KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Polskie kluby nie dawały mu szans. Ten jest w życiowej formie i czuje, że nikt nie jest nie do pokonania

Jonas Seifert-Salk u progu sezonu prezentuje wysoką formę. Młody Duńczyk mający podpisany kontrakt w SpecHouse PSŻ-cie Poznań był bliski awansu do światowych eliminacji do cyklu Grand Prix i jest dużym optymistą.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Jonas Seifert-Salk WP SportoweFakty / Łukasz Wilk / Na zdjęciu: Jonas Seifert-Salk

Podczas finału duńskich eliminacji do Grand Prix, Jonas Seifert-Salk już w czterech biegach uzbierał 9 punktów. W ostatnim przyjechał jednak na czwartej pozycji i stracił do miejsca premiowanego awansem jeden punkt. Mimo wszystko, w pokonanym polu pozostawił takich żużlowców, jak Mads Hansen, Andreas Lyager, Marcus BirkemoseJonas Jeppesen, Kenneth Bjerre czy Frederik Jakobsen.

- Nie wiem czy był to mój najlepszy występ w karierze, może tak, jednak czuję, że stać mnie na jeszcze więcej. Poprawiłem swoje starty i mam tez dobrą prędkość w motocyklu. Mój team wykonał dobrą robotę. Wciąż mam szansę na awans, bo jeden zawodnik otrzyma dziką kartę. Kilku zawodników, jak Anders Thomsen, Niels Kritian Iversen czy Michael Jepsen Jensen nie mogło pojechać w zawodach. Dalej awansuje piąty Mikkel Michelsen, bo Peter Kildemand nie chce jechać w światowych eliminacjach - powiedział Jonas Seifert-Salk w rozmowie z WP SportoweFakty.

Szansa na pokazanie się w eliminacjach światowych byłaby dla Duńczyka czymś naprawdę dużym. - Na pewno nie jestem zły, może trochę rozczarowany, że na koniec zabrakło mi tylko punktu. Mimo wszystko mogę być zadowolony, mój plan to poprawa swojej jazdy. W 2018 roku debiutowałem w klasie 500 cc i wyniki były dobre. W ostatnim roku jeździłem regularnie w szwedzkiej Elitserien i też chcę tam zdobywać punkty. Nie wiem czemu nie dostałem wcześniej choć jednej szansy w Polsce, jednak każdego dnia rozwijamy się wraz z moim mechanikiem Patrykiem Gogolińskim - dodał Seifert-Salk.

Wcześniej Jonas Seifert-Salk miał podpisane kontrakty w Zdunek Wybrzeżu Gdańsk i z Kolejarzem Opole. Teraz związał się umową ze SpecHouse PSŻ-em Poznań. - Wiem, że klub z Poznania da mi szansę. wierzę w to, że wspólnie zaliczymy bardzo dobry sezon - podsumował zawodnik.

Żużlowiec czuje, że jest obecnie w najwyższej formie w swojej historii. - Tak, według mnie jestem w najlepszej dyspozycji. Każdego dani na to pracuję i jak wspominałem wcześniej, moim celem jest bycie jak najlepszym. Wierzę też, że mogę zdobywać wiele punktów w Polsce. Nikt nie jest nie do pokonania - ocenił.

Zobacz także:
Żużel. PGE Ekstraliga. Stary, dobry Jarosław Hampel. Bez Woffindena ani rusz [NOTY]
Żużel. Hit w pigułce. Motor wypunktował Spartę i ma sporą szansę na bonus. W Lublinie mieliśmy rosyjskie zamieszanie
Żużel. Siódemka kolejki. Mistrz bawi się w najlepsze. Smektała odbudował się w porę

ZOBACZ WIDEO Zamieszanie z występem w meczu Vaculika. Słowak tłumaczy, o co chodziło

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
    Jonas, pewnie, że zaliczysz z naszym klubem bardzo dobry sezon. A przyszły będzie nie mniej interesujący bo jak to się mówi "druga jest extra" ;D
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×