Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Mark Lemon zaskoczony. Jack Holder odmówił startu w Speedway of Nations

W składzie reprezentacji Australii na Speedway of Nations w Lublinie zabrakło Jacka Holdera. Okazuje się, że utalentowany zawodnik odmówił Markowi Lemonowi startu w tych zawodach. - Byłem dość zaskoczony - przyznał menadżer Kangurów.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Jack Holder WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Jack Holder

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Finał tegorocznego Speedway of Nations w Lublinie nie był udanym widowiskiem. Odwołany pierwszy dzień rywalizacji w wyniku kapryśnej pogody, z tego samego powodu skrócony do czterech zaledwie serii dzień drugi, po którym ostatecznie zakończono mistrzostwa i rozdano medale. Niezadowoleni byli z tego Australijczycy, którzy pokonali w bezpośrednim biegu zwycięskich Rosjan, ale zostali sklasyfikowani dopiero na 5. miejscu.

Reprezentacja prowadzona przez menadżera Marka Lemona startowała w składzie: Jason Doyle, Max Fricke i rezerwowy Jaimon Lidsey. Gdy ogłaszano kadry drużyn na parowy czempionat, w oczy rzucał się brak w australijskim zespole Jacka Holdera. W końcu był on w tym roku najlepszym zawodnikiem eWinner 1. Ligi w barwach klubu z Torunia i jednym z najlepszych w PGE Ekstralidze, gdzie startował jako "gość" w ekipie z Gorzowa.

Lemon zdradził, że chciał powołać Holdera, ale ten... mu odmówił. Opiekun Kangurów nie krył z tego powodu zaskoczenia. Nie jest też do końca jasne, dlaczego 24-latek tak postąpił. Być może ma w sobie żal o brak nominowania go do startu w sierpniowej Grand Prix Challenge w Gorican, gdzie wystartował Fricke. - Tylko Jack może odpowiedzieć na to pytanie. Byłem dość zaskoczony. Nigdy tak naprawdę nikt nie odmówił mi możliwości ścigania się dla swojego kraju - mówi menadżer cytowany przez speedwaygp.com.

ZOBACZ WIDEO Prezes PZM tłumaczy, skąd wziął się przepis o zawodniku U24 i dokąd ma zaprowadzić polski żużel

Sternik kadry Australii uznał, że dyspozycja Holdera była odpowiednia do tego, by stworzył on w SoN duet z Doyle'm. - Wybrałem go na podstawie formy. Miał wspaniały sezon. Max wygrał wprawdzie rundę GP w Toruniu i to z pewnością zmieniło sposób myślenia, ale mimo to poczułem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, jak to mówią - argumentuje.

- Byłem bardzo szczęśliwy, mogąc wybrać Jasona, Jacka i Jaimona. Rozmawiałem z Jackiem i dałem mu możliwość przemyślenia i zmiany zdania, ale nie będę błagać zawodnika, by ścigał się dla swojego kraju - twierdzi stanowczo Lemon i przy tym dodaje: - Nie wiem, dlaczego podjął taką decyzję. Jedyną osobą, która zna odpowiedź, jest Jack. Powiedział, że to nie jest nic osobistego. Próbowałem z nim dyskutować, ale nie było mowy, by zmienił zdanie. Jack to kolorowa i bardzo uparta osoba.

Miejsce przeznaczone z początku dla Holdera zajął więc Fricke i to on okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem Australijczyków w finale SoN. - To był bardzo trudny rok dla wielu ludzi. Miałem szczęście, że udało nam się stworzyć bardzo silną drużynę Australii - komentuje 47-letni szkoleniowiec pracujący też dla Belle Vue Aces.

Jaka przyszłość czeka więc młodszego z braci Holderów w reprezentacji w kolejnych latach? Lemon twierdzi, że nie zamyka przed nim drzwi i pytany, czy nadal widzi go w kadrze, odpowiada wprost: - Oczywiście, że tak. Miejmy nadzieję, że Jack zda sobie sprawę, że przegapił świetną okazję do jazdy dla swojego kraju. Problem w tym, że taka możliwość nie zawsze się powtarza. Dla niego była to na pewno stracona szansa.

Kariera Jacka Holdera nabrała w 2020 roku dużego rozpędu. Jeździł nie tyle skuteczniej na wszelkich frontach, co też dojrzalej i rozważniej. Nie popełniał tak wielu błędów, jak było to w poprzednich sezonach. - On jest dobrym żużlowcem i idzie w dobrą stronę. Nie widzę powodu, dla którego nie miałby znowu walczyć o miejsce w drużynie. W procesie selekcji pytam też federacji australijskiej, ale zasadniczo to do mnie należy ostatnie słowo - stwierdza Lemon.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Emocjonalny wpis Grigorija Łaguty. Rosjanin jest wściekły na federację
Koronawirus. Hans Nielsen wraca do zdrowia. Wie, kiedy wróci do Danii

Czy jesteś zaskoczony taką postawą Jacka Holdera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×