Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Cios w kierunku Juricy Pavlica. "Nie robię z tego sensacji. To wypadek przy pracy"

Po wynikach z ubiegłego sezonu, nikt nie przewidywał, że Jurica Pavlic wypadnie ze składu Car Gwarant Startu Gniezno. Tak się jednak stało. - Nie wyobrażałem sobie, że tak się to może zmienić. To lekki cios - powiedział Chorwat.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Jurica Pavlic (w kevlarze) WP SportoweFakty / Sonia Kaps / Na zdjęciu: Jurica Pavlic (w kevlarze)

- Na pewno nie tak wyobrażałem sobie początek tego sezonu. Jako kapitan cieszę się, że chłopacy są w formie. Wszystko wygląda dobrze. Co do mnie, nieraz sprzęt zawodzi. Mnie tak zawiódł podczas sparingu ze Stalą Gorzów, że aż się zaskoczyłem. Tak już jednak jest w sporcie. W niedzielę będę z chłopakami. Staram się popracować, by mój sprzęt jak najszybciej prezentował się tak, jak w zeszłym roku i by wszystko wróciło do normy - dodał Jurica Pavlic.

Czytaj także: Jurica Pavlic wyleci ze składu Startu. Menedżer postawi na debiutanta

Gdzie leży przyczyna słabej formy chorwackiego żużlowca? - Pewnie problem tkwi gdzieś w silniku. Na zeszłorocznym silniku, z tymi samymi ustawieniami, była męczarnia. Nowy też zawiódł. Nie wyobrażałem sobie, że tak się to może zmienić. Lekki cios. Nie robię z tego sensacji. Pracujemy dalej. Cieszę się, że chłopacy mnie zamienią - stwierdził.

Trudno określić, kiedy Pavlic wróci na właściwe tory. Mimo braku miejsca w składzie na niedzielny mecz ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk, obcokrajowiec chce towarzyszyć swoim kolegom z zespołu. - Jak sprzęt wróci do normy, to wystarczy jeden bieg i będę wiedział, że jest dobrze. Kiedy to będzie? Nie przejmuję się tym. Chcę robić swoje. Czas pokaże. Zarząd zadecyduje. Jak nie będę jechał, to będę towarzyszył chłopakom w parku maszyn. Jako kapitan chcę jak najlepiej dla klubu i kibiców, żeby to wszystko grało - przyznał.

Czytaj także: Start - PSŻ: Kolejny sparingowy triumf gnieźnian. Perfekcyjny Oskar Fajfer (relacja)

Ostatni wynik Chorwata w treningu punktowanym Car Gwarant Startu Gniezno z truly.work Stalą Gorzów (47:43) był katastrofalny. W pięciu wyścigach zdobył zaledwie jeden punkt. W zeszłym sezonie jednak na początku Jurica Pavlic też nie błyszczał. - To wypadek przy pracy. Na pewno nie zapomniałem, jak się jeździ w Gnieźnie. W zeszłym roku był ciężki początek, ale wszystko jest zapisane. Wiemy, skąd wzięła się nagła zmiana latem. Dobrze się przełożyliśmy. Teraz próbowaliśmy wszystkiego, co miałem zapisane. Nic nie działało - podsumował reprezentant czerwono-czarnych.

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Zapełnić trybuny i będzie jeszcze lepsze show

Czy Jurica Pavlic wróci do składu Car Gwarant Startu Gniezno na 2. kolejkę Nice 1. Ligi Żużlowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×