Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Magazyn PGE Ekstraligi: Mocne słowa Vaculika na temat toru w Częstochowie. Łaguta nie chciał skrzywdzić Woffindena

Niebezpieczny tor w Częstochowie, wielbłąd sędziego w Gorzowie i obrona Grigorija Łaguty - między innymi na te tematy rozmawiali goście w Magazynie PGE Ekstraligi.
Dawid Borek
Dawid Borek
Nicki Pedersen przed Pawłem Przedpełskim i Michaelem Jepsenem Jensenem WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Nicki Pedersen przed Pawłem Przedpełskim i Michaelem Jepsenem Jensenem

Zacznijmy od spotkania w Częstochowie, gdzie miejscowy forBET Włókniarz przełamał passę porażek i pokonał zielonogórski Stelmet Falubaz 51:39. Dokonał tego na torze, który zdaniem Martina Vaculika był w fatalnym stanie. - Tor był bardzo niebezpieczny. Cud, że nikomu się nic nie stało. Szkoda, że tak była przygotowana nawierzchnia. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Każdy z nas walczył z torem - powiedział słowacki żużlowiec Stelmet Falubazu w Magazynie PGE Ekstraligi.

Kontrowersje związane ze spotkaniem pod Jasną Górą wiązały się nie tylko ze stanem nawierzchni, ale i decyzjami sędziego. Mowa szczególnie o tej z wyścigu młodzieżowego, gdy arbiter Piotr Lis po upadku na pierwszym łuku wykluczył Michała Gruchalskiego. - Zabrakło miejsca, koledzy pojechali bardzo szeroko. Zaczęło się od Krakowiaka, który zaczął wywozić zawodników, ale to nie znaczy, że popełnił błąd. Sędzia chyba sugerował się tym, że nie było kontaktu między Gruchalskim a innymi zawodnikami. Ja jednak skłaniałbym się do powtórki w czteroosobowym składzie. To byłoby chyba najbardziej sprawiedliwe - stwierdził Leszek Demski, szef polskich sędziów.

Czytaj: Żużel. Włókniarz - Falubaz. Toruński duet wreszcie pojechał na miarę oczekiwań. Przedpełski stłamsił Dudka

Co do Gruchalskiego - młodzieżowcowi forBET Włókniarza oberwało się za zachowanie w 12. biegu. W jego trakcie zjechał na murawę, po czym na swojej maszynie bez problemu dotarł do parku maszyn. Defektu tam zatem nie było. - Bardzo złe zachowanie Michała. Było widać, że normalnie zjechał do boksu. Zabrał punkt bonusowy Krakowiakowi. To nieładne zachowanie. Zawodnicy walczą, a ktoś na 2-3 kółku zjeżdża na murawę, a potem do boksu. Przestrzegam przed tym swoich żużlowców - skomentował Robert Kościecha, trener juniorów MRGARDEN GKM-u.

ZOBACZ WIDEO: Żużlowiec Falubazu przeszedł żużlowe piekło. Pojawił się strach przed jazdą

Czas na mecz w Gorzowie. Tam truly.work Stal Gorzów ograła Get Well Toruń 49:41, ale nie zdobyła punktu bonusowego. Dodatkowe "oczko" torunianie wywalczyli w ostatnim wyścigu, choć gdyby nie jedna decyzja arbitra, kwestia bonusu mogłaby rozstrzygnąć się wcześniej.

Chodzi o sytuację z 13. wyścigu i upadku Andersa Thomsena przy stanie 5:1 dla Get Well Toruń. Arbiter wykluczył Duńczyka, ale nie ukarał go ani żółtą, ani czerwoną kartką. Tymczasem torunianie sugerowali, że Thomsen z nawierzchnią zapoznał się celowo, a po wszystkim nie spieszyło mu się z zejściem na murawę, choć miał na to dużo czasu. Adam Krużyński zaapelował o zdrową rywalizację i czyste reguły.

Czytaj: PGE Ekstraliga. Stal - Get Well: mizerni torunianie urwali się ze stryczka (relacja)

- Thomsen mógł przyciąć do krawężnika, a w jechał w szprycę Woźniaka. Wtedy zanotował tzw. uślizg kontrolowany. Niestety nie widzimy, jak zachował się zawodnik po wypadku. Sędzia, będący na wieżyczce, miał ogląd całej sytuacji. Mógł kontrolować, czy zawodnik wstaje i podnosi motocykl, czy celowo leży na torze. Gdyby sędzia był pewny sytuacji, Thomsenowi jak najbardziej należałaby się czerwona kartka - wyjaśnił Demski.

- Ten mecz pokazał, jak wielki potencjał drzemie w Sparcie. Ta drużyna na pewno będzie jechała o mistrzostwo Polski. Skoro wygrała w Lublinie bez swojego lidera, to znak, że są bardzo mocni, zmotywowani i dobrze przygotowani sprzętowo - podkreślił Tomasz Gollob, nawiązując do wyjazdowego triumfu Betard Sparty Wrocław nad Speed Car Motor Lublin (48:42). Goście już od pierwszego biegu jechali bez Taia Woffindena, który nie był w stanie kontynuować zawodów po tym, jak w płot wpakował go Grigorij Łaguta.

- To był totalny przypadek. To nie była celowo przeprowadzona szarża. Nieszczęście polegało na tym, że Woffinden uderzył już za dmuchaną bandą, w tę twardą część bandy. Grigorij źle obliczył centymetry do tylnego koła Lamparta, wjechał w tor jazdy Woffindena, ale chciał to jeszcze wybronić, nie chciał w niego wpaść - ocenił poważną kraksę Tomasz Gollob.

- Bezdyskusyjnie winnym sytuacji był Łaguta, niemniej absolutnie nie widzę celowości spowodowanie faulu. Pojawiły się pytania, czy Łagucie należała się czerwona lub żółta kartka. Wykluczenie się należało, bo był sprawcą spowodowania wypadku, ale nie było w tym celowości. Łaguta próbował wybronić się po zahaczeniu o tylne koło poprzedzającego go zawodnika. Gdyby atak nastąpił bezpośrednio na Woffindena, bez kontaktu, sytuacja byłaby inna. Tutaj celowości nie było - stwierdził Leszek Demski.

Czy Anders Thomsen po upadku powinien zostać ukarany czerwoną kartką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (36):

  • Regres Zgłoś komentarz
    Piękny mecz,mnóstwo emocji,ciekawe biegi,mijanki,praktycznie nie było remisowych biegów,fajne ściganie - A Zielonka mówi że tor dziurawy...czy oni są normalni?
    • Saddam Zgłoś komentarz
      To może zmieńmy zasady na takie, że to gość przygotowuje tor a nie gospodarz. wtedy przynajmniej goście nie będą mogli narzekać na tor. Ale narzekali będą gospodarze. Hmmm. Jak z tego
      Czytaj całość
      wyjść? Jest jakieś rozwiązanie? Szybki motocykl i dobra technika.
      • WŁÓKNIARZfan Zgłoś komentarz
        [quote][b]Tor był bardzo niebezpieczny. Cud, że nikomu się nic nie stało. Szkoda, że tak była przygotowana nawierzchnia. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Każdy z nas walczył z
        Czytaj całość
        torem[/b][/quote] Ja bym wprowadził przepis, że każdy gospodarz meczu musi udostępnić drużynie przyjezdnej, schemat najlepszych ścieżek na torze, ustawienia dyszy, zapłonu, oraz obowiązkowo ilość zębów na zębatkach :-)
        • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
          Nie było gładziutkiego betoniku to już płaczą?
          • KACPER-U.L Zgłoś komentarz
            Tor już nie pasuje Vaculowi?Niebezpieczny?A,ja laik myślałem,że po prostu,i normalnie Włókniarz tego dnia był lepszy:)
            • Janusz Czaja Zgłoś komentarz
              Łaguta powinien zostać wykluczony do końca meczu.Jestem całym sercem aby Lublin pozostał w E-lidzie ,dla tych świetnych kibiców,ale niestety nie można jeżdzić na waryjata a drugi to
              Czytaj całość
              Mroczka widać brak techniki ,a na siłę to można zrobić z siebie albo z kolegi kalekę. Ten sport wymaga jazdy fer, trzeba trochę myśleć o innych zawodnikach.Przepis o czerwonej kartce dla zawodnika ,który do końca meczu wykluczył zawodnika drużyny przeciwnej powinien zostać wprowadzony do regulaminu.
              • Janusz Czaja Zgłoś komentarz
                Łaguta powinien zostać wykluczony do końca meczu.Jestem całym sercem aby Lublin pozostał w E-lidzie ,dla tych świetnych kibiców,ale niestety nie można jeżdzić na waryjata a drugi to
                Czytaj całość
                Mroczka widać brak techniki ,a na siłę to można zrobić z siebie albo z kolegi kalekę. Ten sport wymaga jazdy fer, trzeba trochę myśleć o innych zawodnikach.Przepis o czerwonej kartce dla zawodnika ,który do końca meczu wykluczył zawodnika drużyny przeciwnej powinien zostać wprowadzony do regulaminu.
                • Parablo Zgłoś komentarz
                  Tam niżej jedno słowo mi zjadło. Miało być : podejmować lewe decyzje kiedy tylko się chce. Teraz dalej... W sytuacji z Thomsenem to czerwona byłaby dla mnie przegięciem, ale żółta
                  Czytaj całość
                  jak najbardziej. W sytuacjach z przeszłości czerwona dla Szombierskiego również była dla mnie przegięciem. Woźniak jadący fair-play mógł się kłaść? Drodzy znawcy jakby Woźniak chciał się tu kłaść po kontakcie z Iversenem gdy jechał już prostym motorem to by przydzwonił w twardą bandę i byłby połamany. Gdyby to było na łuku to pewnie i by się kładł. Już już parę razy miał takich sytuacji.
                  • Parablo Zgłoś komentarz
                    Demski drugi raz z rzędu się totalnie skompromitował w magazynie. Grisza nie skasował Woffindena specjalnie? Co to ma być niby za linia obrony? Czy jest jakiś zawodnik, który z
                    Czytaj całość
                    premedytacją wysłał swojego przeciwnika do szpitala? Łaguta jadąc przy krawężniku widząc szybkiego Woffindena po szerokiej ewidentnie z premedytacją chciał z nim jechać do bandy. Jakiś geniusz tu widziałem napisał, że Tai powinien odpuścić. Brawo ty! Totalnie bez głowy akcja Griszy i za stworzenie niebezpiecznej sytuacji na torze powinien dostać spokojnie żółtą. Teraz tak Janowski dostaje żółtą za atak w Grudziądzu, Emil nie dostaje nic za swój tak samo Grisza. Gdzie tu do jasnej cholery jakaś konsekwencja?!!? Sytuacja z Michelsen-Jamróg wg Demskiego to niby 50/50 albo 60/40 że co?!!? Z taką filozofią sędziowania to można sobie podejmować decyzje kiedy tylko się chce. Michelsen ewidentnie zabiera nogę Jamrógowi na śliskim, a nawet zbyt śliskim torze co nawet sami zawodnicy podkreślili. Więc jak do cholery Jamróg mógł się utrzymać? Kładł się na Michelsena? Czy wy ludzie oglądaliście ten sam bieg? Jamróg miał 5 sytuacji w tym biegu gdzie mógł się kłaść i ani razu tego nie zrobił. Skoro tutaj wg sędziów Jamróg mógł się utrzymać i upadł z własnej winy to Thomsen w Toruniu już nie mógł? Gdzie jest konsekwencja? Nie ma i nie będzie! Ps. Nawet nie wspomnieli o drugim lotnym Łąguty. Aż tak byli zaoferowani wybielaniem tego beznadziejnego sędziego.
                    • Wawi L Zgłoś komentarz
                      Wiem, jak by nie było podpuch ze strony trolli i im podobnych (myślę, że to pieski na usługach Ostafy i mu podobnym) to kibice by się lubili, ale zawsze ktoś sprzeda jakieś słówko. Czy
                      Czytaj całość
                      nie prościej jest podejść do tego: przegraliśmy bo przeciwnik był lepszy, kibicuję swojej drużynie, ale przecież nie podetnę sobie żył jak przegrają, gratuluję wygranej przeciwnikom, ale cieszę się bardziej gdy wygrywają ci z mojego miasta, okolicy, regionu. Nigdy nie pojmę polskich kibiców z ZG (lub inego miasta) którzy na GP mówią, niech wygra Dudek a jak nie to wszystko jedno kto, byle nie Zmarzlik. [b]To jest chore w Polsce[/b].
                      • Zawsze My Zgłoś komentarz
                        płacz Vaculika - bezcenne
                        • lunch Zgłoś komentarz
                          Ile razy wrzucicie jeszcze ten sam tekst pod nowym tytułem?
                          • netoperek Zgłoś komentarz
                            Zaskoczył mnie swą wypowiedzią Robert Kościecha. Do tej pory postrzegałem go jako fachowca, człowieka inteligentnego i obiektywnego. Niestety tym razem nie znając szczegółów osądził
                            Czytaj całość
                            Michała Gruchalskiego uznając postawę juniora jako niesportowe zachowanie. Jak było naprawdę? - nie wiem. Lecz może jednak był jakiś defekt, który uniemożliwiał dalsze ściganie? A może "Grucha" odczuwał skutki upadku mającego miejsce w II biegu? Z tego co wiem walczył z bólem nogi i po meczu pojechał na badania do szpitala. Pan Robert "jadał chleb z tego pieca" więc chyba łatwiej mu ocenić taka sytuację. Skąd zatem owa stanowcza ocena?
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×