WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Czosnyka z Galewskim biorą się za łby. Jeszcze zatęsknimy za Get Well w PGE Ekstralidze. Cieślak musi się zreflektować

- Smuci mnie sytuacja Get Well. Uważam, że takie marki powinny startować w PGE Ekstralidze - mówi Czosnyka. - A mi szkoda prezesa Świącika, który musi się tłumaczyć za porażki Włókniarza, które nie są jego winą - dodaje Galewski.
 Redakcja
Redakcja
WP SportoweFakty / Tomasz Sieracki / Na zdjęciu od lewej: Chris Holder, Rune Holta, Jack Holder

Jakub Czosnyka, WP SportoweFakty: Słyszałem takie głosy, że jeśli Get Well przegra z Motorem taką różnicą punktów, która nie da im szans na bonus w rewanżu, to praktycznie jedną nogą będą już w Nice 1. PLŻ. Co o tym sądzisz?

Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Coś w tym jest i bardzo obawiam się o wynik torunian w tym spotkaniu. Speed Car Motor może nie jechał ostatnio najlepiej, ale będą u siebie, cały czas panuje tam świetna atmosfera, kibice stoją murem za drużyną, a poza tym do gry wkracza Grigorij Łaguta. W przypadku Get Well nie potrafię wymienić tylu argumentów. Jednym jest Jason Doyle, a to trochę mało.

Czosnyka: Szczerze mówiąc trochę smuci mnie sytuacja toruńskiego klubu. Uważam, że takie marki jak Get Well, i to jeszcze z takim stadionem, powinny startować w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wiem, że wielu życzy im spadku, ale twierdzę, że jeszcze wszyscy za nimi zatęsknimy. Inna sprawa, że w klubie sami są sobie winni tej całej sytuacji. Już zimą można było taki scenariusz przewidzieć.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Smektała cichym zwycięzcą Grand Prix Polski w Warszawie

Galewski: Myślę, że tak złej sytuacji nie spodziewał się nikt. Najgorsze jest to, że wiele zespołów ma problemy, ale u każdego po pewnym czasie widać poprawę. Get Well stoi w miejscu.

PGE Ekstraliga. Patryk Rolnicki już po operacji. GKM chciał nawet ściągnąć helikopter z Berlina. CZYTAJ WIĘCEJ!

Galewski: No ale zostawmy torunian. Co sądzisz o kolejnej porażce forBET Włókniarza? Na jakim syndromie tym razem jechała drużyna Marka Cieślaka?

Czosnyka: Sam nie wiem, co o tym myśleć. Mam wrażenie, że może to być zmęczenie materiału. Słowa prezesa Świącika po meczu były bardzo wymowne. Dla mnie to jest wręcz szokujące, że tak uznany trener - również gdy idzie o zdolności przygotowania toru - nie potrafił w tym sezonie zrobić swoim zawodnikom takiej nawierzchni, aby w Częstochowie mogli mówić o atucie własnego toru

Galewski: Częstochowskiego toru nie było ani razu. W meczu ze Stalą Gorzów również mieliśmy męki Włókniarza. A prezesa mi szkoda, bo musi się tłumaczyć, choć nie jest osobą bezpośrednio odpowiedzialną za to, co się dzieje. Myślisz, że częstochowianie się pozbierają i będą w play-off?

Czosnyka: Raczej tak. Wynika to jednak z tego faktu, że nie widzę innej drużyny, która byłaby w stanie przebić Włókniarza i wejść do czwórki. Na razie mamy tak, że pewniakiem jest Fogo Unia, Stelmet Falubaz i Betard Sparta. Częstochowianie powalczą pewnie z GKM-em, ale z kolei w Grudziądzu po kontuzji Patryka Rolnickiego znowu może zabraknąć punktujących juniorów. A ty jak to widzisz?

Galewski: Jeszcze niedawno nie byłem pewny Betard Sparty, ale ta drużyna poszła niesamowicie w górę. Teraz wyglądają na trzecią siłę. Nie lekceważyłbym też Stali Gorzów, która jedzie coraz lepiej. Moim zdaniem o czwarte miejsce będą bić się trzy zespoły.

Czosnyka: No dobrze. Widzę, że emocjonujmy się walką o ostatnie miejsce w czwórce, bo w play-offach znów może wiać nudą. Zdaje się, że nasze polskie Emiraty pozamiatają wszystkich. Mówię oczywiście o Fogo Unii, która dzisiaj w Lesznie znów może dać pokaz swojej potężnej siły.

Galewski: Pewnie wygrają, ale jednostronnego spotkania się nie spodziewam. Falubaz potrafi jeździć w Lesznie i jest w formie. Tym razem będzie naprawdę ciekawie, ale przeważą juniorzy.

Czosnyka: To powiedz mi na koniec, czy twoim zdaniem Fogo Unia może w tym sezonie wygrać wszystkie mecze? Taki wyczyn byłby wręcz niesamowity. No chyba, że trener Baron planuje celową obniżkę formy, aby zaszachować rywali.

Galewski: Nie sądzę. Podejrzewam, że im również przytrafi się słabszy moment. Nie zmienia to jednak faktu, że są dla mnie murowanym faworytem do kolejnego złota.

CZYTAJ TAKŻE: Żużlowa niedziela: Multiliga po polsku. W PGE Ekstralidze wielki powrót i klasyk potęg

Czy Get Well Toruń spadnie do Nice 1. LŻ.?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (58):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 0
    Nie ma opcji żeby Toruń spadł, obronia się albo z pomocą centrali albo z pomocą któregos z sponsorów "na torze"...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pete30 0
    Trzeba w końcu rozszerzyć ligę do 10 zespołów. To że kasa będzie podzielona na więcej drużyn nie powinno być argumentem przeciwko temu. Po prostu ta liga jest za mała
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Torunianie nie stoją jeszcze na straconej pozycji .Jeżeli prezes rada nadzorcza weźmie się w garść i zrobi wreszcie porządek.Fani za tych panów tego nie zrobią.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (55)
Pokaż więcej komentarzy (58)
Pokaż więcej komentarzy (58)
Pokaż więcej komentarzy (58)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×