WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fenomenalny Madsen wygrał 47. Memoriał Idzikowskiego i Czernego. Łaguta udowodnił wysoką formę (relacja)

W sobotę w Częstochowie odbył się 47. Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Zwyciężył Leon Madsen przed Fredrikiem Lindgrenem i Grigorijem Łagutą.
Michał Mielnik
Michał Mielnik
Newspix / Marcin Karczewski / PressFocus / Na zdjęciu: Leon Madsen (na pierwszym planie)

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Przed kibicami w Częstochowie dwudniowy maraton żużlowy na najwyższym poziomie. W sobotę odbył się 47. Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Na starcie pojawili się przede wszystkim zawodnicy miejscowego forBET Włókniarza z Leonem Madsenem i Fredrikiem Lindgrenem na czele, a także powracającym do ścigania Grigorijem Łagutą.

Zobacz także: Minimalne zwycięstwo Stali w Grudziądzu 

Od pierwszej serii na częstochowskim owalu brylowali miejscowi zawodnicy oraz Łaguta, który mimo 21 miesięcy przerwy jest w fenomenalnej formie. Rosjanin wygrał m.in. z Protasiewiczem czy Dudkiem. 

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Andrzej Lebiediew. Łotysz przed tegorocznym sezonem postanowił wrócić do macierzystego Lokomotivu Daugavpils i już na początku roku udowadnia, że jest w wysokiej formie - wygrał trzy biegi. Z kolei drugi z byłych zawodników Betard Sparty Wrocław - Damian Dróżdż pokazał, że nie zapomniał jak się jeździ na żużlu. Trzy razy linię mety przekraczał jako drugi. 

Zobacz także: Ogromne zainteresowanie prezentacją Motoru

Dróżdż może być sporym zagrożeniem w walce o ligowy skład dla Pawła Przedpełskiego. Wychowanek toruńskiego klubu nie może zaliczyć sobotnich zawodów do udanych. Trzykrotnie jako ostatni mijał linię mety. Zdecydowanie nie mógł dopasować swoich motocykli do częstochowskiego owalu.

Najwięcej emocji, tak licznie zgromadzeni kibice w Częstochowie, mogli oglądać podczas ostatniego biegu dnia. Dwudzieste starcie decydowało o tym, który z zawodników wygra sobotni turniej. Wystartowali w nim Madsen, Łaguta, Lindgren i Zagar i każdy z nich miał szansę na zwycięstwo w zawodach. Ostatecznie wygrał ulubieniec publiczności Leon Madsen.

Wyniki:

1. Leon Madsen (forBET Włókniarz Częstochowa) - 14 (3,2,3,3,3)
2. Fredrik Lindgren (forBET Włókniarz Częstochowa) - 13 (3,3,3,3,1)
3. Grigorij Łaguta (Rosja) - 12 (3,3,1,3,2)
4. Andrzej Lebiediew (Lokomotiv Daugavpils) - 11 (2,3,3,0,3)
5. Adrian Miedziński (forBET Włókniarz Częstochowa) - 11 (1,3,2,2,3)
6. Matej Zagar (forBET Włókniarz Częstochowa) - 9 (3,2,1,3,0)
7. Mikkel Bech (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - 8 (1,2,2,2,1)
8. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra)- 7 (t,1,3,2,1)
9. Damian Dróżdż (forBET Włókniarz Częstochowa) - 7 (0,2,2,1,2)
10. Kai Huckenbeck (Orzeł Łódź) - 7 (2,1,2,0,2)
11. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra) - 5 (2,1,1,1,0)
12. Rohan Tungate (Orzeł Łódź) - 4 (t,0,0,1,3)
13. Paweł Przedpełski (forBET Włókniarz Częstochowa) - 4 (2,0,0,0,2)
14. Jakub Miśkowiak (forBET Włókniarz Częstochowa) - 4 (0,1,1,2,0)
15. Michał Gruchalski (forBET Włókniarz Częstochowa) - 3 (1,0,0,1,1)
16. Daniel Jeleniewski (Orzeł Łódź) - 1 (1,0,d,0,0)
17. Bartłomiej Kowalski (forBET Włókniarz Częstochowa) - 0 (0,u)

Bieg po biegu:
1. (65,05) Zagar, Przedpełski, Bech, Dróżdż
2. (64,46) Madsen, Huckenbeck, Jeleniewski, Kowalski
3. (63,98) Łaguta, Protasiewicz, Gruchalski, Miśkowiak
4.  (--,--)Lindgren, Lebiediew, Miedziński, Kowalski (u4)
5. (64,34) Miedziński, Madsen, Miśkowiak, Przedpełski
6. (63,83) Lindgren, Dróżdż, Huckenbeck, Gruchalski
7. (63,71) Łaguta, Bech, Dudek, Tungate
8. (64,05) Lebiediew, Zagar, Protasiewicz, Jeleniewski
9. (64,75) Lebiediew, Huckenbeck, Łaguta, Przedpełski
10. (63,67) Madsen, Dróżdż, Protasiewicz, Tungate
11. (64,35) Lindgren, Bech, Miśkowiak, Jeleniewski (d4)
12. (64,56) Dudek, Miedziński, Zagar, Gruchalski
13. (65,06) Lindgren, Dudek, Protasiewicz, Przedpełski
14. (64,32) Łaguta, Miedziński, Dróżdż, Jeleniewski
15. (--,--) Madsen, Bech, Gruchalski, Lebiediew
16. (64,36) Zagar, Miśkowiak, Tungate, Huckenbeck
17. (66,08) Tungate, Przedpełski, Gruchalski, Jeleniewski
18. (65,22) Lebiediew, Dróżdż, Dudek, Miśkowiak
19. (65,71) Miedziński, Huckenbeck, Bech, Protasiewicz
20. (65,24) Madsen, Łaguta, Lindgren, Zagar

Sędzia: Artur Kuśmierz
NCD: 63,67 uzyskał Leon Madsen w biegu X
Widzów: ok. 6000

ZOBACZ WIDEO SEC na Stadionie Śląskim. Tak było w 2018 roku!

Czy jesteś zaskoczony/a wynikami memoriału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Guy Martin 0
    a i jeszcze jedno rok temu napisałem takie cos ;) Postanowilem napisac kilka zdan poniewaz zaczyna mnie meczyc jazda po chlopaku o ktorym mozna powiedziec wiele rzeczy ale na pewno nie to ze nie jest 100 % sportowcem....
    Damian Drózdz przychodzil do Sparty jako zapchaj dziura . Z biednego Opola odpalony ze wzgledu na brak czegos tam przez swoja rodzinna Czestochowe . Sytuacja wygladala nastepujaco . Liderem mial byc Adrian Gala . Drabik mial sie objezdac bo nie do konca wiadomo co z niego wyrosnie . Mam kontynuowac ? Bo to nie Adrian z pomoca od Sajdaka motocyklami Rafaela Wojciechowskiego jezdzil jak Drabik byl zdrowy tylko Damian . Ale kontynujmy . Przyszedl wysoki trener chociaz kilku dziennikarzy sf chcialo by zeby byl wielki . I co powiedzil chce Bobera . Tak samo jak powiedzial chce tego goscia z Rzeszowa . Tak samo jak powiedzial nie pojedzmy z Gorzowem bez Wozniaka itepe . I tak samo mowi o rozwoju szkolki we Wroclawiu . A mowil jeszcze Lebedevs jest lepszy od Jedrzejaka . Szkoda ze nie powiedzial tego Jedrzejakowi . Bober odjechal 3 biegi w Rybniku . Wozniak uciekl do Gorzowa . Pomyslisz ale mialo byc o Damianie . No chlopak rok temu zaczal sezon z wysokiego C . Pomogl w tym "fatalny"sprzet odkupiony od Macka Janowskiego i duzo jazdy na poczatku w tym jako gosc w Krosnie . Zatem gdy z ust prezesa , wysokiego trenera uslyszal propozycje dochodzi do nas Fricke na rezerwe i walczymy o tytul w przeciwienstwie do Szymka nie zwinal sie gdziekolwiek tylko postanowil sprobowac . Czy to sie moglo udac ? Jasne ze tak . Skoro odpalaja wynalazki 16 latkowie po licencji robil punkty rok temu to moglo . Tylko ze jak pewnie nie zauwazyles zima byla dluga . Sparta nie odjechala zadnego sparingu . A Damian w pierwszym meczu dla Belle Vue polamal lopatke . W meczu ktory odjechal w zasadzie bez jazd . Mi sie podobaly slowa Marka Cieslaka o Mateju . Gdy ten dolowal niemilosiernie na poczatku . Ja musze dac mu szanse . Bo bez silnego Mateja nie mamy szans na cokolwiek . Wysoki trener chyba ominal ta lekcje . Damian powinien dostawac jakies biegi od poczatku sezonu . Zatem zanim skrytykujesz Drozdza pomysl o wysokim trenerze . A dzisiaj nie licz na zbyt wiele . Damian mial kiepsko wygladajacy wypadek w Anglii . Mam nadzieje ze jest caly i zdrowy . Mecz pewnie wygramy chociaz ja chcialbym wygranej Czestochowy . I wypadniecia poza PO . Mam tez nadzieje ze owalny trener ma troche wiecej klasy od wysokiego .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Guy Martin 1
    miał w Sparcie wszystko hahahahaah bardzo niski kontrakt zawodowy kontrakt w ostatnich dwóch sezonach . Zarabial mniej od Bobera . Jestes kompletnym matolem który w dodatku nie ma pojęcia o zuzlu . A za tekst zaczynający ten wpis chętnie poczestowalbym cie klapsem . A najwieksza dupa w jakiej byłem to Leszno podczas barażu w 1991 roku .
    Speed-Matt W d***ie byłeś i g***o widziałeś :) Jako osoba, która obserwowała dość dobrze Damiana przez kilka ostatnich sezonów, to powiem krótko - Damian na własne życzenie się rozdrabniał z roku na rok i nie winą Dobruckiego, że to co wywalczył chłopak na starcie lub z pomocą Woffindena, marnował na dystansie głupią jazdą. Miał w Sparcie wszystko włącznie z bardzo dobrymi szafami co roku. Czy winą Dobruckiego jest, że chłopak w Anglii nie zrobił kariery? Nie robił punktów, to nie było startów i z Cieślakiem będzie tak samo jak nie gorzej - Damian nie ma aż takich pleców jak Paweł - ten ma już zapewnione starty w pierwszych trzech meczach i nawet jakby Damian walnął dzisiaj komplet to nie ma uznania w oczach Cieślaka. Poza tym jeden zły wyścig w meczu i Damian będzie zmieniany i historia zatoczy koło. Lepiej dla niego będzie jak faktycznie będzie startować poziom jak nie dwa niżej i zasadniczo to samo tyczy się Pawła. Tylko, że ten ma zaplecze sponsorskie i kolegę Adriana.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Guy Martin 0
    Czy ja dobrze kojarze ze Drozdz przyszedł do nas z Opola na sztuke posadzil na lawce Adika Gala wspieranego przez mechanika Crumpa i pewnego imprezowicza z Lublina rok później . To tyle apropos tego rozdrabniania . Gdyby nie coroczne postępy chłopak już dawno popychal by kogos w Czestochowie jak wielu przed nim . A zapomniałem jeszcze ze na szczęście były zuzlowiec Trzensiok podczas juniorki w Czestochowie probowal Damianowi amputować palca w prawej rece . Ale spojrzmy na ostatni sezon . Zlamana lopatka w Manchesterze . Mecz z Lesznem bez biegow potem 3 biegi z silnym we Wro Falubazem . Zamiast wcześniej lamagami z Grudziadza np . Cieslak mowil o budowaniu zawodnika Dobrucki uwalil dwóch . Swietny trener tylko bez własnego zdania i wynikow innych niż z juniorami . Oprocz tych z Wroclawia bo przez dwa lata pracy Maks Sledz postanowil jednak trenować w Lublinie a szkolka okazala się być picbajka .
    Speed-Matt W d***ie byłeś i g***o widziałeś :) Jako osoba, która obserwowała dość dobrze Damiana przez kilka ostatnich sezonów, to powiem krótko - Damian na własne życzenie się rozdrabniał z roku na rok i nie winą Dobruckiego, że to co wywalczył chłopak na starcie lub z pomocą Woffindena, marnował na dystansie głupią jazdą. Miał w Sparcie wszystko włącznie z bardzo dobrymi szafami co roku. Czy winą Dobruckiego jest, że chłopak w Anglii nie zrobił kariery? Nie robił punktów, to nie było startów i z Cieślakiem będzie tak samo jak nie gorzej - Damian nie ma aż takich pleców jak Paweł - ten ma już zapewnione starty w pierwszych trzech meczach i nawet jakby Damian walnął dzisiaj komplet to nie ma uznania w oczach Cieślaka. Poza tym jeden zły wyścig w meczu i Damian będzie zmieniany i historia zatoczy koło. Lepiej dla niego będzie jak faktycznie będzie startować poziom jak nie dwa niżej i zasadniczo to samo tyczy się Pawła. Tylko, że ten ma zaplecze sponsorskie i kolegę Adriana.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×