KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kibic zaatakował gwiazdę ligi. Ta szybko mu odpowiedziała

Czołowy zawodnik świata oraz postać, która ma być jednym z liderów polskiego klubu, Fredrik Lindgren, zawiódł oczekiwania kibiców w pierwszym meczu. Fani zarzucają mu skupianie się na obowiązkach marketingowych.
WO
Fredrik Lindgren WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Fredrik Lindgren

Żużlowiec ze Szwecji od kilku lat w Polsce reprezentuje barwy klubu Eltrox Włókniarza Częstochowa, który występuje w rozgrywkach najsilniejszej żużlowej ligi świata, czyli w PGE Ekstralidze. Poza tym Fredrik Lindgren utrzymuje się w absolutnej czołówce światowego żużla. Co roku jest jednym z kandydatów do tytułu Indywidualnego Mistrza Świata.

Wobec dobrej postawy w cyklu Grand Prix Lindgren przyciągnął do siebie możnego sponsora. Od tego sezonu Szweda wspiera potentat z branży napojów energetycznych, firma Monster, znana przede wszystkim z reklamowania się właśnie w sportach ekstremalnych.

Teraz kontrakt Lindgrena z Monsterem zaczyna wzbudzać kontrowersje u kibiców wspomnianego Włókniarza. Ich zdaniem Szwed zamiast na sporcie skupia się na obowiązkach marketingowych wynikających z umowy. Niemalże każdego dnia na swoich profilach w mediach społecznościowych udostępnia posty mające na celu promocję Monstera.

ZOBACZ WIDEO Historia Patryka Dudka - "Duzers, jesteś wicemistrzem świata"

Miarka przebrała się po niedzielnym meczu, w którym drużyna z Częstochowy przegrała u siebie z Fogo Unią Leszno 41:49 (zobacz wyniki ->>). Lindgren, kreowany na jednego z liderów Włókniarza, pojechał słabo, zdobył tylko 5 punktów i był jednym z winnych porażki. Nie przeszkodziło to jednak zawodnikowi dzień po spotkaniu, by udostępnić kolejny wpis z reklamą sponsora.

Jeden z kibiców nie wytrzymał i skomentował post zawodnika, który znalazł się pod ostrzałem fanów. Użytkownik Instagrama napisał: "Zero wyników, ale reklama musi być. Masakra, zamiast wrzucać głupie zdjęcie z sesji, może lepiej potrenuj".

Na odpowiedź żużlowca nie musiał długo czekać. Ten niemalże natychmiast mu odpisał. "Człowieku, nie bądź tak negatywnie nastawiony. To nie jest dobre dla ciebie. Spróbuj żyć bardziej pozytywnie. Trenuję i pracuję ciężko cały czas, i daję z siebie wszystko. Czasami mi się udaje, czasami zawodzę, to część mojego życia i nigdy się nie poddaję. Szanuję cię i mam nadzieję, że przed tobą dobry i pozytywny tydzień" - przekazał Fredrik Lindgren, który także doczekał się riposty.

"Patrzę na świat pozytywnie, ale jakoś po wczorajszej porażce wiedziałem, że dziś znów dodasz zdjęcie z Monsterem. Juniorzy byli znacznie lepsi od ciebie. Może to czas, by zabrać się do porządnego treningu i pokazać wyniki. Również cię szanuję i życzę przyjemnego tygodnia" - napisał fan, który rozpoczął burzliwą dyskusję pod postem szwedzkiego żużlowca.

Wpis Fredrika Lindgrena na Instagramie i jego odpowiedź dla jednego z użytkowników Wpis Fredrika Lindgrena na Instagramie i jego odpowiedź dla jednego z użytkowników
Zobacz także:
-> Seniorzy Unii posłali Włókniarz na deski. Kluczowe odrodzenie Australijczyka
-> Pokazał, dlaczego warto było go zostawić w zespole

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
    Mi też usuwali choć nie naruszały regulaminu :|
    • Gekon Zgłoś komentarz
      Co za zryty beret usuwa komentarz. Jakiś obrażony, że wyśmiałem reklamę rosołu z kostki rosolowej?:D Możesz wielki moderatorze i bana dać. Leje na to bo jak komentarz tylko da prawdę w
      Czytaj całość
      oczy to od razu leci do śmieci. Pięknie "redagujecie". Wzór zamordyzmu. Miej jaja i chociaż napisz z jakiego powodu komentarz jest usunięty.
      • sajok Zgłoś komentarz
        Nie jestem kibicem Włókniarza, ale rozumiem ich pretensje. Każdy normalny kibic oczekuje od swojego zawodnika wyników a w nosie ma jego zobowiązania marketingowe - to problem zawodnika a
        Czytaj całość
        nie kibica. Tu niestety dochodzi do konfliktu interesów. Po takim meczu mnie by też takie zdjęcia wqrwiały. Jakby jechał swoje to niech sobie cały dzień z monsterem na głowie biega i po Jasnej Górze. Sport jest dla kibiców a nie odwrotnie.
        • -nutka- Zgłoś komentarz
          Każda "gwiazda" ma w sezonie jeden lub dwa słabsze dni. Nawet Bartkowi to się zdarza, więc nie trzeba od razu psioczyć...
          • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
            Jeszcze z kilka takich popisów kibiców Czewy na forach tych i ta Fredka zamiast Freda się qwa nie wybuduje koło Czewy.A,gniazdko sobie szykuje.Się zastanówcie bo się obrazi ta Fredka i w
            Czytaj całość
            okienku tym najbliższym przyjdzie wam zakontraktować Kildemanda lub Jeleniewskiego.
            • CKM_ Zgłoś komentarz
              Można mówić różne rzeczy, ale każdy bez problemu zauważy z jaką pasją jeździ Lindgren w GP, a jak jedzie w lidze. Tak jest od kilku dobrych lat. On w GP daje z siebie wszystko, a w
              Czytaj całość
              lidze wyłącznie pracuje. Raz chce mu się bardziej, raz mniej. Nie kojarzy się z kimś kto pojedzie na "bij zabij" jeśli wynik drużyny tego wymaga. Kozakiem o takim podejściu byli kiedyś np. Joe Sreen, Grisza Łaguta czy nawet Holta lub Jensen, na maksa dla drużyny potrafi pojechać Madsen. U Lindgrena czegoś takiego nie ma. Pojedzie, wyjdzie albo nie wyjdzie, zawsze ten sam wyraz twarzy, luzik i spokój wodza. Skoro to nie jest GP to wszystko gra. Nie wiem jak wysoki jest jego kontrakt, ale na logikę powinna to być połowa kontraktu Madsena.
              • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
                ;-) Najbardziej podobają mi się te wyświechtane slogany: "... cię szanuję..."
                • Arkadiusz 42 Zgłoś komentarz
                  Przeciez nie od dzisiaj wiadomo ze zawodnicy to marionetki juz tylko. kasa najwazniejsza i chocby miał reklamowac za kase babcie klozetowa to to zrobi...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×