Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Arged Malesa TŻ Ostrovia - PGG ROW: gospodarze mogą, goście muszą. "Rekiny" faworytem (zapowiedź)

Arged Malesa TŻ Ostrovia może, PGG ROW Rybnik musi. Tak wygląda sytuacja ekip przed finałem Nice 1. LŻ. Na Śląsku doskonale pamiętają rozczarowanie sprzed roku, gdy nie udało się awansować do PGE Ekstraligi. Beniaminek już jest wygranym tego sezonu.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
mecz PGG ROW - Arged Malesa WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: mecz PGG ROW - Arged Malesa

Na papierze tegoroczny finał Nice 1.LŻ ma jednego faworyta i jest nim PGG ROW Rybnik. Rybniczanie, nawet jeśli ostatecznie musieli przystąpić do rozgrywek bez Grigorija Łaguty, zrobili do tej pory to, co do nich należało. Dość pewnie wygrali rundę zasadniczą, a następnie w półfinale odprawili z kwitkiem Unię Tarnów.

Wydawać by się mogło, że w finałowej potyczce Arged Malesa TŻ Ostrovia jest bez szans. W końcu w rundzie zasadniczej w dwumeczu poległa ona z "Rekinami" z kretesem. W drużynie próżno szukać wielkich nazwisk, a mimo wszystko… To są play-offy i one rządzą się swoimi prawami. Dlatego nie należy przedwcześnie skreślać beniaminka Nice 1. LŻ.

Czytaj także: Bartosz Zmarzlik królem Vojens

W Rybniku coś wiedzą na ten temat. Przed rokiem PGG ROW wygrał pierwszy mecz finałowy z drużyną z Lublina 51:39 i jechał pewny siebie na rewanż, by przegrać 38:52 i zaprzepaścić szanse na upragniony awans do PGE Ekstraligi. Tamta porażka została mocno w pamięci prezesowi Krzysztofowi Mrozkowi, który nawet po pokonaniu tarnowian przypominał: jeszcze nie wykonaliśmy zadania.

ZOBACZ WIDEO Z Gollobem łączy ich cierpienie. Chcą sobie nawzajem pomóc

Za to ostrowianie już teraz są wygranymi tego sezonu. Nawet jeśli przegrają finał, to swoją postawą na torze zdobyli serca kibiców, a działacze udowodnili, że za stosunkowo niewielkie pieniądze można zbudować świetną drużynę i mieć w niej niemal rodzinną atmosferę. Czasem jest to ważniejsze od sum na kontraktach.

Sternicy klubu z Wielkopolski wprost też mówią, że nawet po ewentualnej wygranej w finale Nice 1. LŻ najpewniej nie znajdą środków, by jeździć w PGE Ekstralidze. Za to na Śląsku nie wyobrażają sobie innego scenariusza, jak jazda w najlepszej lidze świata w sezonie 2020. To też przekłada się na determinację Kacpra Woryny czy Siergieja Łogaczowa, którzy już w półfinale w Tarnowie zażarcie walczyli o każdy punkt, często jadąc na pograniczu jazdy faul. Tego samego należy oczekiwać w niedzielę w Ostrowie.

Czytaj także: Powiększa się elitarne grono w SGP. Dołączył do niego Lindbaeck

Jedno jest pewne. Stadion miejski w niedzielę będzie pękać w szwach, a kibice Ostrovii potraktują finał jako okazję do podziękowania swoim zawodnikom za kapitalny sezon i dostarczenie emocji, jakich nikt się nie spodziewał. Ewentualne zwycięstwo nad "Rekinami" z Rybnika będzie tylko miłym bonusem.

Awizowane składy:

Arged Malesa TŻ Ostrovia:
9. Nicolai Klindt
10. Aleksandr Łoktajew
11. Tomasz Gapiński
12. Sam Masters
13. Grzegorz Walasek
14. Kamil Nowacki
15. Marcin Kościelski

PGG ROW Rybnik:
1. Troy Batchelor
2. Daniel Bewley
3. Siergiej Łogaczow
4. Mateusz Szczepaniak
5. Kacper Woryna
6. Robert Chmiel
7.

Początek meczu: godz. 14:30
Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Krzysztof Okupski  

Przewidywana prognoza pogody:
Temperatura: 18°C
Wiatr: 3 km/h
Deszcz: 0.0 mm

Kto awansuje do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • Goldi Zgłoś komentarz
    Na swoim torze Ostrovia musi naprawdę mieć sporą zaliczkę
    • Partia Zgłoś komentarz
      Napewno pogoda pomogła Rekinom, tor będzie zagadką dla obu drużyn. Liczę na ostrą walkę na pograniczu remisu.
      • MafikROW Zgłoś komentarz
        Niech wygrają na torze a nie w wywiadach! Tak jak było w tamtym sezonie albo w tym przez Unię! Jak dla mnie zachowanie klubu było niepoważne. Było nic wspólnego z fair play dla kibiców
        Czytaj całość
        którzy idą na zawody czy oglądają w tv . Specjalnie niby przegrywają bo oni chcą jechać z rekinami! Potem płacz w tv Mroczki że był pierwszy ze startu a przyjechał ostatni...i przerwać zaraz mecz! Tor był dla wszystkich 4 taki sam! Mam nadzieję że mecz będzie godny finału dla obu stron! Niech każdy klub pokaże co potrafi na torze a nie przed tv czy w wywiadzie! Cieszy dla oka że to tylko pierwsza liga a stadiony pełne! Niech wygra lepszy tylko fair Play!Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce niech zawsze będzie w sercu kibiców! Szacunek trzeba mieć dla siebie i rywali! Niech wygra żużel
        • Kozie bobki Zgłoś komentarz
          Będzie fajny mecz tylko czy pogoda pozwoli
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×