Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Betard Sparta komentuje sprawę Drabika i lekarza. W klubie zdziwienie po słowach dyrektora POLADA [WYWIAD]

- Decyzję Panelu Dyscyplinarnego należy uszanować. Maksymowi nadal kibicujemy. Na razie z nim nie rozmawiałem, bo wiem, jak mocno ten temat go zmęczył - mówi o sprawie Maksyma Drabika Adrian Skubis z Betard Sparty Wrocław.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Maksym Drabik WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Maksym Drabik.

Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Maksym Drabik został zawieszony na 12 miesięcy przez Panel Dyscyplinarny. Co sądzicie o tym wyroku?

Adrian Skubis, Doradca Zarządu ds. Komunikacji w Betard Sparcie Wrocław: Nie podejmę się skomentowania wyroku Panelu Dyscyplinarnego przy POLADA. Zwyczajnie należy uszanować decyzje podejmowane przez niezależne organy. Zmartwiły mnie natomiast inne kwestie, podnoszone przez dyrektora POLADA w rozmowie z mediami, już po opublikowaniu wyroku. Sam się kolejny raz zastanawiam, czemu to ma służyć?

O co konkretnie chodzi?

Dyrektor POLADA na waszych łamach - pozwoli Pan, że zacytuję - mówił we wtorek tak: "głównym powodem, że wyłączenie dla celów terapeutycznych nie zostało przyznane, był fakt spóźnionego zgłoszenia TUE".

ZOBACZ WIDEO Żużel. Polonia po awansie opcją dla Emila Sajfutdinowa? Rosjanin komentuje

W czym problem?

Ano w tym, że przepisy nie stawiają granicznej daty do kiedy trzeba TUE zgłosić. Z treści przepisów Międzynarodowego Standardu Wyłączeń dla Celów Terapeutycznych TUE opracowanego przez Światową Agencję Antydopingową nie wynika, by termin złożenia wniosku TUE był przesłanką decydującą o przyznaniu wyłączenia. Najistotniejsza jest bowiem weryfikacja, czy zawodnik korzystał z prawa do leczenia z uwagi na swój stan zdrowia, a nie kiedy złożył taki wniosek. Jak ja to mogę rozumieć - z dokumentacji medycznej przekazanej przez zawodnika i jego pełnomocnika, wynika, że to wyłączenie Maksymowi się po prostu należało, a jednak go nie dostał...

Nadal uważacie, że gdyby informacja o całej sprawie trafiła od razu do klubu, to pewnie nie byłoby tematu i POLADA nie czekałaby na odpowiedź od zawodnika tak długo? Dyrektor POLADA mówi, że przepisy na to nie pozwalają i pisma były kierowane do samego zainteresowanego, zresztą na wskazany przez nie go adres.

To też budzi moje zdziwienie, bo w tym zakresie przecież przepisy się nie zmieniły. Dyrektor POLADA mówi jasno, że takie są przepisy i agencja najpierw próbowała wyjaśnić tę sprawę wyłącznie z zawodnikiem, kierując pisma wyłącznie do niego. Jednak po kilku tygodniach, gdy POLADA nie mogła skontaktować się z Maksymem Drabikiem, nie było już formalnych przeszkód, by zwrócić się z tym samym tematem i tą samą sprawą do WTS i tam przekierować korespondencję. Ot, taka konsekwencja w procedowaniu i opieszałość, którą się przypisuje innej stronie… Swoją drogą pan Rynkowski zarzuca nam nieznajomość przepisów. To ja odsyłam do "Regulaminu Przeprowadzania Kontroli Antydopingowej i Zarządzania Wynikami POLADA".

Do jakiego konkretnie zapisu?

Do paragrafu 8, który określa postępowanie przy powiadamianiu o naruszeniach przepisów antydopingowych. Można tam znaleźć zapis, że Kierownik Departamentu Kontroli Antydopingowej i Zarządzania Wynikami sporządza powiadomienie o podejrzeniu naruszenia przepisów antydopingowych i przekazuje je właściwemu polskiemu związkowi sportowemu, właściwemu klubowi sportowemu, zawodnikowi lub osobie, która jest podejrzewana o popełnienie naruszenia.

A co z lekarzem klubowym Betard Sparty Wrocław, któremu grożą poważne konsekwencje?

To dla nas w tym momencie – kolejny raz zresztą – tylko fakt medialny. Dowiadujemy się o tym z mediów, bo żadna inna forma poinformowania nas o tym temacie nie miał zwyczajnie miejsca. Trudno zatem do tego się odnieść.

Czy mieliście kontakt z Maksymem Drabikiem po ogłoszeniu wyroku? Jak to przyjął? Czy mówił coś o swojej przyszłości?

Osobiście nie miałem takiego kontaktu. Myślę, że tamten dzień, zresztą jak wiele innych w ostatnich miesiącach, nie był dla niego łatwy. Nawet nie pomyślałem, by mu zawracać głowę. Zdaję sobie sprawę, jak ten temat mocno zmęczył Maksyma. W klubie bardzo mu kibicujemy. Wierzę, że szybko będziemy mogli spotkać się na torze.

Zobacz także:
Czego nie wolno Drabikowi podczas zawieszenia?
Dlaczego Drabik został zawieszony na rok?

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (44)
Zobacz więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×