KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Transfery. Rodzice braci Curzytków powinni się opamiętać. Przejście do Wrocławia może mieć opłakane skutki

Betard Sparta walczy o braci Curzytków. Rodzice uważają, że to najlepsze rozwiązanie, a niektóre osoby w środowisku łapią się za głowę i twierdzą, że taki ruch będzie krzywdą dla zawodników. Padają przykłady Wiktora Lamparta i Jakuba Miśkowiaka.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Michał Curzytek (kask niebieski) WP SportoweFakty / Sandra Rejzner / Na zdjęciu: Michał Curzytek (kask niebieski)
- Jeśli rodzice tych młodych chłopaków, którym życzę wszystkiego najlepszego, wybiorą Wrocław, to będziemy mieć do czynienia z nieporozumieniem. Zrobią im w ten sposób wielką krzywdę - mówi nam były prezes Stali Gorzów Władysław Komarnicki. - PGE Ekstraliga to ogromne wyzwanie i oni mogą się tam szybko spalić. Do takich tematów trzeba podchodzić z rozsądkiem, tak jak robili to opiekunowie innych juniorów, którzy trafiali ostatnio do elity - dodaje.

Komarnicki jako przykład podaje Wiktora Lamparta i Jakuba Miśkowiaka. Pierwszy zrobił w tym roku furorę na torach PGE Ekstraligi w barwach Speed Car Motoru. Drugi radził sobie całkiem nieźle w forBET Włókniarzu. Obu łączy jednak to, że nie rzucili się od razu na głęboką wodę. Młody Lampart po krótkim epizodzie w Stali Rzeszów wybrał pierwszoligowy Lublin, choć już wtedy miał propozycje z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Zobacz także: Andrzej Rusko, a potem długo, długo nic. Pozostali prezesi nie mają takiego doświadczenia

- Głosem rozsądku był wtedy jego starszy brat Dawid - mówi nam Jakub Kępa, prezes Speed Car Motoru. - Uważam, że juniorzy powinni rozwijać się stopniowo i tak było w tym przypadku. Natychmiastowy przeskok do PGE Ekstraligi może przynieść odwrotny skutek i zahamować zawodnika. Wiktor dał sobie czas, chociaż jemu w Ekstralidze mogło się od razu udać, bo wyniósł wielkie doświadczenie z motocrossu. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że chłopak urodził się na motocyklu. Dawid wolał jednak, żeby jego młodszy brat powoli dojrzewał do wielkiego wyzwania - podkreśla.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Podobną drogę przeszedł Jakub Miśkowiak, który debiutował w sezonie 2017. To także zawodnik, który zaczynał od motocrossu. Później przesiadł się na motocykl żużlowy. Szybko zdał licencję, a jego pierwszym klubem był łódzki Orzeł. Już po kilku występach po żużlowca ustawiła się kolejka chętnych, ale ten zdecydował się na spędzenie jeszcze jednego sezonu w klubie Witolda Skrzydlewskiego. Taki ruch doradził mu Robert Miśkowiak, który opiekuje się nim od najmłodszych lat.

Zobacz także: Krzysztof Buczkowski: W klubie na mnie nie krzyczeli. Czekając na karetkę układałem plan na przyszłość (wywiad)

- Kuba to zawodnik, który wciąż potrzebuje zdobywać nowe doświadczenia. Jego przygoda z żużlem zaczęła się fajnie, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. On musi być pod moimi skrzydłami. Muszę się nim zaopiekować, pewne rzeczy mu wytłumaczyć - mówił wtedy Miśkowiak senior, który odprawił z kwitkiem wszystkie kluby ekstraligowe. Później okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Doświadczenie zdobyte w Łodzi sprawiło, że zderzenie z elitą nie okazało się tak bolesne.

Warto zresztą dodać, że zarówno Lampart, jak i Miśkowiak to zawodnicy o większym potencjale od braci Curzytków. Obaj w elicie nie utonęli, bo mieli wokół siebie mądrych doradców. - Dawid nie opuszcza Wiktora na krok, a w pobliżu jest także zawsze Rafał Trojanowski. To jest niezwykle istotne. Co z tego, że niedoświadczony junior dostanie szybki sprzęt na PGE Ekstraligę, skoro nie będzie wiedział, co z nim zrobić - tłumaczy Jakub Kępa. Doświadczonych podpowiadaczy miał wokół siebie także Miśkowiak, któremu pomagał wujek Robert i Rafał Haj, a więc menedżer Grega Hancocka. Bracia z Rzeszowa nie mogą liczyć na rady takich ludzi.

Warto również dodać, że występy w PGE Ekstralidze nie są w ich przypadku koniecznością, bo w grze o ich usługi były także kluby z pierwszej ligi. Najpierw największe szanse na transfer miał eWinner Apator Toruń. Później temat sondował Orzeł Łódź. Teraz jednak na pole position w wyścigu po podpisy Curzytków jest klub z Wrocławia. - Jeszcze nie jest za późno. Radziłbym się dwa razy zastanowić, bo to naprawdę będzie wielki błąd - podsumowuje Władysław Komarnicki.

Czy PGE Ekstraliga to dobre rozwiązanie dla braci Curzytków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • surge Zgłoś komentarz
    Najbardziej szkodliwe jest publiczne pisanie, że bracia zginą w Elidze. To już jest regularna nagonka, ale tak to jest na SF. Po pierwsze, nie wiadomo jak to będzie wyglądało w praktyce
    Czytaj całość
    (choć można założyć ze sobie nie poradzą). Po drugie, jeśli klub nie będzie nakładał na nich presji, to mimo wszystko mogą się rozwijać. I tak większość szlifu zbiera się na imprezach młodzieżowych gdzie jest multum wyścigów. W Elidze będą mogli podpatrywać najlepszych i na nich się wzorować. Na głębokiej wodzie można utonąć, ale też nauczyć dobrze pływać. Niech chłopaki spróbują zmierzyć się z wyzwaniem. Najwyżej po roku wrócą do niższej ligi. Możliwości jest od groma.
    • fan STALI Zgłoś komentarz
      Panie horowy stary prezesie, jak zwykle maPan racje,mimo izz sprawa wydaje sie skąplikowana
      • PIT1000 Zgłoś komentarz
        Dziwne jest to co wszyscy mówią . Ich tokiem myślenia w e-lidze jest miejsce tylko i wyłącznie dla juniorów 20 lub 21-letnich . Różnica polega na tym że kluby z 2 ligi ledwo wiążą
        Czytaj całość
        koniec z końcem i junior jedzie na ochłapach , za to w E-lidze junior ma pod 4 literami odpowiedni motocykl na którym może jechać do przodu . Jak by to byli kiepscy zawodnicy to Bajerek nie widział by ich w Toruniu .
        • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
          Rodzice wyrządzą chłopakom wielką krzywdę.
          • yes Zgłoś komentarz
            Wydaje mi się, że ktoś rozdmuchuje sprawę. Może zainteresuje się ktoś dbający o nie wykorzystywanie/udostępnianie dzieci??
            • Przecież to ja Zgłoś komentarz
              Oni już są zmarnowani,nigdy już z nich nic nie będzie.Chyba że rodzice się opamiętają i dadzą ich pod opiekę fachowca od młodzieży,który ich poprowadzi przez 2-3 lata.Bez presji i
              Czytaj całość
              w spokoju.
              • Ryhoos Zgłoś komentarz
                Przecież oni sa słabi jak gumka od majtek. Michał średniak nawet w 2 lidze, Bartek to w ogóle chłopak do podawania ręczników. Czym tu się zachwycać? Starzy chcą zarobić szybko na
                Czytaj całość
                małolatach i tyle. Chłopaki utonął po wieku juniorskim
                • MikoULaj Zgłoś komentarz
                  Super! Chcemy więcej artykułów!!!
                  • Bird of Paradise Zgłoś komentarz
                    Tak to jest jak skromnymi chlopakami z podrzeszowskiej miejscowosci interesuja sie jak Sepy klubu z E-ligi.{ Torun , Wroclaw ,Gorzow} Wszystkim sie wydaje ze to zyciowa szansa i zlapali Pana
                    Czytaj całość
                    Boga za nogi myslac ze beda teraz kasowo korzystali a kariera i wielki swiat zuzlowy stoi otworem przed chlopakami ktorzy dopiero co nauczyli sie skladac w wiraz..A wyjdzie na to ze zostana wykorzystani w bardzo okrutny sposob bez doswiadczenia beda statystami az wkoncu beda sie snuli z butelka napoju energetycznego po parku maszyn podczas meczu przebrani w klubowe barwy zderza sie z realiami e-ligi i sen o potedze szybko padnie!!!!
                    • Penhall Zgłoś komentarz
                      I Pan Władek ma rację.
                      • KoleśGIT Zgłoś komentarz
                        Ludziska wstaję sobie rano otwieram SF a tu nic o Curzytkach. Zaczynam się martwić a tu nagle jest! Całe szczęście bo dzień zostałby zmarnowany. Dziękuję kochana redakcjo! Tak
                        Czytaj całość
                        trzymać.
                        • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
                          Ciekawe jaki "ekspert "jutro będzie w artykule o Curzytkach na SyFach? :D
                          • stary_trener Zgłoś komentarz
                            Popieram kolege bo doswiadczam tego samego. Mam jeszcze gorzej poniewaz moj komp jest zawsze blokowany jak ukazuja sie nowe sensacje od slynnej trojcy redaktorow tych co biora sie za lby. Sa
                            Czytaj całość
                            tematy ktore szczegolnie podlegaja ochronie i mozna sie domyslac dlaczego. Kiedys opublikuje liste tych tch po opieka i zobaczycie kogo dotyczy ochronka.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×