Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Truly.work Stal dochodzi do ściany. Zmiany są potrzebne, bo skończą jak Get Well

Truly.work Stal jako jedyna zatrzymała potwora z Leszna, ale poza tym odjechała kiepski sezon. Najbardziej zawiedli Krzysztof Kasprzak i Rafał Karczmarz. Teraz czas na wzmocnienia, bo zespół zaczął obierać kurs na pierwszą ligę.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Anders Thomsen, Krzysztof Kasprzak WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Anders Thomsen, Krzysztof Kasprzak

KOMENTARZ. Przed sezonem działacze truly.work Stal Gorzów zapowiadali walkę o awans do play-off. Niektórzy od razu powątpiewali w te zapowiedzi i pytali: jakim cudem, skoro z zespołu odszedł jeden z jego liderów Martin Vaculik. Gorzowianie w swoich wyliczeniach zakładali, że w roli prowadzącego parę zastąpi go Szymon Woźniak, któremu większa odpowiedzialność za wynik i związane z nią zaufanie miały dodać skrzydeł. Silniejsza miała być druga linia, w której pojawili się Anders Thomsen i Peter Kildemand. Armatami mieli być w dalszym ciągu Bartosz Zmarzlik i Krzysztof Kasprzak. Stal miała także dysponować jedną z najlepszych formacji młodzieżowych w kraju. Wszystko to brzmiało przed startem ligi jak realny plan.

Niestety, w kilku przypadkach oczekiwania rozjechały się z rzeczywistością. Drużyna, która miała walczyć o play-off, znalazła się w barażu o utrzymanie, choć w pewnym momencie wydawało się, że zajęcie bezpiecznego szóstego miejsca jest na wyciągnięcie ręki.

BOHATER. Bartosz Zmarzlik. Aż strach pomyśleć, w jakim miejscu byłaby truly.work Stal Gorzów, gdyby nie jej lider i kapitan. Wprawdzie tym razem w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników był drugi (wyprzedził go Leon Madsen), ale w zdecydowanej większości spotkań ciągnął zespół za uszy. Jako jedyny w całej drużynie przekroczył średnią biegopunktową 2,000. To najlepiej obrazuje, jak wyglądała w tym roku ekipa z Gorzowa. Rewelacyjny Zmarzlik i długo, długo nic.

ZOBACZ WIDEO: Gollob zarzucił mu pranie pieniędzy. W sądzie jednak przegrał

Zobacz także: PGE Ekstraliga. Trio z Grand Prix i najlepszy junior rozbili bank w play-off

KONTROWERSJA. Wynik czy widowisko? Takie pytanie przez cały sezon zadawali gorzowianom dziennikarze i kibice. To efekt przedsezonowej zapowiedzi Ireneusza Macieja Zmory. Były już prezes truly.work Stali przed startem rozgrywek powiedział, że będzie oczekiwał od trenera Stanisława Chomskiego lepszych widowisk na stadionie Edwarda Jancarza. W Gorzowie miało być więcej mijanek i było. Rzecz w tym, że kompletnie nie szło to w parze z wynikami. Niektórzy twierdzili, że Zmora niepotrzebnie postawił szkoleniowca pod ścianą. Z drugiej jednak strony, jeśli weźmiemy pod uwagę, jakimi zawodnikami dysponowała Stal, to dojdziemy do wniosku, że szykowanie toru do walki było jedynym słusznym rozwiązaniem. Anders Thomsen czy Peter Kildemand, którzy dołączyli do drużyny, nigdy nie mogli pochwalić się znakomitym refleksem. Ich domeną zawsze była walka na dystansie. Chomski chciał im pomóc, ale nie zawsze to wychodziło.

PLUS. Anders Thomsen. Z roli zawodnika drugiej linii wywiązał się, jak należy. Momentami robił nawet więcej, niż wszyscy od niego oczekiwali. Truly.work Stal ma z nim ważny kontrakt i na pewno będzie chciała kontynuować współpracę. To jeden z tych zawodników, który może urosnąć w kolejnym sezonie.

Zobacz także: Włókniarz zakontraktował żółtodzioba, ale trafił w dziesiątkę. Miśkowiak chce u nich zostać

MINUS. Rafał Karczmarz i Krzysztof Kasprzak. Pierwszy miał zrobić postęp i być jednym z najlepszych juniorów w lidze. Tymczasem jego średnia biegopunktowa mocno spadła. Junior truly.work Stali miał przebłyski. Potrafił jechać rewelacyjnie, ale w niektórych spotkaniach kompletnie nie istniał. Działacze na pewno oczekiwali od niego więcej. Sam zawodnik tłumaczył, że ma w głowię blokadę i nie ryzykuje w sytuacjach stykowych. To było widać. Gorzowianie mają teraz niezły dylemat. Karczmarz ma przed sobą ostatni rok w gronie juniorów. W klubie muszą postanowić, czy pomogą mu stanąć na nogi, czy postawią na kogoś innego. Co do Kasprzaka, to kompletnie nie przypominał zawodnika z ubiegłego sezonu. Z lidera stał się przeciętniakiem. Takiej dziury w formacji seniorskiej nie dało się zasypać.

CYTAT. - Po sezonie w Stali Gorzów na pewno będą zmiany - mówił były już prezes Ireneusz Maciej Zmora, kiedy gościł w magazynie "Bez Hamulców". Ruchy kadrowe w Gorzowie wydają się koniecznością. Planem minimum powinna być wymiana Petera Kildemanda na zawodnika, który podniesie jakość zespołu. Idealnym kandydatem wydaje się Niels Kristian Iversen, który najlepsza lata swojej kariery w polskiej lidze spędził właśnie w Gorzowie. Z nim truly.work Stal mogłaby być zupełnie inną drużyną. Gorzowianie muszą także liczyć, że do formy wróci Krzysztof Kasprzak. Miał kiepski sezon, ale w klubie muszą go zatrzymać, bo na rynku nie ma żadnego wyboru. Podobno cały czas w grę wchodzi transfer juniora, ale i w tym przypadku nie ma, z kogo wybierać. Stal musi jednak coś zrobić, bo doszła do ściany. Jazda w barażach powinna dać działaczom poważnie do myślenia.

LICZBA. 46 - tyle punktów w meczu z Fogo Unią Leszno zdobyła truly.work Stal Gorzów. Gorzowianie skończyli rozgrywki na przedostatniej pozycji, ale zostaną zapamiętani jako jedyna drużyna, która wygrała w tym roku z mistrzem Polski. To niewiarygodne. Drużyna, która okazała się jedną z najsłabszych w PGE Ekstralidze, jako jedyna zatrzymała potwora z Leszna.

Czy truly.work Stal w przyszłym sezonie wróci do walki o medale DMP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (29):

  • soltyskie Zgłoś komentarz
    bedzie dobrze
    • atom Zgłoś komentarz
      Xing Zao Chan, wiem, że się gorliwie modlisz, możesz zdradzić czy przy Abramowickiej 2, jest kaplica, czy modlisz się w swoim "apartamencie", jajogłowy też jest przez Pana
      Czytaj całość
      wysłuchany, ale czy pomoże ???
      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
        Pozbycie się lekką ręką Vaculika odbija się Stali czkawką.Vaculik to protoplasta Kenkoka z uśmiechem od ucha do ucha tylko ze Słowacji ale robi jedzie swoje.I,ładnie mówi o nowym
        Czytaj całość
        klubie.Bez wzmocnień z takim składem,i bez jednego dobrego juniora droga prosta nawet autostrada do bram Nice bez Bartka szatana rzecz jasna,i bez Wella którego Miedziak wychowanek miał przyjemność czytania postów na swój temat od prezesa.Ale to było w żartach.Miedziak się nie gniewa już.Puentując,jak to się mówi,krawiec kraje jak mu materii staje więc kasa kasa,i jeszcze raz kasa.
        • Nίghtmare Zgłoś komentarz
          @Saddam: kk jak otpali toć może w roku pszyszłym boć on 0/1 jest - 26/7/23/7/33 wienc rok 2020 ... zapowiada siem dopsze :)
          • Nίghtmare Zgłoś komentarz
            @-Stan-: ty siem nat juniorami użalasz a spojżyj okiem sfym na senioruf s kobylejgóry a po prafdzie to seniora boć on jeden jedyny jako palec ... bartek pi-szcałka
            • mglexar Zgłoś komentarz
              @Nightmare: Wprost nie do wiary, że potrafisz stworzyć taką historię. Tego typu komentowanie nadaje Twojemu życiu kolorów?? Nie umiesz zachować się po ludzku bez dowalania??
              • Xing Zao Chan Zgłoś komentarz
                Jako kibic z Lublina codziennie modlę się o zwycięstwo Ostrovii w barażach. Pozdro dla ruska z zacisza;)
                • Saddam Zgłoś komentarz
                  Krzychu jeśli trafi ze sprzętem to znowu odpali i będzie na 12 pkt w Gorzowie. Jeśli. Zmarzlik będzie jeszcze lepszy. U takiego naturalnego talentu wspartego z pracą to przychodzi samo.
                  Czytaj całość
                  Nie zdziwiłbym się, gdyby w 2020 miał średnią 2,7 w Polsce. Ale musi pracować nad chłodną głową, bo strasznie się podpala czasami. Piorun trzasnął w Karczmarza. W pewnym momencie wynikami przypominał Kuberę. A teraz, gdzie Domin a gdzie Rafał?
                  • Nίghtmare Zgłoś komentarz
                    @-Stan-: jak spojszeć an całokształt gorzowa to klub jest cienki jak żyletka z czasuf komuny a bidny pi-szcałka ciongnie wasz klub za uszy i włosy a zwolnić sie nie zwolni bo by go kibice
                    Czytaj całość
                    zagryzły i presja nat nim wisi ogromna a szkoda bo som kluby potszebujonce w lidze najlepszejszej co by go jeszce rozwineły a mnie to pszykro pisać aleć kobylagóra upada jako troluń alibo myszowa zielonka i wienzi zmarzlika jako ... matrix
                    • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                      Tylko Bartka żal, że marnuje się w takim marniutkim klubiku.
                      • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                        Największą sierotą w tym sezonie był Kasprzak.
                        • NIE UTRZYMUJE RYDZYKA JAK TORUŃ Zgłoś komentarz
                          Niech się modlą lepiej żeby Zmarzlik mistrzem świata nie został, bo na taką podwyżkę kolejny kredyt będzie trzeba zaciągnąć hahahahhah
                          • Angrift Zgłoś komentarz
                            Stal Gorzow skończy jak Get Well? By skonczyc jak Get Well trzeba mieć odpowiedniego wlasciciela klubu który przez pare lat wydaje własne i publiczne pieniądze na wszystko inne ale nie na
                            Czytaj całość
                            szkolenie juniorow,na zawodnikow którzy na koszt klubu lecza kontuzje,na zawodnikow-fantastow którzy odbudowują forme w prasie a na trenibgach ich nie ma,na zawodnikow splacajacych swoje zobowiązania i nie inwestujących w sprzet.Trzeba tez wydawac fortune na niefachowych zagranicznych mechanikow i obrazac Kowalskiego do którego tak blisko.I tak dalej,bo jeżeli jest dla Gorzowa nadzieja,to trzeba odważnie wywalić tych co szkodzą w klubie,nie kupować starych dziadow.Szkolic młodych,stawiac na rozwój zawodnikow nie muzealnictwo.Jak w Toruniu.
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×