Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. GP Czech. Kołodziej nowym królem Pragi! Dudek na trzecim miejscu podium (relacja)

Janusz Kołodziej wygrał Grand Prix Czech w Pradze. Jest to pierwszy jego triumf w cyklu o mistrzostwo świata. Za nim Leon Madsen, a na trzecim miejscu Patryk Dudek, który utrzymał pozycję lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw.

Bartłomiej Ruta
Bartłomiej Ruta
Janusz Kołodziej w cyklu Grand Prix 2019 WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej w cyklu Grand Prix 2019
Po dwóch słabych turniejach w końcu Janusz Kołodziej pojechał na swoim poziomie. Reprezentant Polski wprawił w ekstazę tysiące polskich kibiców zgromadzonych w czeskiej stolicy. Drugi był Leon Madsen, a za nim Patryk Dudek. W klasyfikacji generalnej Kołodziej przesunął się do czołowej ósemki, a na prowadzeniu jest Dudek. Bartosz Zmarzlik pojechał słabsze Grand Prix i tym samym stracił pozycję lidera cyklu. Jest obecnie na trzecim miejscu.

Jeśli ktoś liczył, że turniej w Czechach w końcu odpali i będzie tam piękne ściganie, srogo się pomylił. Mijanek było jak na lekarstwo i można je policzyć na placach jednej ręki. Z kolei żużlowcy, którzy nastawili się po piątkowych kwalifikacjach na wewnętrzne pola, musieli być niezadowoleni. Najlepszą skuteczność wygranych wyścigów miało pole czwarte, a w finałowych wyścigach dominowało trzecie.

Mocno zaskoczył nas Janusz Kołodziej. Reprezentant Polski kapitalnie startował i miał świetny dojazd do pierwszego wirażu. Tak jak podkreśliliśmy wcześniej, to był bardzo ważny aspekt na tym torze. Kołodziej tym sposobem w końcu solidnie zapunktował w Grand Prix, bo poprzednie rundy miał bardzo słabe. Z drugiej strony, wychowanek tarnowskiej Unii uchodzi za walczaka na trasie więc ten występ to tym bardziej niespodzianka.

ZOBACZ WIDEO: Żużlowiec Falubazu przeszedł żużlowe piekło. Pojawił się strach przed jazdą
Zobacz też: Lindbaeck wygrał kwalifikacje

Z dołu klasyfikacji nie odbił się Maciej Janowski. Wrocławianin od początku zawodów miał spore problemy z dobrymi wyjściami spod taśmy i choć był jednym z niewielu, którzy potrafili minąć rywali na trasie, to na niewiele to się zdało. Pod koniec zawodów trochę się obudził, ale nawet z najlepszego pola startowego nie był w stanie wygrać wyścigu. Janowski zakończył zawody na fazie zasadniczej.

- Są to dziwne rzeczy, że w połowie zawodów wyjeżdża sprzęt i bronuje te pola, które nie chodzą - punktował organizatorów Janowski. - Część zawodników już startowała przecież z tych pól. Czuję jednak trochę niepewność w dobieraniu przełożeń, bo miałem przecież przerwę. Nie składam broni, bo pokazałem, że potrafię wygrywać, jeśli się dobrze ustawię - ocenił.

Równie kiepsko zawody rozpoczął Bartosz Zmarzlik. Dotychczasowy współlider klasyfikacji generalnej rozpoczął od drugiego miejsca, później przyjechał trzeci, a w swoim kolejnym starcie zmienił motocykl i dojechał ostatni. Na czwartą serię wrócił do poprzedniej maszyny i ten wyścig w końcu wygrał. Niestety ostatecznie zabrakło mu punktu, aby wejść do półfinałów i tego występu nie zaliczy do udanych.

Nie tak dobrze, jak Kołodziej, ale nadal przyzwoicie, prezentował się Patryk Dudek. Zielonogórzanin punktował w każdym wyścigu i pomimo że czasem wydawało się, iż brakuje mu prędkości, a awans zagwarantował sobie dopiero w 20. wyścigu, to zrobił to dość pewnie. Ostatecznie w fazie finałowej zabrakło wspomnianych wcześniej Janowskiego i Zmarzlika, czyli mieliśmy pięćdziesięcioprocentową skuteczność.

Generalnie żaden z zawodników w fazie zasadniczej nie zachwycał. Początkowo świetnie jechał Max Fricke, ale w czwartej serii dojechał dopiero trzeci. Ta wpadka nie przeszkodziła mu jednak by wygrać tą część zawodów, bo inni również mieli słabsze występy. Podobne było w przypadku Emila Sajfutdinowa.

Fredrik Lindgren po drodze zanotował upadek, a Jason Doyle wjechał w taśmę. To właśnie powyższa czwórka po dwudziestu wyścigach była na czele stawki, ale od tego momentu jak zawsze w Grand Prix zaczęły rządzić inne prawa.

Czytaj również: Lambert chce osiągać więcej w GP

Z pierwszego półfinału awans wywalczyli Leon Madsen i Doyle. Duńczyk już trzeci raz w tym roku wjechał do finału po niezbyt zachwycającej fazie zasadniczej. Na tym wyścigu zawody zakończył Max Fricke. W kolejnym biegu koncertowo wystartowali Polacy, ale szybko przedzielił ich Sajfutdinow. Patryk Dudek robił na trasie, co mógł a z pomocą przyszła mu złośliwość przedmiotów martwych. Rosjaninowi zdefektował motocykl i kolejne Grand Prix nie dał rady wjechać do finału. To już istna klątwa dla tego zawodnika. Po wyścigu aż uklęknął rozgoryczony przy motocyklu, bo ta seria trwa już od dawna.

W finale mieliśmy więc dwóch reprezentantów i już mogliśmy się cieszyć z podium. Wiadomo jednak, że każdy Polak marzył o Mazurku Dąbrowskiego na czeskiej ziemi. I tak też się stało! Janusz Kołodziej wystrzelił jak z procy i dał rzeszy polskich kibiców tą radość. Przez chwilę za jego plecami jechał Dudek, ale szybko wyprzedził go Madsen. Ostatecznie więc nie mamy co narzekać. W pierwszym tegorocznym turnieju nasz hymn grano, bo odbywał się w Polsce. W kolejnych dwóch wygrywali nasi zawodnicy. Oby tak dalej.

- Leon był bardzo szybki i czułem go za sobą. To był długi i gorący dzień, ale jestem bardzo szczęśliwy i dziękuję wszystkim kibicom za doping - powiedział po zawodach zwycięzca.

Wyniki:
1. Janusz Kołodziej (Polska) - 15 (3,3,2,0,1,3,3)
2. Leon Madsen (Dania) - 14 (3,1,2,2,1,3,2)
3. Patryk Dudek (Polska) - 12 (1,2,3,1,2,2,1)
4. Jason Doyle (Australia) - 12 (3,t,2,2,3,2,0)
5. Max Fricke (Australia) - 13 (2,3,3,1,3,1)
6. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 12 (2,u,3,3,3,1)
7. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 11 (2,2,3,1,3,d)
8. Artiom Łaguta (Rosja) - 9 (0,3,1,3,2,0)
9. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 8 (2,1,0,3,2)
10. Maciej Janowski (Polska) - 7 (1,0,1,3,2)
11. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 6 (0,2,1,2,1)
12. Vaclav Milik (Czechy) - 4 (3,1,0,0,0)
13. Martin Vaculik (Słowacja) - 4 (0,2,2,0,d)
14. Matej Zagar (Słowenia) - 4 (1,1,0,2,d)
15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 4 (1,0,1,1,1)
16. Niels Kristian Iversen (Dania) - 3 (0,3,0,0,0)
17. Zdenek Holub (Czechy) - 0 (0)
18. Ondrej Smetana (Czechy) - ns

Bieg po biegu:
1. Milik, Zmarzlik, Zagar, Iversen
2. Kołodziej, Lindgren, Lindbaeck, Łaguta
3. Doyle, Fricke, Janowski, Lambert
4. Madsen, Sajfutdinow, Dudek, Vaculik
5. Iversen, Lambert, Madsen, Lindbaeck
6. Łaguta, Dudek, Zmarzlik, Janowski
7. Fricke, Sajfutdinow, Zagar, Lindgren (u/3)
8. Kołodziej, Vaculik, Milik, Holub (Doyle - t)
9. Fricke, Vaculik, Łaguta, Iversen
10. Sajfutdinow, Doyle, Lindbaeck, Zmarzlik
11. Dudek, Kołodziej, Lambert, Zagar
12. Lindgren, Madsen, Janowski, Milik
13. Lindgren, Doyle, Dudek, Iversen
14. Zmarzlik, Madsen, Fricke, Kołodziej
15. Janowski, Zagar, Lindbaeck, Vaculik
16. Łaguta, Lambert, Sajfutdinow, Milik
17. Sajfutdinow, Janowski, Kołodziej, Iversen
18. Lindgren, Zmarzlik, Lambert, Vaculik (d/4)
19. Doyle, Łaguta, Madsen, Zagar (d/4)
20. Fricke, Dudek, Lindbaeck, Milik

Półfinały:
21. Madsen, Doyle, Fricke, Łaguta
22. Kołodziej, Dudek, Lindgren, Sajfutdinow (d/2)

Finał:
23. Kołodziej, Madsen, Dudek, Doyle

Sędzia: Craig Ackroyd (Wielka Brytania)
Frekwencja: około 8 000 widzów

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy Maciej Janowski wróci do dobrej dyspozycji w Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (123)
  • KACPER-U.L Zgłoś komentarz
    Kołodziej wygrywa zawody.Ale bajzel.Całe szczęście,że dziś hybryda odpoczywa od ligowej batalii bo pewnie Kołodzieja dopadłby syndrom Crumpa.Już widzę te wpisy o wałku czy o
    Czytaj całość
    wybieraniu sobie rywala w PO.Bądżmy cierpliwi.Ta kolejka cudów jeszcze przed nami.Tyle nowych kont starych-nowych znajomych ukrytych czytelników Baru które rozmnożą się po kolejce cudów ten portal jeszcze nie widział.A,nawet już na relacji live znajomi zechcą się przywitać:komentarz oczekuje na weryfikację.Czyli,Siema:)
    • Nowy w mieście Zgłoś komentarz
      Nawet nie sądziłem, że wczoraj tak się będę cieszył z wygranej Kołodzieja;) Gratuluje mu choć i tak uważam, że w GP to tylko kewlar :P
      • kibiś Zgłoś komentarz
        co miał na myśli ten gość w studiu mówiąc o jakimś zamieszaniu kilku zawodników ekstraligi z sponsorem Nowak?
        • gryf Zgłoś komentarz
          Emocje jak na grzybach, nawet Ackroyd nie miał zbyt wielu okazji do wielbłądów chociaż robił co mógł. ( jak to możliwe że sędziował kolejne zawody GP, myślałem że w tym sezonie
          Czytaj całość
          już o nim nie usłyszę - mafia) Jak widzę tego Morrisa, słyszę Castagna albo Ackroyd to rzygać mi się chce. I ten cały cyrk za polskie pieniądze, a Castagna śmieje się w nos dziennikarzowi z Polski który śmiał zapytać o błędy popełniane przez sędziego : " Ackroyd? Każdy człowiek ma prawo do błędu!" Poziom realizacji telewizyjnej dostosowany do poziomu przygotowania toru i pól startowych oraz tego co widzieliśmy na torze .
          • Kaczor_ Zgłoś komentarz
            Beznadziejnie nudne zawody! Szkoda Kangura Madsen w dość "nie fair" sposób wydarł ten finał.
            • -ABC- Zgłoś komentarz
              straszny był ten turniej...start...kreda i wypisujemy program....wygrali startowcy...i Duzers i Janek potrafią wyjśc spod tasmy....nie było źle bo jednak polak wygrał ale oglądało się
              Czytaj całość
              to kiepsko
              • Sebol Zgłoś komentarz
                Nie czarujmy się, jeżeli w tym sezonie Polacy nie wywalczą złota to będzie marazm. Tai wypadł z walki o medal, Fredka jedzie bo jedzie. Rywale Polaków są po prostu słabi - nazywajmy
                Czytaj całość
                rzeczy po imieniu. No ale jak popatrzeć na Naszych asów -bida w punktach i w dodatku po jednym indywidualnym zwycięstwie (Dudek, Janowski, Zmarzlik), to tak się zastanawiam -kto tu jest słaby. Trzymam za Polaków kciuki, Jasiek może nie ta półka, jak co niektórzy piszą, ale pokazał jak się jeździ. Powodzenia
                • CKM_ Zgłoś komentarz
                  Przyszły mistrz zwykle na takiego wygląda od początku, z największą determinacją i ogólnym przygotowaniem na sukces. Na takiego w tym roku, jak dla mnie, wyraźnie wygląda już teraz
                  Czytaj całość
                  Madsen. Dalej jest dwóch naszych, Emil i może Tai jeśli za dużo nie straci. Nikt inny mistrza nie zrobi!
                  • Sparta4 Zgłoś komentarz
                    Gratulacje Janek!!!
                    • dalavega Zgłoś komentarz
                      I kto jest "debeściak"się pytam?Janek Kołodziej JKR 333 !
                      • Em-Ma Zgłoś komentarz
                        Jankowi już całkiem odwaliło na stare lata ;)
                        • BadAngel Zgłoś komentarz
                          Gratulacje Janek! Gratki Patryk!
                          • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
                            1. Janusz Kołodziej (Polska) - 15 (3,3,2,0,1,3,3) - no i kurxa nie ma bata, przekopane 3 pole, błoto nasypało sie do lacza, 15 calowa łopata, z pod numeru 8 - bo tak kazal tata! mega
                            Czytaj całość
                            historia!
                            Zobacz więcej komentarzy (34)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×