WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przedpełski nie musi prowadzić pary. Odnajdzie się na każdej pozycji (taktyka)

Rewolucji w ustawieniu składu Włókniarza nie będzie - przewiduje Marian Maślanka, były prezes częstochowskiego klubu. Stawia on, że niekoniecznie Paweł Przedpełski musi być prowadzącym parę, aby odzyskać dawny blask.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski (z lewej) w rozmowie z Bartoszem Zmarzlikiem

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Przypuszczalny skład wg Mariana Maślanki:

1. Leon Madsen, 2. Paweł Przedpełski, 3. Adrian Miedziński, 4. Fredrik Lindgren, 5. Matej Zagar, 6. Michał Gruchalski, 7. Jakub Miśkowiak, 8. Damian Dróżdż.

Podobno jeden z pomysłów trenera Marka Cieślaka zakłada desygnowanie Pawła Przedpełskiego jako prowadzącego parę. To miałoby sprawić, że zawodnik poczuje większą pewność siebie oraz będzie zaczynał mecze z teoretycznie łatwiejszych, bo wewnętrznych pól startowych. Sam żużlowiec w rozmowie z naszym serwisem w następujących słowach odniósł się do tego pomysłu: - Oczywiście pola w żużlu są ważne, bo sprzęt jest bardzo wyrównany. Myślę jednak, że jeśli zachowam czystą głowę i będzie między nami zawodnikami fajna relacja to wszyscy się dogadają (tutaj przeczytasz cały wywiad). 

Przedpełski tym samym dał do zrozumienia, że wystawianie go z nieparzystym numerem nie będzie dla niego najistotniejszą sprawą. Podobnie widzi to Marian Maślanka, który przeprowadził dla nas analizę. - Uważam, że Paweł jest na tyle zdolnym i ambitnym żużlowcem, że jakiegoś faworyzowania w postaci numeru nieparzystego nie będzie potrzebował. Przebije się z pozycji, na którą go trener ustawi, ale czasem może tak być, że szkoleniowiec wystawi go jako prowadzącego - skomentował były prezes Włókniarza.

ZOBACZ WIDEO Kołodziej i Dudek mówią o gigantycznych kosztach zawodników

- Dużo zależeć będzie od dyspozycji zawodników w sparingach. W ubiegłym roku nikt na początku nie spodziewał się takiego kosmosu ze strony Fredrika Lindgrena. Teraz zobaczymy czy ktoś kolejny się taki znajdzie, albo czy "Freddie" to powtórzy - kontynuował Marian Maślanka.

Według niego częstochowianie mogą dużo zyskiwać pierwszą parą. Mowa oczywiście o zaproponowanym przez eksperta rozwiązaniu. - Leon Madsen to znakomity startowiec. Przy dobrym wyjściu spod taśmy rozejrzy się i pomoże partnerowi z pary w pierwszym łuku, czyli Pawłowi Przedpełskiemu. Myślę, że ta para zda egzamin - prognozuje. 

Nasz ekspert zaznaczył przy tym, że wszelkie przedsezonowe rozważania to jedynie dywagacje i przypuszczenia. Najlepszy przykład jak trudno przewidzieć wydarzenia w żużlu to wspomniany wyżej przypadek Fredrika Lindgrena i jego fenomenalnej dyspozycji na starcie zeszłego sezonu. - Sądzę, że należy do tego podchodzić z ostrożnością. Jak już powiedziałem, dużo pokażą pierwsze treningi punktowane. Na ten moment nie przewiduję jednak rewolucji. Dotychczasowe pary rozumiały się w zeszłym roku i uważam, że to tylko trzeba dopracować - oznajmił.

Zobacz także: Jasne stanowisko Włókniarza. Nie ma tematu Ułamka w Ekstralidze

Co do roszad w ustawieniu składu, zauważył, że to może być zależne od rywala czy też miejsca, gdzie dany mecz się odbędzie. Fredrik Lindgren może zostać przesunięty do pary z juniorem, zaś Matej Zagar stworzyć duet z Adrianem Miedzińskim, co już w 2018 roku miało miejsce. Inna opcja to ta opisana na samym początku, czyli Przedpełski jako prowadzący duet.

Podsumowując z kolei, były prezes Lwów chwalił decyzje obecnych działaczy w ostatnim okienku transferowym. Zresztą już dawno pisaliśmy, że ruchy szefostwa Włókniarza były logiczne i przemyślane. Wymieniono wszakże najsłabsze ogniwa, czyli pozyskano drugiego solidnego juniora i zastąpiono zawodzącego Tobiasza Musielaka. - Przeprowadzone transfery są przemyślane i wzmacniają skład. Sądzę, że objęto dobry kierunek - skwitował Marian Maślanka.

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Przedpełski we Włókniarzu wróci do dobrej formy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Z oddali 0
    Albo w bok jak w ostatnich latach
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kaczor_ 0
    Bardzo jestem ciekaw jazdy Przedpełskiego w Częstochowie.To powinien być dla niego przełomowy sezon albo w górę albo w dół.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bada Bing 0
    Jak mu tak bardzo będzie zależeć na parzystym numerze, to przecież zawsze może być pod ,,ósemką" problemu nie widzę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×