Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Paweł Przedpełski popełnił duży błąd. W Częstochowie nie uda mu się zaistnieć, dlatego powinien wrócić do Torunia

Paweł Przedpełski odmówił Apatorowi Toruń i zdecydował się na pozostanie w Eltrox Włókniarzu Częstochowa. W niższej klasie rozgrywkowej mógł liczyć na dobrą i łatwą kasę. Nasz ekspert uważa, że żużlowiec popełnił duży błąd.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Paweł Przedpełski WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski.

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Paweł Przedpełski ma za sobą trzy słabe sezony w PGE Ekstralidze. Nie sprawdził się jako senior w Get Well Toruń, więc przeszedł do zespołu spod Jasnej Góry. Przenosiny za bardzo mu nie posłużyły, bo zakończył rozgrywki 2019 ze średnią biegopunktową 1,214. Kilka lat temu zapowiadał się zdecydowanie lepiej.

Kadra Eltrox Włókniarza została wzmocniona m.in. Jasonem Doyle'em. - Przedpełski raczej nie poprawi swoich wyników. W ostatnich trzech latach nie zrobił oszałamiających postępów. Pamiętajmy, że teraz doszła mu jeszcze konkurencja w postaci Doyle'a i Holty. Wcale nie będzie miał łatwiej - komentuje Jan Krzystyniak.

Zobacz takżeŻużel. Dariusz Ostafiński: Maciej Janowski zabrał głos ws. wyrzucenia z kadry i kłamie zamiast przeprosić (komentarz)

Do Częstochowy wrócił Rune Holta. Norweg z polskim paszportem będzie chciał się odbudować. - Holta kiedyś fruwał na częstochowskim torze, dlatego ludzie wierzą, że przypomni swoje najlepsze chwile. Jego wiek jest już mocno zaawansowany i jakoś tego nie widzę. Na pewno czeka go rywalizacja z Przedpełskim o mocniejszą pozycję w drużynie. Zaletą w jego przypadku jest to, że doskonale zna częstochowski obiekt - twierdzi nasz ekspert.

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. Michał Pol nie ma wątpliwości. Przed Piątkiem niesamowicie trudne chwile

Obcokrajowcy spod Jasnej Góry prezentują najwyższy poziom, ale przy krajowych zawodnikach należy postawić ogromny znak zapytania. - Zmieniła się tabela biegowa, jednak cały czas będą startować z mocniejszym partnerem. W drużynie przeciwnej też pojedzie przynajmniej jeden super zawodnik, który im nie pozwoli na zdobywanie punktów. Muszę powiedzieć, że liga jest wyrównana i kilka ekip kandyduje do fazy play-off, ale Włókniarz to dla mnie pewniak do miejsca na podium - analizuje.

Przedpełski z góry jest skazywany na pożarcie w elicie. Ciężko będzie mu zaistnieć w tak silnym zespole. - Miał propozycję z Torunia i powinien ją przyjąć. Uważam, że powrót do domu byłby lepszym posunięciem. Jeździłby dla swoich kibiców, a trybuny naprawdę dają wiele. Gdyby zdecydował się wrócić, to wybór byłby bardziej trafiony. Nie będzie miał łatwo w PGE Ekstralidze. Ratuje go jednak regulamin, bo w składzie musi być czterech Polaków, więc ma szanse na regularne występy - dodaje Krzystyniak.

Zobacz takżeŻużel. Jason Doyle ma dość długiej zimy. Zapomniał o operacji bicepsa i chce już wrócić na tor

Prezes Michał Świącik nie mógł sobie pozwolić na stratę Przedpełskiego, ponieważ Adrian Miedziński i Michał Gruchalski wybrali jazdę w 1. Lidze Żużlowej. Obecnie trudno znaleźć dwóch krajowych seniorów. - Przekonały go rozmowy z działaczami Włókniarza. Byli zdeterminowani, aby zostawić tego zawodnika. Każdy zespół musi mieć kilku Polaków, więc pojawiłby się problem - zaznacza.

Żużlowiec wychowany w Grodzie Kopernika ma jednak jeden atut. - Wiek jest jego plusem. To wciąż młody zawodnik i powinien się jeszcze rozwinąć. Dopiero kilka lat temu skończył wiek juniora. Widzimy, jak liga się bardzo starzeje. Młodość może być atutem Przedpełskiego - kończy nasz ekspert.

Czy Paweł Przedpełski popełnił błąd przy wyborze klubu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (21):
  • yes Zgłoś komentarz
    Wyrzucili chyba mój wpis. Było, że nie wiadomo jak będzie w sprawie Przedpełskiego i że Holta ma polski dowód osobisty...
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Jak widać nie zawsze pieniadE są najważniejsze.
      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
        Że,wrócił do macierzy?Aaaa...że,nie wrócił.To kto w końcu chce wrócić?Może Jacek gdyż jest jeszcze drugi łuk do zaingerowania:)A,na serio moim zdaniem Pawełek zasuwa już ścieżką
        Czytaj całość
        podobną do innych.Czyli zapowiada się ogromny talent,robi 18 pkt na Smoku,achy,i ochy z noszeniem zawodnika na rękach przez Jacka,następnie zauważalna jazda w dół z pojedynczymi wystrzałami,i ostatecznie zakotwiczenie w Nice jak Musielak czyli był sobie talent.Ale może być inaczej.A,jak:)
        • zeglarz Zgłoś komentarz
          "Obecnie trudno znaleźć dwóch krajowych seniorów" to jest najsmutniejszy cytat z tego artykułu na temat naszego żużla.
          • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
            Być może Przedpełski kieruje się czymś innym niż redaktor który by chciał tylko łatwą i dużą kasę.
            • Time vel Netto Zgłoś komentarz
              Czas pokaże czy decyzja Pawła była błędem , faktem jest że się od jakiegoś czasu mocno pogubił .Upaść może każdy , lecz nie każdy potrafi się podnieść......jak będzie z Pawłem
              Czytaj całość
              ? Ja mu życzę jak najlepiej , bez względu na to gdzie i dla kogo jeździ !
              • Tyfusik Zgłoś komentarz
                Co za bełkot, czeka go walka o skład z Holtą, ale ratuje go regulamin i będzie miał miejsce w składzie, Panie Janku, może już wystarczy tej kompromitacji
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Jak na razie Paweł ma ambicje . Mieć ambicje tylko jechać w ex lidze to mało trochę .
                  • Sebol Zgłoś komentarz
                    Decyzja Pawła, czy zła, czy dobra to się okaże w najbliższych dwóch- trzech sezonach. Fakt faktem obniżył loty i to taki
                    Czytaj całość
                    dobitnie: 2013 1,75 2014 1,772 2015 2,05 2016 1,872 2017 1,394 2018 1,5 2019 1,478 Życzyć powodzenia
                    • Only_Włókniarz Zgłoś komentarz
                      To, że w drużynie jedzą jedni z lepszych wcale nie oznacza, że Paweł będzie tym słabszym. Jakoś w Lesznie każdy świetnie jeździ i nikt nie robi problemów o to, że ktoś będzie
                      Czytaj całość
                      słabszy od reszty. Może wręcz przeciwnie. Może Paweł będzie właśnie uczył się od najlepszych i zdobywał doświadczenie na częstochowskim torze co zaskutkuje lepszymi wynikami. Paweł życzę Ci tego z całego SERDUSZKA :)
                      • Plus size Zgłoś komentarz
                        Da chłopak radę w sezonie . Oby nie z falubazem !!!!
                        • Bogusław Kosowski Zgłoś komentarz
                          Co za bełkot .A kysz mi z tym ekspertem.
                          • jp60 Zgłoś komentarz
                            Paweł to super ambitny , poukładany i w dodatku co jest ogromnym atutem młody człowiek . Do panów ekspertów … zapomnieliście że to nie On chciał odejść ale to zarządzający w
                            Czytaj całość
                            Toruniu go nie chcieli … Ja osobiście uważam że mając w zespole trzech jak napisaliście zagranicznych liderów wcale nie będzie mu trudniej bo to nie na nim będzie ciążyć odpowiedzialność za wynik . Już nie raz pokazał ... jechać potrafi, a w Częstochowie może się czuć jak w domu . Tu nic nie musi, ale może... a to jest ogromna różnica którą, czego bardzo mu życzę, ... przekuć w sukces. A w przyszłości … może jako lider o którego zabiegają wszystkie kluby pojedzie dla swojego rodzinnego Torunia.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×