KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. MMPPK. Deszczowe i wyrównane ściganie w Poznaniu. Grudziądzanie wydarli zwycięstwo [RELACJA]

Ulewa, jaka przeszła przez Golęcin w trakcie trwania zawodów, nie przeszkodziła ostatecznie w przeprowadzeniu eliminacji MMPPK. Rzutem na taśmę zwycięstwo wywalczyli zawodnicy Maszewskiego GKM Grudziądz, a do finału weszła także Unia Tarnów.

Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
triumfujący Mateusz Bartkowiak WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: triumfujący Mateusz Bartkowiak
Rywalizacja w Poznaniu była dwukrotnie przekładana. Za pierwszym razem na przeszkodzie stanęły warunki atmosferyczne, później doszło do kolizji terminów z turniejem tenisowym rozgrywanym na pobliskich kortach.

Już wcześniej przeprowadzone zostały dwie pozostałe eliminacje. 30 czerwca w Rybniku awans do finału wywalczyły Motor Lublin i Famur ROW Rybnik. 28 lipca w Gdańsku najlepsze były KS Toruń oraz Fogo Unia Leszno. Pewni uczestnictwa w finale byli także zawodnicy Bocar Włókniarza Częstochowa.

Ze względu na możliwe nadejście opadów deszczu sędzia starał się narzucić duże tempo rozgrywania zawodów. Sytuacji nie ułatwiali jednak zawodnicy. W drugim biegu taśmę zerwał Przemysław Konieczny, a w kolejnym tzw. świecę zaliczył Jan Rachubik.

W trakcie piątego wyścigu w Poznaniu rozpadało się na dobre. W teorii można było już uznać zawody za zaliczone, ale Kacper Bryła nie podejmował takiej decyzji. Po przeprowadzeniu kosmetyki toru zawodnicy wrócili do rywalizacji, opady zaczęły bowiem ustawać.

Zmagania były bardzo wyrównane, a w walce o awans liczyły się cztery zespoły. Jako pierwsi miejsce w finale zapewnili sobie zawodnicy Unii Tarnów. O losach drugiej pozycji decydował ostatni wyścig, który mógł mocno zamieszać w klasyfikacji. Zawodnikom z Grudziądza wystarczył remis, ostrowianie natomiast potrzebowali przynajmniej czterech punktów.

W tym biegu 4:2 zwyciężyli zawodnicy Maszewski GKM Grudziądz i to oni z pierwszego miejsca weszli do finału. Drugie miejsce zajęła Unia Tarnów. Rozczarowaniem może być występ Arged Malesa Ostrów.

Finał MMPPK zaplanowany został na 25 sierpnia w Częstochowie. Przed rokiem na torze w Rybniku zwyciężył Falubaz Zielona Góra.

Punktacja:

I Maszewski GKM Grudziądz - 16 pkt.
3. Wiktor Rafalski - 6+1 (2*,1,2,1)
4. Mateusz Bartkowiak - 10+1 (3,3,1*,3)

II Unia Tarnów - 15 pkt.
7. Dawid Rempała - 10+1 (2,2*,3,3)
8. Przemysław Konieczny - 5+1 (t,3,0,2*)
14. Piotr Świercz - ns

---

III WTS Sparta Wrocław - 13 pkt.
5. Przemysław Liszka - 9+1 (3,2,2*,2)
6. Mateusz Panicz - 4 (1,0,3,0)

IV Arged Malesa Ostrów - 12 pkt.
9. Sebastian Szostak - 4+1 (2*,1,1,0)
10. Jakub Poczta - 8 (3,0,3,2)
15. Jakub Krawczyk - ns

V SpecHouse PSŻ Poznań - 4 pkt.
1. Kacper Kłosok - 4 (1,1,1,1)
2. Jan Rachubik - 0 (0,w,d,u)

Bieg po biegu:
1. (67,56) Bartkowiak, Rafalski, Kłosok, Rachubik
2. (67,00) Liszka, Rempała, Panicz, Konieczny (t)
3. (68,19) Poczta, Szostak, Kłosok, Rachubik (w/u)
4. (67,87) Bartkowiak, Liszka, Rafalski, Panicz
5. (67,37) Konieczny, Rempała, Szostak, Poczta
6. (67,78) Panicz, Liszka, Kłosok, Rachubik (d4)
7. (67,22) Rempała, Rafalski, Bartkowiak, Konieczny
8. (67,65) Poczta, Liszka, Szostak, Panicz
9. (67,81) Rempała, Konieczny, Kłosok, Rachubik (u4)
10. (68,25) Bartkowiak, Poczta, Rafalski, Szostak

Sędzia: Kacper Bryła
NCD: 67,00 s - uzyskał Przemysław Liszka w biegu nr 2
Frekwencja: około 70 osób

Czytaj także:
Znamy sędziów i godziny meczów w 2. Lidze Żużlowej
W Lublinie spełnia się sen. Kiedyś widzieli ich towarzysko, teraz pojadą o stawkę!

ZOBACZ WIDEO Żużel. Woffinden zapytany o Janowskiego... tłumaczy dlaczego tak często zmieniają się mistrzowie
Czy brak awansu Arged Malesa Ostrów jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Mlode Jaskolki ostatnio w gazie...choc taka osloda tego pakudnegonsezonu.
    • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
      @ "paweł88" Tylko trzeba pamiętać, że to są ostatnie dni Mateusza w GKM a te miejsce można zawdzięczać tylko jemu. Gdzie ci Wasi słynni wychowankowie trenera Kościechy.
      • pawel88 Zgłoś komentarz
        Brawo nasi Mateusz&Wiktor. Trochę niespodzianka, aczkolwiek liczylem po cichu na nią. Mati forma powoli mam nadzieje rośnie przed 22, a Wiktor potwierdza, ze drzemią w nim pewne
        Czytaj całość
        możliwości.
        • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
          GKM niespodzianka mała no ale Bartkowiak wraca do formy, oj bedzie 22 GORRRRRRRRĄCO mysle ze ulozy sie dla was po mysli. Unia Tarnow widzicie - macie final MMPPK, a w DMPJ tez narazie prowadza
          Czytaj całość
          wasze chlopaki w grupie - bedzie dobrze! Ostrow mnie zawiodl a konkretnie to Seba Szostak jak caly ten sezon...
          • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
            Po prawie dwóch latach postanowiłem odwiedzić Golaj głównie żeby zobaczyć nasz nowy - stary tor o którym tyle dobrych słów pisano. Moje pierwsze wrażenie jest następujące: Ło
            Czytaj całość
            Matko ! Co wyście z nim zrobili ! Przyzwyczajony przez wiele lat do Golęcińskiego lotniska, zobaczyłem tor a la w Anglii. Normalnie szok, mimo, iż skrócono tor tylko od wewnątrz czyli poszerzono tym samym łuki. Na tych łukach to mogłoby i zmieścić się 6 zawodników ! Z jednej strony dobrze bo ma się więcej miejsca i zmniejsza się ryzyko upadku na wirażu. Z drugiej, zawodnicy nie mogą osiągać już takich prędkości na trasie i po starcie szybciej muszą się składać w łuki. Biorąc pod uwagę ilość odjechanych biegów do ceny biletu jakim był program zawodów to zabuliłem jak za zboże, niczym na jednej z rund GP ;). No, ale dobra, było minęło. Zawody jak zawody, wielkich emocji po młodzikach się nie spodziewałem, ale nie po to tylko tam szedłem. Szedłem po to żeby posłuchać ryku żużlowych maszyn. Taśmy, wykluczenia, upadki czyli to co w żużlu można najczęściej zobaczyć. Gdyby sędzia przerwał zawody z powodu deszczu to byłyby chyba jakieś jaja. Nie takie ulewy w przeszłości przechodziły nad stadionem i mecze były rozgrywane. Patrząc na dorobki punktowe, widać, że nasi zawodnicy trzymają równą formę a Jankowi jeszcze tylko taśmy do kompletu zabrakło. Szkoda, że naszej słynnej polewaczki nie miałem okazji zobaczyć (bo tym razem wody z nieba starczyło na polanie toru) chociaż pod koniec zawodów kurzyło się coraz mocniej. Ogólnie wrażenia takie sobie. I tyle w temacie.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×