Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grand Prix Polski: Madsen wygrywa po kapitalnym widowisku na PGE Narodowym. Dudek na trzecim miejscu (relacja)

Święto żużla na PGE Narodowym w Warszawie. Przy pełnych trybunach żużlowcy pokazali kawał ścigania, a polscy zawodnicy wprawiali tłum w ekstazę. Najlepszy Duńczyk - Leon Madsen. Patryk Dudek na trzecim miejscu, ale to on jest liderem cyklu.
Bartłomiej Ruta
Bartłomiej Ruta
od lewej Fredrik Lindgren, Leon Madsen, Patryk Dudek WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: od lewej Fredrik Lindgren, Leon Madsen, Patryk Dudek

Ci, którzy czuli głód turniejów Grand Prix teraz są już nasyceni. Zawody na PGE Narodowym w Warszawie obfitowały w mijanki i ciekawe wyścigi. Polscy żużlowcy w większości zachwycali i podrywali tłum zebrany na trybunach. Trzech z czterech naszych zawodników pewnie dotarło do półfinałów, ale w najważniejszym wyścigu wieczoru oglądaliśmy tylko jednego.

Ten wieczór zaczął się wybitnie dla naszych żużlowców. Jedynie Janusz Kołodziej nie popisał się w swoim pierwszym wyścigu, ale reszta Polaków zgodnie wygrała swoje wyścigi i 50 tysięcy fanów było w ekstazie. W kolejnej serii Kołodziej dołączył do kolegów i wrzucił do swojego worka z punktami pierwszą trójkę.

Jego radość nie trwała jednak długo. To ewidentnie nie był jego wieczór, choć można by się spodziewać, że tor, który dawał tyle emocji związanych z walką na trasie, jest dla niego stworzony. Kołodziej zmienił motocykl po trzech startach, ale i to nie przyniosło spodziewanego efektu. Pierwszy tegoroczny turniej zakończył w ogonie stawki, zdobywając zaledwie 4. punkty.

ZOBACZ WIDEO Inżynier z F1 pracuje nad sprzęgłem dla Łaguty. Niedługo zacznie nad silnikiem

Czytaj także: Lindgren i Zagar już wygyrwali na Narodowym

Nie tylko nasz reprezentant miał kłopoty. Zawodziły takie tuzy jak Jason Doyle, Tai Woffinden czy Artiom Łaguta. O ile Anglika można zrozumieć, bo dzień wcześniej nie wziął udziału w treningu przed turniejem, o tyle Australijczyk był wtedy jednym z najszybszych. Cała trójka przed zawodami była typowana jako jedni z faworytów, a żaden z nich nie wszedł nawet do półfinału.

Prędkość w swoich motocyklach za to mieli inni reprezentanci Polski. Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik w fazie zasadniczej zaliczyli po jednej wpadce. Poza tym dali nam kapitalne widowisko w 9. wyścigu. Wtedy to pod taśmą ustawiła się cała czwórka biało-czerwonych. Przez dwa okrążenia prowadził Zmarzlik, ale Dudek skutecznie napędzał się po szerokiej, czym zmylił kolegę z kadry i przycinką do wewnętrznej pewnie minął rywala.

Czytaj także: Dudek wiedział, że będzie widowisko.

Świetne zawody pojechał Bartosz Smektała. Mistrz świata juniorów, który na ten turniej otrzymał dziką kartę od PZM, zaczął swój pierwszy bieg jak strzała wystrzelona z kuszy. Wystarczyło mu kapitalne wyjście spod taśmy i tyle go Lindgren, Iversen i Zagar widzieli. Kolejne dwa wyścigi miał słabsze, ale w czwartym występie ponownie pokonał rywali i w zasadzie był już prawie pewny swego udziału w półfinałach u boku Dudka (który zresztą wygrał fazę zasadniczą) i Zmarzlika.

Wydawało się, że plan minimum dla naszych zawodników to przynajmniej dwóch z nich w biegu finałowym. Swoją robotę szybko wykonał Patryk Dudek, przyjeżdżając w swoim półfinale tylko za plecami Fredrika Lindgrena. Szwed punktował całe zawody bardzo równo, a w przeszłości stawał nawet na najwyższym stopniu podium tego turnieju. Był mocnym kandydatem do zwycięstwa.

Pełne trybuny PGE Narodowego (fot. Łukasz Trzeszczkowski) Pełne trybuny PGE Narodowego (fot. Łukasz Trzeszczkowski)
Bartosz Zmarzlik i Bartosz Smektała spotkali się w drugim wyścigu półfinałowym. W trakcie tego biegu każdy z nich miał chwilę, w której zajmował miejsce premiowane awansem, ale obaj popełnili na trasie błędy i dwójka Duńczyków, czyli Niels Kristian Iversen  oraz Leon Madsen przywieźli ich za swoimi plecami. - Niech Patryk to wygra - rzucił zaraz po swoim wyścigu Zmarzlik, klepiąc naszego jedynaka w finale po plecach. - Ja pojechałem dwa łuki w półfinale fatalnie - dodał.

W finale z dużą przewagą wygrał Leon Madsen. Duńczyk przez całe zawody jechał średnio i awans do półfinałów zapewnił sobie dopiero w ostatnim wyścigu fazy zasadniczej. Na dodatek w 20. wyścigu jechał na pozycji, która awansu by mu nie dała, ale upadł Max Fricke i Madsen dostał jeszcze jedną szansę. Na najważniejsze wyścigi jednak się spiął i wykonał fantastyczną robotę. Za jego plecami na metę wpadł Fredrik Lindgren, a tuż za nim był nasz Patryk Dudek.

Dla Polaków to może niedosyt, ale nie ma co wybrzydzać, bo to była pierwsza runda tegorocznego cyklu. Nadal jednak żaden z naszych żużlowców nie wygrał turnieju na PGE Narodowym. Może za rok się uda. Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że Dudek zdobył najwięcej punktów i w tym momencie jest liderem w wyścigu o mistrzostwo świata.

Wyniki:
1. Leon Madsen (Dania) - 13 (1,1,2,2,2,2,3)
2. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 15 (1,3,1,3,2,3,2)
3. Patryk Dudek (Polska) - 16 (3,1,3,3,3,2,1)
4. Niels Kristian Iversen (Dania) - 14 (2,3,3,0,3,3,0)
5. Bartosz Smektała (Polska) - 10 (3,0,1,3,3,0)
6. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 10 (3,0,2,3,1,1)
7. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 10 (3,2,0,2,2,1)
8. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 8 (0,2,2,1,3,0)
9. Martin Vaculik (Słowacja) - 7 (2,3,2,0,0)
10. Matej Zagar (Słowenia) - 7 (0,1,3,2,1)
11. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 6 (0,0,3,2,1)
12. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 6 (1,2,1,0,2)
13. Jason Doyle (Australia) - 5 (2,2,0,1,0)
14. Janusz Kołodziej (Polska) - 4 (0,3,0,0,1)
15. Artiom Łaguta (Rosja) - 4 (2,1,0,1,0)
16. Max Fricke (Australia) - 3 (1,0,1,1,w)

17. Dominik Kubera (Polska) - NS
18. Rafał Karczmarz (Polska) - NS

Bieg po biegu:
1. (57,35) Lindbaeck, Doyle, Fricke, Kołodziej
2. (56,48) Smektała, Iversen, Lindgren, Zagar
3. (56,45) Dudek, Vaculik, Madsen, Lambert
4. (55,84) Zmarzlik, Łaguta, Woffinden, Sajfutdinow
5. (55,92) Kołodziej, Lambert, Zagar, Sajfutdinow
6. (55,36) Vaculik, Doyle, Łaguta, Smektała
7. (55,74) Lindgren, Woffinden, Dudek, Fricke
8. (56,39) Iversen, Lindbaeck, Madsen, Zmarzlik
9. (55,57) Dudek, Zmarzlik, Smektała, Kołodziej
10. (55,85) Zagar, Madsen, Woffinden, Doyle
11. (56,43) Iversen, Lambert, Fricke, Łaguta
12. (55,76) Sajfutdinow, Vaculik, Lindgren, Lindbaeck
13. (56,32) Lindgren, Madsen, Łaguta, Kołodziej
14. (55,96) Dudek, Sajfutdinow, Doyle, Iversen
15. (55,96) Zmarzlik, Zagar, Fricke, Vaculik
16. (56,53) Smektała, Lindbaeck, Lambert, Woffinden
17. (56,51) Iversen, Woffinden, Kołodziej, Vaculik
18. (56,82) Lambert, Lindgren, Zmarzlik, Doyle
19. (56,83) Smektała, Madsen, Sajfutdinow, Fricke (w/u)
20. (56,81) Dudek, Lindbaeck, Zagar, Łaguta

Półfinał nr 1. (56,23) Lindgren, Dudek, Lindbaeck, Lambert
Półfinał nr 2. (56,18) Iversen, Madsen, Zmarzlik, Smektała
Finał. (56,00) Madsen, Lindgren, Dudek, Iversen

Sędzia: Krister Gardell
Frekwencja: 53 tys. osób

Czy za rok Polak wygra GP Polski w Warszawie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (81):
  • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
    fantastyczne zawody duzo emocji Januszowi i Emilowi nie wyszlo ale pieknie jechal Bartek Smektala i Robert Lambert. Madsen zaskoczyl po takim poczatku. Patryk brawo podium. ale atmosfera !! a
    Czytaj całość
    ochrona hehe niezbyt bystra, wodeczki wniesione przez grupy kibicow spokojnie.
    • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
      Kibicuję Polakom, ale oczywiście najbardziej Zmarzlikowi. Wczoraj pojechał trochę poniżej oczekiwań, popełniając kilka błędów, które kosztowały go cenne punkty, ale mieliśmy też
      Czytaj całość
      sporo radości z jego jazdy w niektórych biegach, gdyż to po prostu najbardziej widowisko jeżdżący zawodnik na świecie, a przy tym jeden z najlepszych. Wczorajszy występ Bartka bardzo podobny do tego sprzed roku w Warszawie. To całkiem niezły początek.
      • Leszczyński fan Zgłoś komentarz
        Byłem , widziałem i ,,,,jak na czasowy tir zobaczyłem jeden z lepszych turniejów. Dudek super - brawo , Zmarzlik i Koldi - porażka. Osobne brawa dla Smektały. Wykonał 200 % normy i mało
        Czytaj całość
        brakowało do sensacji. Powiem tylko że gdyby w półfinale pojechał tak ostro jak Zmarzlik to wjechałby do finału bez problemu i finał też z jego startami by.....wygrał. A tak to zabrakło doświadczenia i cwaniactwa , niemniej brawo Smyk. Dudek zważywszy na problemy sprzętowe pojechał lepiej niż mógł , ale jego klasa ogólnie jest znana , pozatym jechał na silniku Anderssona a to zmienia postać rzeczy. Zmarzlik , choć 10 p to niby nieźle , tyle tylko że on niby o mistrza walczy. Wielokrotnie to pisałem Zmarzlik mistrzem nigdy nie będzie , argumentów jest kilka , ale najważniejsze to słabe starty , a w zasadzie ich brak , i słaba głowa. W decydujących momentach spala się psychiczne.
        • Piotr Biega Zgłoś komentarz
          Brawo Dudek UNIA PANY
          • dawidZG Zgłoś komentarz
            Nareszcie już po. Już po tych zachwytach, ochach i achach nad tymi fajerwerkami... Dygnitarze zarobili swoje i wracamy już do normalnego żużla na normalnych torach i wchodzenia w wiraże
            Czytaj całość
            przy odpowiedniej prędkości, prostych itd...
            • DaHool Zgłoś komentarz
              To badziewie mogliby zlikwidować z wawy...
              • Twardzi jak STAL Zgłoś komentarz
                Piszemy o faworytach a brawa należą się SMEKTALE!
                • dalavega Zgłoś komentarz
                  Wczoraj mai tai smakował wyśmienicie!Oby cały sezon Polacy przed Tai'em!
                  • Mysz Polski FZ Zgłoś komentarz
                    ahy i ohy nad Zmarzlikiem i te prezenia sie Zardzewialcow sprzed turnieju skutecznie ostudzone ,cichutko teraz jak po derbach, sasiady udaja ze szybko spac wczoraj poszli i spia wogole ich juz
                    Czytaj całość
                    zuzel nie interesuje.Nadmuchali walke o mistrzostwo swiata pomiedzy Tajem a Zmarzlikiem do granic niemozliwosci ,ogony teraz podkulone bo znowu trzeba podziwiac Dudka.Ach ilu znawcow bylo ze na Kugelmanie nic sie nie da.Zardzewialego jazgotu uciszenie jest bloga ulga dla ucha i falubazowej duszy.
                    • Twardzi jak STAL Zgłoś komentarz
                      No to Iversenowi znowu pewnie :wybuchnie najlepszy silnik:?:}}}}}w Wrocku.
                      • Tomek Kruk Zgłoś komentarz
                        Dla informacji Pana redaktora, z kuszy strzela się bełtami, a nie strzałami, co nie przekreśla faktu, że zawody były super.
                        • Prorok Zgłoś komentarz
                          Żenujące zawody.Zero mijanek.Nie wiem komu przeszkadzało aby tor zrobić bardziej przyczepny.
                          • żużel jest piękny Zgłoś komentarz
                            Dramat a nie widowisko. Mijanek niewiele. Liczył się start. I to ma być GP? I jeszcze wciska się kibicom że było super.
                            Zobacz więcej komentarzy (68)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×