczas kwalifikacji żaden z członków teamu żużlowca nie zostanie wpuszczony na murawę, zaś zawodnicy, po wyjeździe na tor, nie będą mogli zmienić swojego motocykla. Jeśli ten zdefektuje, nie otrzymają kolejnej szansy. 

Zawodnicy, którzy nie pojadą w kwalifikacjach lub nie zdołają ich ukończyć, wezmą udział w losowaniu numerów startowych, które przeprowadzi jury FIM.

Pytanie jeszcze, jak (o ile w ogóle) organizatorzy cyklu Grand Prix rozwiążą kwestię kolizji terminów sesji kwalifikacyjnych z piątkowymi meczami PGE Ekstraligi. Wielu zawodników może być przez to poszkodowanych.

Czy system kwalifikacji na czas w GP to dobry pomysł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (57):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Gorzej niż z twoim mózgiem z pewnością nie będzie marny trollu.
    Spartanin74 [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • banc 0
    Jedyny sens tego systemu jest wtedy kiedy zawodnik będzie wybierał.

    A jeśli chodzi o spięcie z naszą ligą. O ile dobrze widzę problem wystąpi dwa razy. 7 i 12 kolejka. W pierwszym wypadku to jest GP Słowenii. Do tej pory zawodnikom zdarzały się gorsze występy w lidze, bo byli zmęczeni po GP. W tym wypadku może być odwrotnie.

    zibix Dla mnie jest pewna niejasność, będzie wybierał numer startowy jaki mu się podoba czy losował ? Jeśli losował, to może wylosować np. ten teoretycznie najgorszy, więc nie miało by to sensu. Jeśli by wybierał, uważam to za ciekawą zmianę. Mistrzostwa świata powinny być pierwszoplanowe, a obecnie treningi są traktowane po macoszemu kosztem naszej ligi (od 2019 roku mogło by być jeszcze gorzej ze względu na piątkowe mecze). Pewnie wielu kibicom to nie przypadnie do gustu, pewne nowinki jednak powinny od czasu do czasu być stosowane.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Zuzel jest bardzo prostym sportem więc po co go utrudniać? Zbyt wiele jest czynników w żużlu wpływających na czas przejazdu by się w to bawić.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (54)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×