Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Mariusz Franków szpiegował Lokomotiv, ale przyniosło to opłakane skutki

W historii Lokomotivu nie brakowało spotkań, po których kibice musieli przecierać oczy ze zdumienia. Spośród takich meczów wyróżnia się pierwsze starcie barażowe o 1. ligę z TŻ Sipma Lublin, które odbyło się w Daugavpils 7 października 2007 roku.
Eriks Upenieks
Eriks Upenieks
Mariusz Franków / Na zdjęciu: Mariusz Franków

Przed rozpoczęciem tego sezonu (trzeciego dla Łotyszy w lidze polskiej) wydawało się, że Lokomotiv nie będzie mieć dużych problemów z wygraniem ligi. Skład prezentował się naprawdę nieźle, ale dwie porażki i dwa remisy w środku sezonu przesądziły o tym, że z dorobkiem 20 punktów drużyna uplasowała się na drugim miejscu w tabeli. Ligę z 21 "oczkami" wygrał Kolejarz Rawicz, a na trzeciej pozycji z 19 punktami uplasował się Orzeł Łódź. W tabeli był więc spory tłok.

Przed Lokomotivem był pierwszy mecz barażowy, od którego nie było wiadomo czego oczekiwać. Bezpośredni awans nie udał się, a baraż z siódmą drużyną 1. ligi był zagadką. W składzie TŻ-u Sipma Lublin byli tacy zawodnicy, jak Dawid Stachyra, Tomasz Piszcz czy Daniel Jeleniewski - czwarty zawodnik finału IMP z tegoż sezonu.

W 2007 roku po Polsce też krążyły pogłoski o bardzo specyficznym torze w Daugavpils, więc TŻ chciał się przed tym ubezpieczyć. Na tydzień przed meczem dla podtrzymania formy drużyny gospodarzy został zaplanowany sparing z GTŻ-em Grudziądz. Sparing odbył się, miejscowi wygrali różnicą 10 punktów, a wśród gości startował Mariusz Franków - zawodnik... TŻ Sipma Lublin. "Gość" z Lublina w drużynie GTŻ-u poznawał tajemnice toru w Daugavpils, żeby podzielić się wiedzą z klubowymi kolegami. Franków przywiózł 8 punktów w sześciu biegach, wygrywając dwa pierwsze wyścigi, a następnie wyraźnie kombinował z ustawieniami.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Przedpełski: Jest to frustrujące, kiedy ktoś na starcie spisuje cię na stratę. Myślę, że Apator ma fajny skład

Żadnej korzyści z tej "operacji szpiegowskiej" nie osiągnął. W ciągu całej nocy przed pierwszym meczem barażowym mocno padało. Tor był przygotowany na czas oraz był w perfekcyjnym stanie, ale wyglądał zupełnie inaczej niż tydzień wcześniej. Po pierwsze serii biegów było 18:6 dla Lokomotivu i już w 5. biegu goście wykorzystali Złotą Rezerwę Taktyczną (tzw. "jokera"). Tomasz Piszcz minął linię mety na drugim miejscu, w biegu odnotowano remis 4:4, a więc lublinianie nie odrobili strat. Remis w tym wyścigu był jednym z trzech w całym spotkaniu. Jeszcze dwa biegi miejscowi wygrali 4:2, a pozostałe dziesięć zakończyło się podwójnymi triumfami Lokomotivu. To był pogrom. Lokomotiv zwyciężył 68:23, a liczni fani z Lublina po zawodach gratulowali miejscowym awansu.

W składzie Lokomotivu komplet 15 punktów zdobył Grigorij Łaguta. Płatny komplet (14+1) na swoim koncie zapisał też 18-letni Maksim Bogdanow, a 11 punktów w czterech startach to wynik Piotra Śwista. 7 "oczek" z 3 bonusami w czterech biegach dołożył Tomasz Bajerski, a po 9 punktów w pięciu startach zdobyli Leonid Paura i Ilia Bondarenko. Najmniej punktów, bo 3 z bonusem, na swoim koncie zapisał Wiaczesław Gieruckis, ale pojechał on tylko w dwóch wyścigach.

Na koncie "szpiega" Frankowa - 0 punktów w dwóch startach. Najlepszy wynik w drużynie (10 w 6) osiągnął Tomasz Piszcz, który odniósł też jedyne biegowe zwycięstwo (rok później ścigał się już dla Lokomotivu, ale 10 punktów nie zdobył w żadnym meczu). Dawid Stachyra zgromadził 8 punktów, ale w siedmiu startach. Siedem razy jeździł też Daniel Jeleniewski, ale on przywiózł 5 "oczek". W drużynie zabrakło kontuzjowanego Dariusza Śledzia, a stosowane w jego miejsce zastępstwo zawodnika przyniosło tragiczny wynik w postaci 3 punktów.

Rewanż w zasadzie był już formalnością. Praktycznie po połowie spotkania kibice z Daugavpils rozpoczęli huczne świętowanie awansu do 1. ligi. Przygoda z tą klasą rozgrywkową trwała przez 13 sezonów.

Zobacz także:
Artiom Łaguta wybrał drugą ligę na sezon 2021. Rosjanin podpisał kontrakt
Piękne podprowadzające Arged Malesa TŻ Ostrovii (galeria)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×