Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Kluby PGE Ekstraligi zrobiły bilans strat. Wiemy, jaką kasę mogą zarobić zawodnicy

Za tydzień mają ruszyć rozmowy dotyczące renegocjacji kontraktów zawodniczych. Kluby są do nich przygotowane. Każdy policzył straty związane z koronawirusem. Wychodzi na to, że w budżetach zostanie łącznie 46,5 miliona złotych.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Przemysław Liszka kontra Norbert Krakowiak WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Przemysław Liszka kontra Norbert Krakowiak

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Kluby policzyły straty związane z pandemią koronawirusa. Wychodzi na to, że każdemu zostanie w budżecie średnio po 5,8 miliona złotych. Na tę kwotę składają się wypłata z PGE Ekstraligi (średnio 2,3 mln zł, dla najlepszych będzie 2,5), wpływy od sponsorów (2 mln zł) i środki samorządowe (1,5 mln zł).

Prezesi robili bilanse, by przygotować się do rozmów o renegocjacji kontraktów zawodniczych, które prezes Ekstraligi Żużlowej Wojciech Stępniewski ma prowadzić z szefem stowarzyszenia zawodników Metanol Krzysztofem Cegielskim. Panowie są w stałym kontakcie, ale do pierwszych, ważnych ustaleń ma dojść w przyszłym tygodniu.

Trzeba w tym miejscu wyjaśnić, że te 5,8 miliona to nie jest kasa wyłącznie dla zawodników. Około miliona, może trochę więcej, z tego odejdzie na koszty administracyjne, więc dla żużlowców zostanie nie więcej, jak 4,8 miliona. Biorąc pod uwagę, że dotąd kluby wykładały na zawodników średnio 7 "baniek", mamy znaczącą obniżkę. PGE Ekstraliga wciąż jednak zostaje najlepszym miejscem do zarobkowania.

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Hans Nielsen

To o ile zostaną obcięte kontrakty zawodników? Trudno powiedzieć. Dotąd w przestrzeni publicznej padały różne wartości. Od 30 do 50 procent. Mówiło się też, że maksymalna regulaminowa stawka za punkt zostanie obniżona z 5 na 3 tysiące złotych. Niektórzy marzą, by kwoty za podpis zostały ścięte z 250 do 50 tysięcy. Wszystko to jednak spekulacje. Inna sprawa, że pokazują one pewien kierunek i możliwości.

Dodajmy, że cała operacja dotycząca renegocjacji zostanie przeprowadzona odgórnie. Nie będzie żadnych indywidualnych rozmów klubów z zawodnikami, lecz rozmowy Stępniewski - Cegielski, po których żużlowcy dostaną do podpisania aneksy uwzględniające obniżkę zgodnie z ustaleniami na szczycie. Kto tego nie zrobi, nie pojedzie w sezonie 2020 w PGE Ekstralidze.

Czytaj także:
W tym roku żużel tylko w Polsce!
Historie mechaników: są bici, kopani, zwalniani sms-em



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy wszyscy zawodnicy podpiszą aneksy do kontraktów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (20):

Zobacz więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×