KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co z powiększeniem PGE Ekstraligi? Już wkrótce kluczowa dyskusja najważniejszych ludzi w polskim żużlu

Pod koniec 2020 roku Andrzej Witkowski wywołał dyskusję na temat powiększenia PGE Ekstraligi od sezonu 2022. Wkrótce możemy spodziewać się jej finału. Do kluczowej dyskusji ma dojść na dniach.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Andrzej Rusko w rozmowie z Andrzejem Witkowskim WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Andrzej Rusko w rozmowie z Andrzejem Witkowskim.
- Po 10 stycznia umówiliśmy się wraz z prezesami Michałem Sikorą i Wojciechem Stępniewskim. Będziemy pracować nad stanowiskiem Polskiego Związku Motorowego, które zostanie zaprezentowane klubom. Jeśli zapadną jakieś decyzje, to na pewno przed startem sezonu 2021 - mówi nam Andrzej Witkowski.

Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że pomysł nie upadł i jest nadal poważnie rozważany. Prezes honorowy PZM nie chce jednak mówić o szczegółach, zanim nie zostaną one przedyskutowane w gronie najważniejszych osób w polskim żużlu.

Kluby na razie muszą zatem uzbroić się w cierpliwość i kontynuować przygotowania do nowego sezonu. Zdaniem Witkowskiego będzie on kolejnym dużym wyzwaniem dla całego środowiska żużlowego. - Tym największym pozostanie nadal pandemia. Nikt nie ma pojęcia, czy ona minie wraz z końcem roku i czy w jego połowie pojawi się szansa na normalność. Środowisko medyczne nie przekazuje przecież jednoznacznych informacji. Nie mam jednak wątpliwości, że to koronawirus zdecyduje, jak będzie wyglądać w tym roku sport - tłumaczy Witkowski i dodaje, że jego zdaniem sezon 2021 wystartuje wcześniej niż rok temu. Zaznacza jednak, że w jego pierwszej fazie na trybunach raczej zabraknie kibiców.

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

- Jeśli nie wydarzy się nic dramatycznego, to wydaje mi się, że rozpoczniemy sezon w kwietniu. Ekstraliga Żużlowa pokazała już, że potrafi organizować mecze z zachowaniem wszystkich rygorów sanitarnych. Ustalony kalendarz jest według mnie realny, ale na początku bez udziału kibiców. Ich powrót na trybuny w mojej ocenie jest możliwy w okresie wakacyjnym, ale z całą pewnością obiekty nie zostaną otwarte w stu procentach. Uważam, że będzie działo się to etapami. Jeśli społeczeństwo się zaszczepi, to być może obejrzymy decydujące mecze fazy play-off w komplecie na stadionach - prognozuje Witkowski.

Sprawne rozegranie sezonu mogłyby ułatwić szczepienia. Jeszcze w 2020 roku ruszyła w związku z tym dyskusja, którą zapoczątkował Piotr Szymański. Przewodniczący GKSŻ zasugerował, że być może zawodnicy, trenerzy i działacze powinni przyjąć szczepionkę, by zminimalizować ryzyko komplikacji w sezonie 2021

- Nie szedłbym w tym kierunku. Żużel nie potrzebuje specjalnej ścieżki, jeśli chodzi o szczepienia. A już na pewno nie uważam, że zawodnicy, mechanicy, działacze czy trenerzy powinni dostać szczepionkę w pierwszej kolejności. Poza tym w tej kwestii powinna być pełna dobrowolność. To prawo, a nie obowiązek. Wierzę jednak, że w środowisku zwycięży rozsądek i większość zaszczepi się, kiedy przyjdzie na to czas - przyznaje Witkowski.

- Nie wydaje mi się również, że organizowanie szczepień dla żużla zostałoby dobrze przyjęte przez opinię publiczną. Mamy przykłady celebrytów, którzy zdecydowali się na skorzystanie ze szczepionki. To wywołało ogromną dyskusję. Poradzimy sobie bez tego, co pokazał już miniony rok. Jeszcze niedawno zawodnicy mówili, że nie dadzą rady z jednym mechanikiem. Później okazało się, że w parku maszyn było mniej osób i nic takiego się nie stało. Zabrakło między innymi prezesów i całe szczęście, bo są tam niepotrzebni. Powinni siedzieć na trybunach, a z zawodnikami spotykać się po meczach - podsumowuje Witkowski.

Zobacz także:
Cudem uniknął katastrofy lotniczej

Czy powiększenie PGE Ekstraligi do 10 zespołów od sezonu 2022 to dobry pomysł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Ustalenia o powiekszeniu elipy orzed 2021...takie cos powinno zrobic sie z.conajmniej 2-3 letnim wyprzedzeniem by kluby sie na to orzygotowaly,a wczesniej oglosic jasne i klarowne przepisy
    Czytaj całość
    spadkow/awansow i barazy.Zreszta poqiekeszenie elipybez solidnych podstaw w 2 lidze i reaktywacji pily/krakowa spowoduje upadek/wycofanie innych. To sa naczynia polaczone i bez rozsadku nic z twgo nie wyjdzie.
    • 12345 Zgłoś komentarz
      Ile jeszcze ośrodków żużlowych mamy zaorać dla ekstraligi? Warszawa, Piła, Kraków czy Świętochłowice to mało?
      • 12345 Zgłoś komentarz
        Jak to powinno wyglądać? 1. Utrzymanie systemu 3 lig w Polsce po 8 drużyn to system sprawdzony i optymalny. 2. Powiększenie ekstraligi kosztem de facto II ligi doprowadzi wcześniej
        Czytaj całość
        lub później do likwidacji II ligi i powtórki z historii kiedy mieliśmy 2 ligi (2,3 drużyny walczyły o awans i biły pozostałe po 65:25, 70:20 czy 75:15 - ,,emocje'' gwarantowane...) 3. System rozgrywek i regulaminy (za wyjątkiem finansowego) jednolite we wszystkich ligach i tak: drużyny 1-4 ekstraligi po rundzie zasadniczej jadą o mistrzostwo Polski w następującym systemie: 1-4, 2-3 - play-off - do 2 zwycięstw, drużyny z wyższej pozycji jadą 1 mecz u siebie, 2 na wyjeździe, 3 ewentualny u siebie. Zwycięzcy półfinałów jadą w finale na podobnych zasadach. Do zastanowienia: finał do 3 zwycięstw? Drużyny z miejsc 5-8 tworzą dodatkową grupę drużyn o utrzymanie i awans z zaliczeniem meczów między drużynami z danej ligi z rundy zasadniczej. Drużyny z ekstraligi jadą mecz i rewanż z drużynami I ligi i odwrotnie. Może nie spaść teoretycznie ani 1 drużyna, ale może spaść też 2,3 i 4. I awansować z I ligi podobnie. Emocje gwarantowane do końca sezonu. Brak nudnych spotkań o nic. Jadą ze sobą nowe drużyny. Dokładnie taki sam system należy wprowadzić między I i II ligą - jedynie dla drużyn z II ligi z miejsc 5-8 sezon zakończy się tak jak obecnie, ale nie ma III ligi - więc mówi się trudno. Taki system powinien obowiązywać na minimum 5 lat, a najlepiej bez kombinacji na zawsze. 4. Utrzymać bonusa za bilans z dwumeczu, z drobną korektą - w przypadku remisu dwumeczu - dodatkowy wyścig o bonusa. Ewentualnie można się zastanowić nad wprowadzeniem za zwycięstwo powyżej 25 punktami w meczu dodatkowego punktu dla zwycięzcy, a ujemny punkt dla drużyny przegrywającej. Wówczas jednak należałoby odpuścić temat bonusów za bilans w dwumeczu - system byłby zbyt skomplikowany. Ale nie mam do końca sprecyzowanego zdania w tej kwestii. 5. Wprowadzenie minimalnego i maksymalnego KSM w ligach. 6. Wprowadzenie minimalnego KSM na drużynę w meczu - dla wyeliminowania jazdy np. juniorami meczów o pietruszkę - to zabijanie żużla. 7. Zniesienie sztucznego zakazu o kontraktowaniu tylko 2 zawodników z GP, jeśli 3 razem z resztą drużyny zmieści się w maksymalnym KSM to ok. 8. Zero ograniczeń w zakresie kontraktowania zawodników z GP do I i II ligi, ważne aby ich KSM mieścił się tylko w ramach KSM drużyn. 9. Stworzenie Polskiego Związku Sportu Żużlowego zamiast GKSŻ w strukturze PZM. 10. Na marginesie systemu GP - system awansu i spadku powinien być następujący: a) utrzymuje się 8 zawodników b) zawodnicy z miejsc 9 - 16 jadą turniej o awans do GP z zawodnikami 1-8 z Grand Prix Challenge - 8 awansuje do GP (awans tylko 3 zawodników do GP to nieporozumienie!)
        • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
          Tylko KSM.I będą emocje na Smoku bo już o tym potworze ze Smoka wystarczy,że o tym podlizywaniu się z Pacanowa nie wspomnę.Wróci Kildemand z Gniezna po tym odbudowaniu się i o którego
          Czytaj całość
          usługi stoczy się walka jak ta ostatnia Najmana w klatce,siłę rażenia Hybrydy uzupełni odmieniony Ksysio dzięki któremu Unia zostanie nazwana królową polowania no i zostanie Pietrek.Ktoś musi strzelić czasem z liścia agresywnemu kibicowi na trybunie a,że Pietrek w tym czuje się jak Kacperek strzelający wpisami w pyski packą na muchy z opony Stara tym lady boyom to emocje będą nawet na trybunie.Pytanie tylko czy grubawe Miśki z Centrali znajdą swoje rozumy i posłuchają wreszcie tych dzięki którym istnieją.No to czekamy.
          • Obywatel Wybrzeża Zgłoś komentarz
            Dlaczego się ograniczają tylko do 10 drużyn ? Jak szaleć to szaleć , proponuję 12 drużyn . Zawsze było 8 lub 10 a 12 nigdy nie było .
            • smierctyfusomtorun Zgłoś komentarz
              parodia , parodia , parodia
              • tomas68 Zgłoś komentarz
                I znowu w sprawie tak istotnej będą decydować największe szkodniki.
                • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                  Gala,pisz jak pracuje sie w Interii Ostafinskiemu i Hynkowi? Widzieliscie sie?
                  • mentikk Zgłoś komentarz
                    "Ekstraliga Żużlowa pokazała już, że potrafi organizować mecze z zachowaniem wszystkich rygorów sanitarnych." Dobre. Nawet spółka EŻ nie potrafiła na tv wymóc, żeby nie
                    Czytaj całość
                    pokazywała jak na trybunach ludzie zbici w wielkie gromady bez maseczek się ściskali, czy żeby osób w parkingu z maseczkami pod brodą. Jedyne co udało się ugrać, to ograniczenie liczby kibiców na stadionie, ale to nie wynik działań władz żużla, a odgórnie narzucona restrykcja. I kto to był tym nosicielem, który zarzucił blady strach na całą ELigę? Czy to nie przypadkiem prezes Mrozek chadzający po parkingu nie był? Przecież prezesów tam nie było...
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×