Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Bez Hamulców 2.0. Dariusz Ostafiński: KSM dla beniaminka, a nie przeciwko mistrzowi (felieton)

KSM to nie jest moja bajka. Doszliśmy jednak do ściany, a żużlowy rynek skurczył się na tyle, że nie ma innego wyjścia i trzeba KSM wprowadzić. Choćby po to, żeby awans do PGE Ekstraligi miał jakiś sens.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Emil Sajfutdinow, Janusz Kołodziej WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Emil Sajfutdinow, Janusz Kołodziej.

Bez Hamulców 2.0, to cykl felietonów Dariusza Ostafińskiego, redaktora prowadzącego dział żużel na WP SportoweFakty.

***

Prezes Speed Car Motoru Lublin Jakub Kępa zapytał mnie niedawno, dlaczego nie napiszę, że PGG ROW Rybnik nie pasuje do PGE Ekstraligi, skoro o jego klubie pisałem takie rzeczy. Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą, że Motor nauczył mnie pokory. Rok temu skazywałem beniaminka z Lublina na pewny spadek. Zdanie zmieniłem dopiero po transferze Grigorija Łaguty, choć i wtedy miałem wątpliwości, bo to nie była dla Motoru zbyt wielka gwarancja.

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że właśnie awansował klub z Rybnika i mam małe deja vu. I chciałbym napisać, bo tak czuję, że projekt PGG ROW w PGE Ekstralidze (podobnie jak rok temu Motor) nie ma żadnych szans powodzenia. Powstrzymuje mnie tylko to, że sezon 2019 pokazał, że nazwiska nie jeżdżą. Najlepszymi przykładami: utrzymanie Motoru i spadek Apatora Toruń.

Czytaj także: Ekstraliga podniesie finansowe limity. Mniej kasy w szarej strefie

Jakby jednak nie spojrzeć, kluby awansujące do PGE Ekstraligi mają coraz większy problem. Motor rok temu był w niesamowicie trudnej sytuacji i to jest cud, że dal sobie radę. Jeśli jednak Motor miał mega-kłopot, to nie wiem, jak nazwać wyzwanie, z którym właśnie mierzy się prezes PGG ROW-u Krzysztof Mrozek. Powiedzieć, że to mission impossible, to za mało.

ZOBACZ WIDEO: Pedersen lepszy od Lindbaecka. Trener twierdzi, że liczby nie kłamią

I w tym miejscu rozważań wkracza kwestia KSM. Nie ukrywam, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego rozwiązania. KSM jawi mi się jako sztuczna regulacja, która ani nie schładza rynku pod względem finansowym, skazuje nas na patologiczne rozwiązania (zbijanie KSM), a kluby osiągające sukces są zmuszane do przegrupowania sił. Wiadomo, że jak po dobrym roku urośnie KSM poszczególnych zawodników, to istnieje ogromne ryzyko, że przekroczony zostanie górny KSM dla zespołu i trzeba wymieniać ogniwa.

KSM jest jednak potrzebne, wręcz konieczne. Doszliśmy bowiem do ściany, a żużlowy rynek skurczył się na tyle, że nie ma innego wyjścia i trzeba coś wprowadzić. Choćby po to, żeby awans do PGE Ekstraligi miał jakiś sens. Przecież tak Motor, jak i teraz PGG ROW mają pieniądze. Problem w tym, że nie mieli, nie mają kogo kupić. Motor ostatecznie jakoś poskładał się do kupy. Inna sprawa, że trochę kosztem PGG ROW-u, któremu teraz przydałby się taki zawodnik, jak Łaguta.

Zdecydowanym przeciwnikiem powrotu KSM-u jest Fogo Unia Leszno. Jej działacze tłumaczą, że regulacja jest wymierzona wyłącznie w nich, że chodzi o rozbicie mistrza, o przerwanie leszczyńskiej hegemonii. Tak sobie myślę, że to, o czym mówią w Lesznie, jest wyłącznie skutkiem ubocznym. Dla mnie KSM to przede wszystkim wyciągnięcie ręki do beniaminka. Już teraz mamy wąski i zabetonowany rynek zawodniczy. Za chwilę to samo może stać się z rynkiem klubowym, a wchodzenie do PGE Ekstraligi straci jakikolwiek sens.

Zresztą KSM jest i tak rozwiązaniem najlepszym z tych, które leżą na stole. Inne, to okrojenie składów do sześciu zawodników lub wprowadzenie pod numery juniorskie żużlowca zagranicznego. O konieczności wprowadzenia jednej z tych dwóch opcji już teraz mówi otwarcie honorowy prezes PZM Andrzej Witkowski. Raz, że nie chce, żebyśmy za kilka lat stali się królami własnego podwórka (wszędzie wokół żużel pada i zdaniem prezesa trzeba się jeszcze szerzej otworzyć na świat). Dwa, że widzi w tym szansę dla PGG ROW-u.

Prezes mówi, że jak wejdzie junior zagraniczny, to beniaminek chociaż jedną dziurę sobie załata. A jakby tak dorzucić drugą zmianę, to na rynku pojawi się ośmiu zawodników i kolejne luki będą załatane.

Czytaj także: Ma 1000 złotych renty, prosi o pomoc

Mam jednak takie przekonanie, że junior zagraniczny i okrojenie składów, to są rzeczy wymagające poważnej dyskusji, rzeczowej analizy. Choćby w tym kontekście, że przecież wdrożono programy szkoleniowe i jak wrzucimy nowy pomysł na tapetę, to zaczniemy się drapać po głowie, co zrobić z nadprodukcją polskich zawodników. O zmarnowanej kasie nie wspomnę.

I tu wracamy do KSM, bo to jednak pomysł, który poza Unią przełkną wszyscy. KSM od sezonu 2021, to będzie mniejsze zło niż okrojenie składów, czy zagraniczni juniorzy. Inna sprawa, że nad każdą z tych propozycji trzeba się pochylić, bo idą ciężkie czasy dla żużla. Choć spodziewane złoto Bartosza Zmarzlika może być promykiem nadziei. Chodzi o to, żeby dobrze to wykorzystać.



Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Czy w sezonie 2021 powinien wrócić KSM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (70):

  • Kobyłka Zgłoś komentarz
    KSM jest zbawieniem dla polskiego żużla.....
    • ADASOS2 Zgłoś komentarz
      @czterdziestek: pytasz Cyzio ale się wtrącę.Słabych zawodników jest cała masa a dobrych duuuużo mniej-truizm, prawda ? Dlatego nigdy koszt słabszego nie osiągnie nawet 33 % tego
      Czytaj całość
      drugiego. Nawet jak zamiast 150 tyś zawoła 300 tyś za podpis, to max. PKT do zdobycia jest zawsze 90, z czego śr. 40-60 % zdobywa rywal. Nikt mu nie da za pkt tyle co "gwiazdeczce" ale gdyby nawet , to co ?
      • zeeet Zgłoś komentarz
        Takie dwie uwagi na marginesie : Unia twierdzi , że to pomysł wymierzony w Leszno . A czy tam się zastanowili nad tym , że takie ciągłe zdobywanie mistrzostwa może się w końcu
        Czytaj całość
        znudzić ? Że kibice będą mieli przesyt zwycięstw ? Być może się mylę , ale osobiście wolę iść na zawody co do których nie mam pewności jaki będzie ostateczny wynik . A druga sprawa , to o co chodzi z tym Witkowskim ? Od kiedy to "honorowy prezes" ma cokolwiek do powiedzenia i decydowania ? To śmiechu warte . Wnuki bawić Panie Witkowski , a nie wprowadzać zamieszanie .
        • mentikk Zgłoś komentarz
          Szaleństwa Dariusza ciąg dalszy. Skoro jest tak ciężko z wyciągnięciem zawodników z klubów, to może warto pomyśleć o powiększeniu ELigi? Wówczas siły zespołów nieco się
          Czytaj całość
          wyrównają, a nawet dwa przegrane mecze nie będą powodowały widma spadku przez resztę sezonu. A i zaciąg kilku zawodników z niższych lig nie będzie z automatu sugerował "beniaminek na pewno spadnie". A KSM...jak przypomnę sobie te akcje typu KSM 42 - generalnie drużyny są karane za dobre wyniki, bo jeśli KSM ma być poniżej średniej dającej zwycięstwo w meczu...cóż...po każdym dobrym sezonie będzie się trzeba celowo osłabiać. Żeby nie przypomnieć sobie jak przeciętniacy windowali swoje konktrakty, bo mieli niski KSM. Albo jak zawodnicy w pewnym momencie dostawali "zadyszkę formy", bo trzeba było KSM zbić przed rozmowami o kontrakt na kolejny sezon...Dzięki, ale je**nij się Pan w łeb, panie Darku.
          • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
            Witkowski przez tyle lat niszczył polski żużel, a teraz jeszcze chce zniszczyć przyszłość polskim młodym żużlowcom wprowadzając zagranicznych. to największy szkodnik w świecie
            Czytaj całość
            sportu.
            • bun Zgłoś komentarz
              Rozwiązaniem jest zawodnik do lat 23, najlepiej żeby to był Polak, bo wtedy zapewniamy naszym parasol ochronny po skończonej juniorce.
              • Normalny Kibic687 Zgłoś komentarz
                KSM to jeden z magicznych sposób na zabicie tak silnej ligi Polska potrafi ;) Zostawcie już te regulaminy i wymysły rynek sam unormuje sytuacje nie wszystko trzeba regulować.
                • Cynik Zgłoś komentarz
                  1. ksm to rak żużla 2. szkolenie ? paru chłopców nada się, a reszta to wielkie rozczarowanie, po co stresować młodych ? zagraniczny i tyle 3. trenerzy ? kto ? Kościecha a może
                  Czytaj całość
                  Dobrucki ? bez jaj !
                  • BL1 Zgłoś komentarz
                    Rzadko zgadzam się z Ostafińskim ale ma 100% racji. KSM to jedyne sprawdzone rozwiązanie które pomoże nam ochronić się przed dyktatem żużlowych emerytów i wymusić napływ świeżej
                    Czytaj całość
                    krwi. Znacie może jakąś inną dyscyplinę sportu w której warunki dyktuje kilkunastu panów po 40?, a kluby całują ich po dupach i wyrywają sobie co roku za coraz większe pieniądze? Co do Leszna, to może przyznać im tytuł mistrza wiekuistego, bo oglądanie 156-tego mistrzostwa tego klubu może stać się nudne .. 100% poparcia dla KSM!
                    • czterdziestek Zgłoś komentarz
                      Cysio napisz ile więcej kasy zarządają miernoty matematycznie pasujące do składu.A może na probe KSM na sezon 2020 w 1 lidze co? Pewnie nie bo uderzyło by to w Toruń.
                      • Kuba Kubek Zgłoś komentarz
                        Po co ksm? Powiększyć e-ligę. Dwa sezony i siły się wyrównanaja. Najlepsi na początku zaczną wygrywać różnicą 30 punktów, to sami zmniejszą stawki!
                        • Byczy Jarek RSKŻ Zgłoś komentarz
                          Jaki KSM wystarczy zrobić limit 2 obcokrajowców w składzie jeden Polak do 23 lat wtedy Polac co przechodzi w wiek juniora będzie się mógł rozwijać i żadnego zawodnika pod numerem 8
                          • Kozie bobki Zgłoś komentarz
                            Zachwile nikt nie będzie chciał jechać w Ekstralidze bo nie będzie kim jechać i nie będzie się to opłacać taki jest teraz żużel w Polsce
                            Zobacz więcej komentarzy (57)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×