WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dawid Wawrzyniak mocno się zaokrąglił. Trener Orła Łódź mówi jednak, że będzie go rozliczał z wyników

Dawid Wawrzyniak przyjechał na trening Orła Łódź i wzbudził olbrzymie zainteresowanie z racji swojego wyglądu. Widać było, że zawodnik ma sporą nadwagę. - Niech każdy patrzy na siebie. Dla mnie liczyć się będą wyniki - mówi nam trener Orła.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Dawid Wawrzyniak.

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Dawid Wawrzyniak wzbudził sensację. Jego zdjęcia z treningu Orła Łódź  krążą w sieci. Wrażenie robi jednak przede wszystkim filmik niemieckiego zawodnika Bena Ernsta. Wiele osób zastanawia się, czy zawodnik będzie w stanie szybko jeździć na motocyklu, skoro na fotkach ewidentnie widać, że przez zimę przybyło mu kilogramów. Niektórzy pytali, czy to czasem nie jest jakiś fotomontaż.

W Orle mówią jednak, że nie ma się co śmiać, ani przesadnie krytykować zawodnika, bo wszystko zweryfikują sparingi i wyniki, jakie będzie w nich osiągał Wawrzyniak. - Proszę o umiar w krytyce, bo Wawrzyniak taką już ma budowę ciała i strukturę organizmu - mówi nam trener łódzkiej drużyny Lech Kędziora, bo też Wawrzyniak, o czym nie od dziś wiadomo, ma tendencję do tycia.

Czytaj także: Tłumy na sparingu w Rybniku. Jest głód żużla

- Wierzę w to, że zawodnik się pozbiera. Dla mnie najważniejsze będą jego wyniki, a nie waga - dodaje szkoleniowiec i choć to brzmi dziwnie, to nie można wykluczyć, że Wawrzyniak, mimo nadmiaru kilogramów, będzie zdobywał punkty. W Grudziądzu też ważył o wiele za dużo, a jednak zdarzało mu się punktować, a nawet wygrywać biegi. Inna sprawa, że dla motocykla lepiej jak nie musi wozić zbędnych kilogramów.

Kadr z filmiku (KLIK) opublikowanego przez Bena Ernsta:

- To prawda, że Dawid mimo nadwagi robił czasami wynik - wspomina trener MRGARDEN GKM-u Grudziądz Robert Kempiński. - Na dłuższą metę potrzebuje jednak diety i samozaparcia, bo to, co rozpisze specjalista, trzeba jeszcze realizować. W Grudziądzu się nie udało, choć szkoleniowiec juniorów Robert Kościecha co dwa tygodnie sprawdzał wagę Dawida. Trzymam kciuki, żeby w Orle było inaczej, bo Dawid potrafi jeździć.

Czytaj także: Cugowski: Motor z pistoletem przy skroni

W Grudziądzu w najgorszym momencie Wawrzyniak ważył 85 kilogramów. W klubie mówią, że wtedy wyglądał jednak trochę lepiej niż obecnie. Pech Wawrzyniaka (pomijając to, że ma tendencję do tycia) polega też na tym, że żużlowcy dążą do tego, żeby wyglądać jak skoczkowie narciarscy. Jeśli ktoś spojrzy na pozostałych, a potem na Dawida, to ma prawo się dziwić.

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Zapełnić trybuny i będzie jeszcze lepsze show

Czy Wawrzyniak jest w stanie jeździć skutecznie mimo nadmiaru kilogramów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (109):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • SpeedwayExpert 0
    To już typowa amatorka, jezeli chłopak ma tendencje do tycia to powinien pracować z trenerem personalnym. Ale chyba po juniorce ktoś tu kończy "karierę"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Davcio_BDG 2
    Niektórzy jedząc normalnie nie objadając się mogą tak wyglądać wiesz?
    ORP Jaki to hejt skoro na grubasa mówi się gruby..... Jaki z niego sportowiec jak tak sam się doprowadził do tego?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krynston 3
    Szczególnie nad juniorami trzeba mieć pieczę i ich poprowadzić w temacie kondycji, sprzętu, treningu. Przecież oni są na kontraktach amatorskich i to na klubie i trenerze spoczywa odpowiedzialność za wyniki i prowadzenie chłopaków. W tym przypadku winy Kędziory jest 80%, zawodnika 20%.
    Bezwzględny Słuszna uwaga. W niektórych klubach (większości?) zawodnicy w okresie przygotowawczym co tydzień informują o wadze i innych wskaźnikach, których nawet nie rozumiem. Wychodzi więc, że albo trener olał sprawę, albo nie widzi problemu. Żeby była jasność, nie uprawiam tutaj żadnego hejtu w stosunku do zawodnika. Sam powinienem nieco zrzucić ;) Nie rozumiem jednak podejścia Kędziory..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (106)
Pokaż więcej komentarzy (109)
Pokaż więcej komentarzy (109)
Pokaż więcej komentarzy (109)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×