WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Co będzie z Get Well po spadku? Jacek Gajewski: Dłużej niż rok w pierwszej lidze będzie tragedią

Get Well Toruń jest na drodze do spadku z PGE Ekstraligi. Co będzie dalej z toruńskim klubem? - Pozostanie na dłużej niż jeden sezon w I lidze będzie tragedią - uważa Jacek Gajewski.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Tomasz Sieracki / Jacek Gajewski

Torunianie mają jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie w PGE Ekstralidze, ale musiałby się stać cud, by Get Well uniknął degradacji. Po 10 spotkaniach Anioły mają na swoim koncie tylko trzy punkty, natomiast przed sobą dwa domowe mecze z czołowymi drużynami rozgrywek: Stelmet Falubazem Zielona Góra oraz Betard Spartą Wrocław i wyjazdowe spotkania w Częstochowie i Lesznie.

Przemysław Termiński zapowiedział ostatnio, że nawet w przypadku spadku nie zostawi klubu i już w sezonie 2020 będzie chciał wrócić do najlepszej żużlowej ligi świata. Zdaniem Jacka Gajewskiego, byłego menedżera i wiceprezesa toruńskiego klubu, to jedyne słuszne podejście.

Czytaj także: Żużel. Deklaracja Chrisa Holdera. Obiecał, że nie zostawi Get Well Toruń nawet po spadku

- Pozostanie na dłużej niż jeden sezon w I lidze będzie tragedią dla klubu. To może sprawić, że klub utknie tam na dłużej i tego się obawiam. Jeden sezon kibice i sponsorzy przeżyją, o ile zobaczą jakiś pomysł na budowanie drużyny i przyszłość - komentuje Jacek Gajewski w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

- Przy czym od razu podkreślam: trzeba tak ją zbudować, aby po awansie był gotowy szkielet. W tym roku widzieliśmy, jak duże problemy miał Motor Lublin, żeby zatrudnić doświadczonych jeźdźców, choć miał pieniądze. Gdyby nie historia z Łagutą, to mogło być różnie - dodaje Gajewski.

Były menedżer i wiceprezes toruńskiego uważa, że utrzymanie wysokiego budżetu może nie wystarczyć Get Well w wygraniu Nice 1.LŻ i szybkim powrocie do PGE Ekstraligi. W ogóle już samo zebranie pokaźnych środków będzie nie lada wyzwaniem dla toruńskiej organizacji.

Czytaj także: Żużel. Spięcie na linii Termiński - Miedziński. Żużlowiec odpowiedział na słowa właściciela Get Well
- Musi dojść do pewnych zmian w funkcjonowaniu klubu. Jeśli nie teraz, to znaczy, że nic wielkiego się nie stało, uznajemy, że wszyscy byli przeciwko nam i teraz dopiero pokażemy na co nas stać. To byłaby fatalna droga. Trzeba popracować nad relacjami wewnątrz drużyny, gołym okiem widać, że to nie jest monolit i podziały są oczywiste. Nie wszyscy muszą się głaskać i kochać, ale musi być jakaś wspólnota, cel. To nieprawda, że wyłącznie wynik buduje atmosferę. Właśnie w trudnych chwilach najbardziej potrzebna jest jedność zespołu - podkreśla Jacek Gajewski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesięwsporcie: Cristiano Ronaldo niczym zawodowy sprinter



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Get Well Toruń, jeśli faktycznie spadnie z PGE Ekstraligi, już za rok wróci do elity?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RadaR RS-WD40 0
    Wtedy wskakuje junior i robi 13+2 w meczu. Dziękuję , dobranoc.
    karol3414 Powrót może nie być taki prosty. W I lidze jest pięć drużyn które myślą o awansie: Rybnik, Gniezno, Łódź, Tarnów i Gdańsk. W tym roku wyjdzie raczej ktoś z dwójki Rybnik, Gniezno (albo obie). Łodzi nie idzie w tym sezonie ale w przyszłym może być inaczej, Tarnów ma trochę pecha, Gdańsk też nie jest słaby i za rok może być różnie. Pytanie jest: Jaki skład będzie miał Toruń? Jeśli zostaną u nich wszyscy zawodnicy z tego roku, to faktycznie w pierwszej lidze mogą rządzić (o ile będą mieli dobry sprzęt). Czy jednak Doyle zostanie? Będzie to drogo kosztowało właściciela, bo o ile z Holderami powinno być łatwo rozmawiać o obniżce kontraktu (zawalili sezon) o tyle Doyle nie będzie się czuł winny i wątpię by obniżył wymagania, tym bardziej że wciąż jest uczestnikiem SGP a więc potrzeby ma duże a i kolejki po niego będą się ustawiać. Po Iversena też się będą ustawiać mimo nieudanego sezonu więc on też tani nie będzie. Na Holderów, a zwłaszcza Chrisa chętnych chyba nie będzie. Kościuch chce zostać w elidze i kto wie, może ma szanse, Holta może być zły o odstawienie od składu i zmienić klub na inny I ligowy. Może byłaby możliwość dogadania się Przedpełskim i Miedzińskim (gdyby Włókniarz ich już nie chciał) ale to by musiał chyba Termiński wylecieć z klubu i z tego samego powodu mogą mieć problem z innymi polskimi zawodnikami (no chyba, że Walasek poważnie by o tym myślał). Ciężko będzie skompletować porządny skład na I ligę (albo raczej drogo), a Gajewski jeszcze by chciał żeby to był szkielet na ekstraligę. No chyba, że któryś z klubów I ligi wyłoży się finansowo i zawodnicy będą szukać pewnego płatnika przymykając oko na Termińskiego i jego przypały. PS: Oczywiście, nawet bardzo drogi i teoretycznie bardzo silny skład (czyli utrzymani zawodnicy z tego roku) nie dałby gwarancji awansu, bo jedna kontuzja i cały domek z kart się posypie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RadaR RS-WD40 0
    Toruń ma jeden podstawowy kłopot. W Nice PLZ też jeżdżą juniorzy którzy spokojnie mogą oblecieć tychz Torunia. Żadnego handycupu nie bedzie. Albo wezmą się w tym klubie za konkretne szkolenie albo leżą i kwiczą i robią pod siebie - jak mawiał klasyk
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • karol3414 0
    Przedpełski z Miedziakiem musieliby być pod ścianą, żeby się dogadać z Termińskim, a nie wydaje mi się żeby w razie gdyby nie mieli ofert z eligi, nie pojawili się u nich przedstawiciele innych klubów. Termiński bardzo mocno przegiął pałę wyszydzając ich w mediach. Przyjdą, jak nie będą mieli równorzędnych sportowo ofert lub oferta Toruńska będzie dużo wyższa niż inne.
    bobek1307 Toruń może wrócić bardzo szybko ale do tego potrzeba by spuścić głowę i uśmiechnąć się czy to do Miedziaka czy Przedpełskiego , a najlepiej do jednego i drugiego , zostawić Holderów ( na 1 ligę się nadadzą ) plus Kościuch i juniorka bez zmian i będę na prostej do powrotu do E-ligi. takie moje zdanie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×