Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Oni mogą zrobić różnicę. Wóz albo przewóz Pawła Przedpełskiego

Jeśli Paweł Przedpełski będzie prezentować się tak, jak po wakacjach w tym roku, to forBET Włókniarz Częstochowa nie musi martwić się o wynik. Zasadniczą kwestią u tego zawodnika będzie ustabilizowanie formy.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Paweł Przedpełski na czele WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski na czele

Przed minionymi rozgrywkami Paweł Przedpełski zdecydował się na ważny krok w swojej karierze i po raz pierwszy w życiu zmienił barwy klubowe w Polsce. Miał dość bycia zawodnikiem pod wielką presją w Toruniu. Wystarczyło, że zawalił jeden wyścig i już w jego miejsce wskakiwał Jack Holder. To mogło działać tylko destrukcyjnie na torunianina. Frustracja wzrastała. A przecież to, że Przedpełski jeździć na wysokim poziomie potrafi, udowadniał wielokrotnie. Potrzebował tylko większego zaufania.

To miał odnaleźć w częstochowskim Włókniarzu. Trener Marek Cieślak mówił, że nie będzie go pochopnie zmieniać po jednym czy dwóch nieudanych biegach i słowa dotrzymał. Mimo że początkowo Przedpełski zawodził, w końcu zaczął spłacać zaufanie otrzymane od szkoleniowca i klubu. Może nie do końca oddają to wyniki, ale na torze pracował na korzyść drużyny. Łatwo nie miał, gdyż z reguły występował w parze z Leonem Madsenem. Parę razy między nimi doszło do nieporozumień, bo będący w sztosie Duńczyk nie bierze jeńców.

Przedpełski raz nie wytrzymał i gestykulował w stronę parowego partnera. Na pierwszy rzut oka mogłoby to wskazywać na kwasy w zespole, ale szybko okazało się, że to tylko świadczy o wielkiej ambicji i sportowej złości wychowanka Apatora. Potwierdził to po sezonie, gdy zdecydował się zostać w klubie z Częstochowy mimo intratnej oferty z Torunia. Postawił na sportowy rozwój zamiast łatwiejszych pieniędzy w pierwszej lidze.

ZOBACZ WIDEO Cieślak o odejściu Miedzińskiego z Włókniarza. "Dużo do powiedzenia miał jego sponsor"

Jego lepsza jazda po wakacjach wynikała m.in. z odnalezienia odpowiedniego sprzętu i ustawień motocykli. Po wielu treningach nabrał też większej pewności na częstochowskim torze, który jest większy od toruńskiego, a co za tym idzie, sposób pokonywania łuków się różni. Pewne nawyki należało zmienić.

Czytaj również: Przedpełski wybrał sportowe wyzwanie zamiast łatwiejszych pieniędzy

Przedpełski końcówkę sezonu miał udaną, co potwierdził występem w finale SEC w Chorzowie (3. miejsce). Jeśli od początku nowych rozgrywek będzie regularnie punktować na poziomie 5-7 punktów, w zupełności spełni postawione wobec niego oczekiwania przez kibiców czy klub. Wszystko powyżej, a bez wątpienia go na to stać, będzie pozytywną niespodzianką. Jego rola w drużynie będzie w 2020 o tyle istotna, że Włókniarz w teorii stracił na sile na polu młodzieżowym, bowiem do kategorii seniorów przeszedł Michał Gruchalski.

Paweł Przedpełski po ogłoszeniu decyzji o przedłużeniu współpracy z Włókniarzem wyznał m.in., że rok 2020 powinien być lepszy od poprzedniego. Może też być kluczowym sprawdzianem dla zawodnika, który od momentu przejścia do grona seniorów nie uwolnił w pełni swojego potencjału, a prób było już kilka. Teraz również będzie miał psychiczny komfort, bo Włókniarz nie planuje korzystać z rezerwowego z numerów 8/16. Przedpełskiemu nie pozostało więc nic innego, jak to wykorzystać, "złapać" sportowy luz i pokazać, to co ma najlepsze.

Zobacz także: Zawodnik jednego klubu, czyli powrót Ryszarda Lwie Serce

Czy twoim zdaniem Przedpełski poprawi średnią z minionego sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • LeszczynskiBYK Zgłoś komentarz
    Przedpełski musi ustabilizować formę? Od dwóch sezonów ma ustabilizowaną... jedzie słabo, ale stabilnie
    • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
      w sporcie zzawodowym najwiecej wygrywaja ci pokorni, skupieni tylko na sobie, a nie na rzeczach dookola, w sumie nie waznych. Mysle ze rozbrat z Toruniem to dobry kierunek ku temu aby to moc
      Czytaj całość
      bardziej zdobyc i wytrenowac. Jesli tego sie nie uda, to nawet w Toruniu miejsce mysle ze nie bedzie calkiem oczywiste. O tę pokorę taki np Musielak, jest wg mnie rok do przodu, i tu jestem ciekaw, czy czasem ten chlopak, nie zacznie byc kims powaznym. W niego wierze ma teraz wszystko, i doswiadczenie ktore juz zebral moze mu pomoc. Pawel jest obecnie numerem 5. Rune Holta sprzetowo jest jednak nadal inną półką, Holta ma fury światowe, topowe. Po ciezkiej kontuzji w wieku słusznym, odnalazł się choćby w tej koncowce sezonu i gdyby nie to, to byłby obok Doylea liderem. Na to co był przygotowany po takich perturbacjach...to przepraszam ale 10 punktow, i 9 w 6 w Lesznie na tle reszty zespolu...to robil mega wynik. Uwazam ze Rune nie odda 5 biegow w spotkaniu. Tak to wyglada na ta chwile.
      • jaz0n Zgłoś komentarz
        Wziął ofertę Włokniarza, bo uważa że do Torunia zawsze zdąży wrócić, jakby się okazało że jednak Ekstraliga to za wysokie progi. Strasznie zmarnowany talent- az boli jak człowiek
        Czytaj całość
        sobie przypomina że w zasadzie w pojedynkę utrzymał w Toruniu E-ligę i w swoim czasie wymieniano go jednym tchem obok takich żuzlowców jak Drabik, Zmarzlik czy Pawliccy, jako przyszłość polskiej kadry. A potem rok po roku to już w Toruniu wróbelki ćwierkały że "Pawełek ma już firmę i głowę gdzie indziej", a profesjonalnie to wyglądał tylko na fotkach na FB. Przespał ważne lata i jest juz zgraną kartą, która nikogo nie ekscytuje.
        • Sebol Zgłoś komentarz
          Michał Gruchalski powinien być na miejscu Przedpełskiego. Panie Cieślak - taki spec z Pana nie dać szansy młodemu, ambitnemu. Przedpełski skończył się już w Toruniu.
          • Angrift Zgłoś komentarz
            Przyda ci się Pawelek, na glowe wody kubelek, Bo już cwierkaja kaczki ze koniec jest Polewaczki A kadra,drogi Pawelku,to nie jest kreda w kubelku I za kolekcje zer nie będziesz długo
            Czytaj całość
            Lwem.
            • Corlleon Zgłoś komentarz
              Co roku czytam ze wóz albo przewóz Pawła. Paweł sezon przed tym jak odszedl do CKM miał średnią niemal 3 biegi na mecz. We Włókniarzu Marek C też w pewnym momencie stracił do niego
              Czytaj całość
              cierpliwość i zacząl go zmieniać po jednym nieudanym wyściugu. Za co go potem przepraszał. To że Paweł Miał udane jedne czy dwa zawody udane na koniec sezonu nie świadczy o niczym. W Toruniu też miewal takie przebłyski.Ostanie trzy czy cztery sezony Paweł jedzie poniżej oczekiwań swoich i kibiców po za pojedyńczymi przebłyskami właśnie. A do pierwszej ligi nie poszedl nie z powodu ambicji a tego ze w mendtalnie żyje wciąż żyje debiutanckim meczem w Lesznie. Talent moze i miał ale rozmienił go na drobne kiedy zaczął byc celebrytą monstera. Jednak życzę mu powodzenia w następnym sezonie.
              • szakal44 Zgłoś komentarz
                Wyżej ..uja nie podskoczy, będzie zawsze poniżej średniej.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Zobaczymy co Paweł okaże na torze w nadchodzącym sezonie .Powodzenia mu życzę.
                  • Sąsiad Pat Zgłoś komentarz
                    1,214 pkt/bieg normalnie pocisk. W nagrodę za taki wspaniały sezon - nominacja do kadry.... Brawo „Polewaczkowy” - brawo
                    • jotefiks Zgłoś komentarz
                      Kopa do lepszej jazdy dały mu mecze przeciwko Toruniowi. Widać było, że mu zależy na wyżyciu się na byłym klubie. Dołożył dużą cegłę do spuszczenia ich z ligi.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×