Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Kościuch: Ten sezon finansowo skończę na minusie. Chciałbym dalej jeździć w PGE Ekstralidze

- Nie przyszedłem do PGE Ekstraligi dla pieniędzy. W tym roku finansowo na pewno wyjdę na minus. Ale jeśli będą oferty, to chciałbym dalej jeździć w tej lidze - mówił w żużlowym magazynie w Eleven Sports Norbert Kościuch.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Norbert Kościuch WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Norbert Kościuch.

W poniedziałkowym magazynie w Eleven Sports gośćmi Michała Korościela byli m.in. Norbert Kościuch i żużlowy mechanik, obecnie współpracujący z Grigorijem Łagutą, Dariusz Sajdak. Panowie poruszyli kilka ciekawych wątków. Żużlowiec Get Well Toruń mówił o nieprzespanej nocy po porażce z MRGARDEN GKM-em Grudziądz.

- Po porażce z GKM-em nie spałem całą noc. Z tego co wiem, to działacze podobnie - mówił Kościuch. - Od początku sezonu brakuje nam wiatru w skrzydłach. Nie ma radości z jazdy, bo brakuje wyniku. Nie ma się czego dziwić. Każdy byłby szczęśliwy, gdyby zespół wygrywał. Ja próbuje nadrobić to, co uciekło mi na początku sezonu. Tak naprawdę mogę to tylko zminimalizować - tłumaczył postawę swoją i drużyny.

Żużel. Stal Gorzów z taką jazdą może już nie zdobyć punktów w tym sezonie. Baraż wciąż realny. CZYTAJ WIĘCEJ!

Kościuch jednocześnie przyznał, że wcale nie żałuje kontraktu w PGE Ekstralidze. Otwarcie przyznał, że w Nice 1.LŻ mógłby zarobić nieco więcej. - Nie poszedłem do PGE Ekstraligi dla pieniędzy. W tym roku na pewno wyjdę na minus. Chciałbym zostać w tej lidze w kolejnym sezonie. Pod warunkiem oczywiście, że będą oferty. Jestem dobrym zawodnikiem i wiem, że stać mnie na dobre wyniki - zapewniał.

ZOBACZ WIDEO: Krzystyniak ostro o Frątczaku: Nie nadaje się

W studio poruszono również ciekawy wątek związany z tunerami. W środowisku krąży opinia, że jedną z przyczyn niepowodzeń Get Well Toruń jest Peter Johns i jego wolne silniki. Tuner, który jeszcze 2-3 sezony temu był na szczycie, dziś wypadł nawet z czołowej trójki. 

- Z każdym tunerem jest tak samo. Dwa, trzy lata na topie i przychodzi zmiana warty. Konkurencja nie śpi. Myślę, że Johns był pierwszym tunerem, który zainwestował wielkie pieniądze w swój warsztat. Potrafił robić powtarzalne silniki. To był jego klucz do sukcesu. Teraz ten manewr skopiował Ryszard Kowalski - skwitował Dariusz Sajdak.

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. Mają nazwiska, bogate CV, a jadą piach. Czy Kasprzak i Protasiewicz są mocni już tylko na papierze?

Czy Norbert Kościuch powinien zostać w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (36):

  • poważny.grzesznik Zgłoś komentarz
    Norbert przy całej sympatii w ekstralidze jak nie poprawisz startów to mozesz zostac ale chyba tylko jako mechanik bądź zawodnik oczekujący
    • MarekSG Zgłoś komentarz
      Norbert chodź do nas tam się odbudujesz. Po sezonie może być rewolucja w składzie u nas jest wielu chętnych już dzwonią do klubu ale my nie będziemy przepłacać jak w Toruniu
      • Jonyy Zgłoś komentarz
        Szacunek dla Norberta za powrót do Ekstraligi po tylu latach, ale nic dużego poza jednym meczem nie pokazał. Dowoził pojedyncze punkty, tylko w jednym meczu pojechał dobrze(7 pkt). Ciężko
        Czytaj całość
        będzie zrobić z niego solidnego i równego na e ligę seniora przywożącego przynajmniej 6 pkt w każdym meczu. Wg mnie jeśli zaakceptuje słabiutką ofertę by zostać w EE to będzie zawodnikiem na rezerwie, zmiennym.
        • MOTOR Zgłoś komentarz
          Kościuch ma plusa za to, że przynajmniej spróbował a nie tylko gadał w kółko jak swego czasu R. Miśkowiak czy D. Stachyra "że są gotowi na ekstraligę". Natomiast niestety okazało
          Czytaj całość
          się, że to chyba za wysokie progi dla Norberta. W Motorze wcale nie jest powiedziane, że P. Miesiąc będzie miał kolejne sezony też takie jak tegoroczny.
          • kompozytor Zgłoś komentarz
            tylko ostaf i ten drugi cep galewski bedą znowu piać,że "taki doskonały zawodnik jakim jest Kościuch MUSi być kręgosłupem każdego klubu, a juz I ligowego Torunia z
            Czytaj całość
            pewnością." Walnijcie sie w te wasze puste łby i koniecznie walnijcie w ten pusty kubeł, speca krzystyniaka, ten dopiero ma braki w obu półkulach mózgowych.
            • Kacperek Zgłoś komentarz
              Mierz waść siły na zamiary a nie odwrotnie a poza tym to tylko : gadasz , gadasz , gadasz i nic z tego gadania nie wynika , przed sezonem godziłeś się na rolę "
              Czytaj całość
              ewentualnego " zawodnika a teraz dalej tkwisz w przekonaniu że Frątczak cię zniszczył a prawda jest trochę bardziej zawikłana i prozaiczna . Myślałeś że jak zostałeś zawodnikiem topowym w Nice lidze to już czas spróbować wejść na wyższy poziom a że nie było kolejki chętnych z e-lipy na twoje zdolności to szybko podpisałeś kontrakt " na każdych warunkach " byle w e-lipie i wyszło jak wyszło . Dostałeś raz i drugi szansę na pokazanie się i gdzie wtedy byłeś co ? dałeś człeku plamę nie zdając sobie sprawy z tego że taki zawodnik "ala strażak" to musi być ktoś kto wyjeżdża na tor , obojętnie w jakim momencie i kosi wszystkich jak leci a ty niestety kosiłeś ale " olimpiadę " albo jakaś fuksiarska jedynka i " eto wsio " . Więc reklamuj się teraz , reklamuj może jakiś zdesperowany prezio skusi się na twoją drętwą i buńczuczną gadkę i podpisze z tobą kontrakt ale jak znam życie to nawet taki " desperat " nie zagwarantuje ci ani wysokiego wpisowego ani też obowiązkowej ilości startów mając w pamięci że jeżdżąc w tym sezonie w Toruniu " w drużynie - padlinie " nie pokazałeś , poza jednym razem , żadnych fajerwerków jazdy . Dlatego też jak sądzę nie będziesz " rozchwytywanym" geniuszem z drużyny w której grałeś pierwsze skrzypce ale raczej możesz być pozyskany jako ewentualna " rezerwa " w przypadku jakiegoś zdarzenia losowego w drużynie , tak jak to miało miejsce w tym roku . Na poziomie e-lipy zakwalifikowałbym ciebie do mocno niepewnej wartości towaru z dolnej półki , bez szans na zwyżkę formy i treści . No ale cóż ponoć reklama jest dźwignią handlu więc sprzedawaj się waściu , sprzedawaj , na chwilę obecną jest coraz mniej polskich zawodników na rynku i może ??????????????????????????
              • Kacperek Zgłoś komentarz
                Mierz waść siły na zamiary a nie odwrotnie a poza tym to tylko : gadasz , gadasz , gadasz i nic z tego gadania nie wynika , przed sezonem godziłeś się na rolę "
                Czytaj całość
                ewentualnego " zawodnika a teraz dalej tkwisz w przekonaniu że Frątczak cię zniszczył a prawda jest trochę bardziej zawikłana i prozaiczna . Myślałeś że jak zostałeś zawodnikiem topowym w Nice lidze to już czas spróbować wejść na wyższy poziom a że nie było kolejki chętnych z e-lipy na twoje zdolności to szybko podpisałeś kontrakt " na każdych warunkach " byle w e-lipie i wyszło jak wyszło . Dostałeś raz i drugi szansę na pokazanie się i gdzie wtedy byłeś co ? dałeś człeku plamę nie zdając sobie sprawy z tego że taki zawodnik "ala strażak" to musi być ktoś kto wyjeżdża na tor , obojętnie w jakim momencie i kosi wszystkich jak leci a ty niestety kosiłeś ale " olimpiadę " albo jakaś fuksiarska jedynka i " eto wsio " . Więc reklamuj się teraz , reklamuj może jakiś zdesperowany prezio skusi się na twoją drętwą i buńczuczną gadkę i podpisze z tobą kontrakt ale jak znam życie to nawet taki " desperat " nie zagwarantuje ci ani wysokiego wpisowego ani też obowiązkowej ilości startów mając w pamięci że jeżdżąc w tym sezonie w Toruniu " w drużynie - padlinie " nie pokazałeś , poza jednym razem , żadnych fajerwerków jazdy . Dlatego też jak sądzę nie będziesz " rozchwytywanym" geniuszem z drużyny w której grałeś pierwsze skrzypce ale raczej możesz być pozyskany jako ewentualna " rezerwa " w przypadku jakiegoś zdarzenia losowego w drużynie , tak jak to miało miejsce w tym roku . Na poziomie e-lipy zakwalifikowałbym ciebie do mocno niepewnej wartości towaru z dolnej półki , bez szans na zwyżkę formy i treści . No ale cóż ponoć reklama jest dźwignią handlu więc sprzedawaj się waściu , sprzedawaj , na chwilę obecną jest coraz mniej polskich zawodników na rynku i może ??????????????????????????
                • Kacperek Zgłoś komentarz
                  Mierz waść siły na zamiary a nie odwrotnie a poza tym to tylko : gadasz , gadasz , gadasz i nic z tego gadania nie wynika , przed sezonem godziłeś się na rolę "
                  Czytaj całość
                  ewentualnego " zawodnika a teraz dalej tkwisz w przekonaniu że Frątczak cię zniszczył a prawda jest trochę bardziej zawikłana i prozaiczna . Myślałeś że jak zostałeś zawodnikiem topowym w Nice lidze to już czas spróbować wejść na wyższy poziom a że nie było kolejki chętnych z e-lipy na twoje zdolności to szybko podpisałeś kontrakt " na każdych warunkach " byle w e-lipie i wyszło jak wyszło . Dostałeś raz i drugi szansę na pokazanie się i gdzie wtedy byłeś co ? dałeś człeku plamę nie zdając sobie sprawy z tego że taki zawodnik "ala strażak" to musi być ktoś kto wyjeżdża na tor , obojętnie w jakim momencie i kosi wszystkich jak leci a ty niestety kosiłeś ale " olimpiadę " albo jakaś fuksiarska jedynka i " eto wsio " . Więc reklamuj się teraz , reklamuj może jakiś zdesperowany prezio skusi się na twoją drętwą i buńczuczną gadkę i podpisze z tobą kontrakt ale jak znam życie to nawet taki " desperat " nie zagwarantuje ci ani wysokiego wpisowego ani też obowiązkowej ilości startów mając w pamięci że jeżdżąc w tym sezonie w Toruniu " w drużynie - padlinie " nie pokazałeś , poza jednym razem , żadnych fajerwerków jazdy . Dlatego też jak sądzę nie będziesz " rozchwytywanym" geniuszem z drużyny w której grałeś pierwsze skrzypce ale raczej możesz być pozyskany jako ewentualna " rezerwa " w przypadku jakiegoś zdarzenia losowego w drużynie , tak jak to miało miejsce w tym roku . Na poziomie e-lipy zakwalifikowałbym ciebie do mocno niepewnej wartości towaru z dolnej półki , bez szans na zwyżkę formy i treści . No ale cóż ponoć reklama jest dźwignią handlu więc sprzedawaj się waściu , sprzedawaj , na chwilę obecną jest coraz mniej polskich zawodników na rynku i może ??????????????????????????
                  • speed_koleina Zgłoś komentarz
                    Aniele, Norbercie stróżu swój w parkingu GetWella stój, rano, wieczór, we dnie, w nocy Jacusiowi strzelisz z procy.
                    • LordVader Zgłoś komentarz
                      Szczyt bezczelności, spuścić klub do 1 ligi i pchać się do ekstra.Wstydu nie masz gościu mówić takie rzeczy w trakcie sezonu.
                      • zubek59 Zgłoś komentarz
                        Z całym szacunkiem ale bez startu to w ekstralidze nie ma co szukać.
                        • Kacperek Zgłoś komentarz
                          A niech sobie zostaje , jego sprawa tyle tylko że aby jeździć skutecznie i widowiskowo w ekstralidze to do tego potrzeba odwagi , cwaniactwa i ogromnej wyobraźni a
                          Czytaj całość
                          tego mu po prostu brak . Mało tego on już jest cokolwiek " za stary " aby uczyć się od nowa tego co np. Zmarzlik posiadł był jako junior i tenże junior będąc teraz seniorem daje czadu prawie w każdych zawodach a " ten " Kościuch co ? gówno - popełnia te same błędy na trasie i do tego ma absolutnie kiepski start w efekcie czego już na pierwszych 5-10 metrach pozostaje daleko za stawką i czołga się gdzieś pomiędzy 3 czy 4 miejscem , i to ma być w/g niego " dobry zawodnik na ekstraligę " wątpię . Norbi trochę obiektywizmu wobec siebie i więcej pokory a mnie " chciejstwa " a wtedy jeszcze jakiś czas pojeździsz ale jak sam sobie wmówisz że jesteś taki " niewykorzystany jak na razie asior " to najpierw wpadniesz w spiralę długu a potem zrezygnujesz w ogóle z żużla stwierdzając że " nikt cię nie kocha " i nie chce i dlatego rezygnujesz , zabierasz swoje klocki i uciekniesz z " piaskownicy " jak już wielu " asów " twojego pokroju zwiało w niesławie i już dawno o nich zapomniano - tobie przy takiej twojej postawie też to grozi . Popatrz jak skończył Ułamek - miszcz nad miszcze i gdzie jest teraz , już pomału pamięć o nim zarasta kurzem .
                          • Kibic 78 Zgłoś komentarz
                            Jak znam życie pan Świącik go będzie chciał odbudować oby nie
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×