Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Get Well - truly.work Stal: Słodki smak cytryny. Mark Lemon wyciągnie toruński zespół z ciemnego dołu? (zapowiedź)

Jeśli Get Well Toruń marzy o utrzymaniu w PGE Ekstralidze, piątkowy mecz z truly.work Stalą musi bezwzględnie wygrać. Mark Lemon ma sprawić, że czerwona latarnia PGE Ekstraligi rzuci się na gorzowian niczym drapieżca na ranną zwierzynę.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
Adam Krużyński w środku Z lewej Jason Doyle i Mark Lemon WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Adam Krużyński w środku. Z lewej Jason Doyle i Mark Lemon

W Toruniu mają nadzieję, że w sobotę późnym wieczorem ich licznik punktowy w końcu ruszy z kopyta i przekręci się z zera na dwa. Wygrana nad truly.work Stalą Gorzów nie tylko pozwoliłaby na wydostanie się z dna tabeli, ale byłaby małym kroczkiem w stronę utrzymania. Utrzymania, w które chyba już wszyscy powoli zaczynali wątpić.

Inne zespoły, którym widmo degradacji i barażów zajrzało w oczy, byłyby już na wyciągnięcie ręki. Pod drzwiami z napisem spadek i witamy w Nice 1.LŻ utworzyłby się tłok. Ewentualna porażka Get Well Toruń będzie nieść opłakane skutki i niemal na sto procent przybije gwóźdź do ich PGE Ekstraligowej trumny.

CZYTAJ TAKŻE: Wyścig żółwi w PGE Ekstralidze. Play offy mogą rozdać pogoda i kontuzje

Drużynę Get Well do pierwszego meczu o być albo nie być ponownie przygotowuje sztab szkoleniowy złożony z tercetu: Adam Krużyński, Karol Ząbik i Mark Lemon. Przebywającemu na L4 Jackowi Frątczakowi dopiero w weekend kończy się zwolnienie, ale wróbelki ćwierkają, że bez względu na wynik spotkania ze Stalą jego los i tak jest przesądzony.

ZOBACZ WIDEO Żużlowcy Get Well Toruń mogą czuć się urażeni słowami Przemysława Termińskiego

Dużo mówi, się też o tym, że w takim przypadku selekcjoner reprezentacji Australii na stałe wszedłby do panelu zarządzającego zespołem w trakcie meczów. - Trzeba pochwalić człowieka, który wpadł na pomysł ściągnięcia kogoś z zewnątrz, ze świeżym spojrzeniem. W tym przypadku Marka. Tam jest przecież więcej obcokrajowców niż Polaków. Poza braćmi Holderami są jeszcze Iversen i Holta. A jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że do Lublina nie zabrano Kościucha, wychodzi na to, że językiem urzędowym w parku maszyn Torunia był angielski, bo polskim posługiwali się tylko juniorzy - zauważa Marta Półtorak.

Tylu pozytywnych opinii, jak tych po wzięciu Lemona działacze czerwonej latarni PGE Ekstraligi nie usłyszeli od początku sezonu. Australijczycy są specyficzną nacją i wydaje się, że były niezły żużlowiec dał pozytywny impuls nie tylko całej drużynie z Torunia, ale dotarł w szczególności do rodaków, a o to w głównej mierze chodziło. 

Get Well udowodnił w Lublinie, że w krytycznym momencie potrafi zewrzeć szyki. Zawodnikom nareszcie nie można było odmówić ambicji. Jak jeden mąż gryźli tor beniaminka. W porównani do poprzednich występów, to miła odmiana nieco już podłamanych wyczynami swoich pupili kibiców. Obroniła się nawet kontrowersyjna decyzja o nie zabraniu do Lublina Norberta Kościucha.

Gwiazdę ubiegłorocznych rozgrywek ukarano za "otwartość" przed kamerami nsportu w trakcie trwania meczu we Wrocławiu i niepochlebne opinie o własnym pracodawcy. Teraz pewnie znajdzie się w składzie, lecz zmieni mu się partner z pary. Zamiast z Jasonem Doyle'em przyjdzie mu jechać z Niels Kristianem Iversen. I nie na otwarcie spotkania jak to miało miejsce dotychczas, tylko dopiero w trzeciej odsłonie.

I wracając do Frątczaka, jeśli szefowie klubu faktycznie pozamiatają słynącego z ekspresyjnych zachowań menedżera, trudno będzie się takiemu ruchowi dziwić. Wszak, po co zmieniać coś, co zaczęło nieźle funkcjonować.

Gdyby nie kontuzja złamanego nosa u Petera Kildemanda napisalibyśmy, że Get Well znów ma pecha, bo trafia na najlepszą wersję Gorzowa w tym sezonie. Zespół wicemistrzów Polski wolno się rozkręcał, a kiedy już złapał wiatr w żagle, dostał kolejny cios. Start powracającego do niezłej dyspozycji Duńczyka w Toruniu stoi pod znakiem zapytania.

Według byłego prezesa Stali Gorzów Władysława Komarnickiego nawet z odbudowanym Kildemandem i kosmicznym, wręcz nieomylnym Bartoszem Zmarzlikiem podopiecznym Stanisława Chomskiego byłoby trudno o korzystny rezultat na Motoarenie. A zawody mają kapitalne znaczenie nie tylko dla gospodarzy. O ile Get Well walczy o życie, seria porażek Włókniarza i przegrana GKM-u w Gorzowie sprawiła, że skreśleni jakiś czas temu wicemistrzowie Polski, ponownie mogą myśleć o fazie play off. Zadanie wydaje się jednak karkołomne. 

CZYTAJ TAKŻE: Karol Ząbik: Jest iskierka nadziei. Z optymizmem patrzę na mecz z Gorzowem

- Jeśli gorzowianie mają kogoś wyrzucić z czwórki, to Włókniarza Częstochowa. A ten zespół w Toruniu wygrał. Stal nie ma zatem innego wyjścia, jeśli chce być w grze. Mam jednak obawy, czy uda się w niej pozostać. Dobrą wiadomością jest przełamanie Kasprzaka, ale jestem zaniepokojony sytuacją Kildemanda. Jeśli Duńczyka zabraknie w Toruniu, to więcej muszą dać juniorzy. Karczmarz ma już za sobą świetne mecze, ale niestety jest bardzo nierówny. Potrafi również pojechać poniżej poziomu przyzwoitości - mówi Komarnicki.

Awizowane składy:

truly.work Stal Gorzów
1. Szymon Woźniak
2. Peter Kildemand
3. Krzysztof Kasprzak
4. Anders Thomsen
5. Bartosz Zmarzlik
6. Rafał Karczmarz
7. Mateusz Bartkowiak

Get Well Toruń
9. Chris Holder
10. Filip Nizgorski
11. Niels Kristian Iversen
12. Justin Stolp
13. Jason Doyle
14. Igor Kopeć-Sobczyński
15. Maksymilian Bogdanowicz

Początek spotkania: 20:30 (transmisja Eleven Sports 1)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Zbigniew Kuśnierski

Czy Mark Lemon wyciągnie toruński zespół z marazmu i Get Well utrzyma się w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9):
  • Unia L. Zgłoś komentarz
    Mark Lemon - o matko.... pamiętam jak prowadził Australię podczas drużynowego pucharu świata.... co roku takie wielbłądy taktyczne, że szok. Strateg z niego taki jak z koziej... trąba.
    Czytaj całość
    Co najwyżej maskota w klubie, nic poza tym, bo inaczej będą takie zmiany w czasie meczu, których nawet Olkowicz nie załapie.
    • Young Oak Zgłoś komentarz
      To będzie mecz o życie nie tylko dla Torunia, ale dla Stali również. Jeżeli Staleczka przegra ten mecz zdecydowanie (ponad 10 punktami) to realna stanie się utrata bonusa, co z kolei
      Czytaj całość
      utrudni Stali utrzymanie w lidze. Punkty we wzajemnych meczach Częstochowy, Torunia, Lublina i Gorzowa mogą być decydujące. Te 4 drużyny mogą mieć tyle samo punktów i pomiędzy nimi rozstrzygająca będzie mała tabela.
      • tomson 63 Zgłoś komentarz
        Nie spisujcie jeszcze Torunia na spadek. Jeśli dzisiaj zaciąg australijski wraz ze swoim trenerem odpali to może być 50-40. Wtedy złapią wiatr w żagle i w rewanżu mogą dodać bonusa Z
        Czytaj całość
        Grudziądzem to są ich wewnętrzne derby i może być różnie nawet 5 pkt. Do tego wygrana z za 3 pkt z Lublinem i są baraże
        • JAREK 82 Zgłoś komentarz
          Pojechali do Lublina, przegrali ale podobno jest już dobrze. Gorzów teraz wygra bo innej opcji nie widać
          • jotefiks Zgłoś komentarz
            "Wygrana nad truly.work Stalą Gorzów nie tylko pozwoliłaby na wydostanie się z dna tabeli" A kogo oni wtedy niby wyprzedzą?
            • Pan Jot Zgłoś komentarz
              Jak tam zakład ze Zmorą? Był? ;]
              • KACPER-U.L Zgłoś komentarz
                Przecież piszę o tym już od kilku dni.To będzie napalm w wykonaniu Wella.Bartek będzie wynosić kolegów z zespołu jak Forest Gump w Wietnamie z dżungli:)Tak jeżdżącego Ryśka nie
                Czytaj całość
                zważającego na ból nadgarstków,i tak umierającego za Wella Holdera to jeszcze w tym sezonie nie widzieliśmy.A,na relacji live zostanie pobity rekord wpisów o czym nie omieszka wspomnąć redaktor Dariusz w swoim Daro Daro show and hot chair.Swoją cegiełkę aktywności dorzucą oczywiście te dwa pikniki którzy piknik zakończą po meczu z W69.Ze stadionu oczywiście:))
                • super saper Zgłoś komentarz
                  To się Hynek napocił jakby gonił ranną zwierzynę...
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Dobrze, że Toruń ma mocną drużynę... Inaczej byłoby im ciężko. Zobaczymy jutro co z tego wyjedzie w czasie meczu.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×