WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużlowy brexit. Polacy nie będą mieć problemów. Stracić może za to mistrz świata Tai Woffinden

Patrząc na to, co dzieje się w brytyjskiej Izbie Gmin można dojść do wniosku, że wszystko jest możliwe. Twardy brexit i brak regulacji podatkowych oznaczać będzie kłopoty Taia Woffindena i pozostałych Anglików jeżdżących w Polsce.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Newspix / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Jason Doyle, Tai Woffinden.

Dla polskich żużlowców wyjście Anglii z Unii Europejskiej oznaczać będzie w najgorszym przypadku powrót do starych rozwiązań. Kluby będą załatwiać chętnym pozwolenie na pracę (o ile w ogóle ktoś będzie chciał, bo zarobki na Wyspach są marne) i to w zasadzie wszystko. Gorzej będzie w drugą stronę, bo prócz pozwolenia, być może także wizy, mogą dojść poważne finansowe straty. Niewykluczone, że Anglicy będą zmuszeni przenosić swoje firmy do Polski.

- Mimo wszystko zanosi się na miękki brexit - mówi nam Ryszard Czarnecki, europoseł PiS i kibic żużla. - W ciągu paru miesięcy zostaną ustalone reguły gry. Procedury będą bardziej skomplikowane niż dotychczas, ale identyczne dla obu stron. Nie spodziewam się jednak jakichś większych kłopotów - dodaje, choć patrząc na kolejne posiedzenia brytyjskiej Izby Gmin można mieć duże wątpliwości. Nie brak głosów, że angielska klasa polityczna oszalała i może być różnie.

Czytaj także: Cugowski: Motor pojedzie z pistoletem przy skroni

Dla żużlowców, których rzecz dotyczy, najważniejsze będą regulacje podatkowe. Obecnie obowiązuje między Polską i Anglią umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. To oznacza, że polskie kluby potrącają angielskim zawodnikom 19 procent (wynika to z kolei z regulacji o podatku u źródła), a w swoim kraju dopłacają oni jedynie różnicę między stawką polską i angielską.

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Zapełnić trybuny i będzie jeszcze lepsze show

Jeden z prezesów klubu PGE Ekstraligi przekonuje nas, że w przypadku twardego brexitu i braku jakiejkolwiek umowy wyjścia regulacje podatkowe mogą się zmienić tak bardzo na niekorzyść Anglików, że będą oni zmuszeni przenosić swoje firmy do Polski i tu rejestrować działalność, bo tu zarabiają najwięcej. Zwłaszcza jeśli wraz z twardym brexitem zniknęłaby umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, to portfele żużlowców mających firmy na Wyspach zostałyby mocno uszczuplone.

Dodajmy, że wyjście Anglii z UE może być problemem nie tylko dla Taia Woffindena, Roberta Lamberta czy Daniela Bewleya, a więc tamtejszych zawodników jeżdżących w Polsce, ale i dla grupy Duńczyków, która celem uniknięcie płacenia wysokich podatków w swoim kraju przeniosła swój interes właśnie na Wyspy. Jeśli w życie wejdzie czarny scenariusz, będą oni zmuszeni poszukać innego rozwiązania.

Czytaj także: To nie fotomontaż. Wawrzyniak się mocno zaokrąglił

Warto nadmienić, że przeniesienie działalności do Polski nie jest jedynym rozwiązaniem. Są nim także raje podatkowe. Kilku zawodników już teraz ma tam pozakładane firmy. W razie twardego brexitu to grono może się powiększyć.

- Według mnie przenoszenie firm do Polski i rajów nie będzie miało miejsca, bo nie jest to takie proste - komentuje Adam Goliński, prezes Falubazu Zielona Góra i prawnik. - Nie będzie jednak konieczne, bo nie wierzę w to, że znikną umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. To byłoby szaleństwo. Według mnie bardziej realnym problemem wynikającym z brexitu będzie konieczność załatwiania pozwoleń na pracę i odnawiania ich co roku. Tu trzeba będzie wypracować jakiś system.

Czy brexit może być problemem dla żużla?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce 0
    Dokładnie, minęły prawie 3 lata od głosowania a Brexitu jak nie było, tak nie ma. Mamy cyrk bo Unia Europejska nie chce pozwolić wyjść Brytolom na normalnych warunkach. Każdy student ekonomii wie, że cały ten program europejski pod wspólną walutą jest sprzeczny z podstawowymi założeniami ekonomicznymi i szkodliwy dla gospodarek (no może poza niemiecką, która się na tym bogaci).
    D-W-R Nie będzie twardego brexitu bo nie opłaca się to rynkom, a wiadomo że rynki rządzą światem. Termin wyjścia będzie przesunięty, pewnie nie raz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • xman2200 0
    Jak to co? Zmienią się warunki zatrudnienia potrzebne będą wizy itd (jeśli nie dojdzie do porozumienia miedzy GB a UK jeśli chodzi o brexit)
    krakowska49 Co ma brexit do żużla czyli sportu.Jak coś piszesz ostafiński to pisz o sporcie bo z ciebie polityk jak z k...j .......
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krakowska49 0
    Co ma brexit do żużla czyli sportu.Jak coś piszesz ostafiński to pisz o sporcie bo z ciebie polityk jak z k...j .......
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×