Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Włókniarz zakontraktował żółtodzioba, ale trafił w dziesiątkę. Miśkowiak chce u nich zostać

W PGE Ekstralidze Jakub Miśkowiak był absolutnym debiutantem. Wypadł całkiem nieźle. Można powiedzieć, że forBET Włókniarz przeprowadził jeden z najlepszych juniorskich transferów. Młody zawodnik nie zamierza zmieniać barw klubowych.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Jakub Miśkowiak WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Jakub Miśkowiak

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

- Zawsze może być lepiej i tego byśmy chcieli. Mamy jednak świadomość, że Kuba jest młodym zawodnikiem. To chłopak z motocrossu, który na żużlu jeździ dopiero czwarty rok. To był jego pierwszy sezon w PGE Ekstralidze. W najlepszej lidze świata był żółtodziobem, a wypadł całkiem nieźle. Miał naprawdę świetne momenty i z tego się cieszymy - mówi nam Robert Miśkowiak, który od początku kariery opiekuje się Jakubem.

- Byli też tacy, którzy mówili, że będzie znacznie gorzej. Junior, który trafia do PGE Ekstraligi, nie ma łatwo. Są trzy wyścigi, w których można się pokazać i na czym udział w meczu może się skończyć. Jeśli ktoś jest debiutantem, to nie ma lekko - dodaje Miśkowiak.

Zobacz także: Hampel ograł dwa razy sędziego. Gorąca głowa Miedzińskiego. Mógł zrobić krzywdę juniorowi

Junior forBET Włókniarza miał naprawdę dobre momenty w PGE Ekstralidze i jego sprowadzenie do Częstochowy można uznać za jeden z najlepszych transferów juniorskich ostatniej zimy. Do niezłych występów w rozgrywkach ligowych Miśkowiak dołożył dwa ogromne sukcesy indywidualne. Wygrał Brązowy Kask i został mistrzem Polski juniorów. - To był rok na przetarcie. Mógł pościgać się z najlepszymi, ale najważniejsze, że zdążył już poznać tory. Dzięki temu w kolejnym sezonie będzie mu łatwiej. Na pewno bardzo dojrzał. Przed kolejnym sezonem wzmocnimy jeszcze bazę sprzętową. Liczymy, że dzięki temu będzie lepiej - tłumaczy Robert Miśkowiak.

Przed sezonem o Jakuba najmocniej zabiegały dwa kluby - forBET Włókniarz i Get Well. Zawodnik wybrał starty w Częstochowie. Nie żałuje i chciałby zostać w zespole Marka Cieślaka na kolejny rok. - Jest w porządku. Współpraca z prezesami i trenerem układa się bardzo dobrze. Atmosfera w drużynie jest świetna. To nie był łatwy sezon, bo przez moment wydawało się, że drużyny nie będzie w play-off. Kuba czuł się tam jednak cały czas bardzo komfortowo - wyjaśnia Robert.

Zobacz także: Kacper Woryna na motocyklu żużlowym na ulicach miasta

- Nigdzie się nie wybieramy. Przyszły sezon chcemy spędzić we Włókniarzu. Poznaliśmy ten tor, więc zmiana nie byłaby dobra dla rozwoju Kuby. Opieka jest świetna. Czujemy się jak w domu - podsumowuje Robert.

ZOBACZ WIDEO: Miesiąc: Na każdym meczu kontrolowali mój sprzęt. Byłem czysty

Czy sprowadzenie Jakuba Miśkowiaka było dobrym ruchem forBET Włókniarza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×