KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Dwie drogi dla kariery Żupińskiego. Były zawodnik Wybrzeża mówi o możliwych opcjach

Plany związane z transferem Karola Żupińskiego do eWinner Apatora Toruń były ambitne. Zawodnik miał być ważnym ogniwem i wsparciem drugiej linii, tymczasem tor go brutalnie zweryfikował.

Konrad Cinkowski
Konrad Cinkowski
Karol Żupiński w kasku czerwonym WP SportoweFakty / Krzysztof Urban / Na zdjęciu: Karol Żupiński w kasku czerwonym
O możliwym transferze Karola Żupińskiego ze Zdunek Wybrzeża Gdańsk do eWinner Apatora Toruń w ubiegłym sezonie mówiło się wiele i długo. I choć każdy spodziewał się, że junior zdecyduje się na ten ruch, to dla wielu podpisanie przez niego kontraktu w PGE Ekstralidze i tak było dużą niespodzianką.

Pojawiały się głosy, że Żupiński popełnia błąd. Swojego zdziwienia nie ukrywał również były żużlowiec klubu znad morza - Arkadiusz Buczyński, którego zdaniem junior powinien pozostać w Gdańsku. I patrząc na jego tegoroczne wyniki, wydaje się, że Buczyński, jak i pozostałe osoby mające podobne zdanie miały 100 proc. racji.

- Niestety i wcale mnie to nie cieszy, że miałem rację. Śledzę jego poczynania i bardzo mu dopinguję, jako gdańszczaninowi. Karol miał bardzo przeciętny poprzedni sezon i według mnie powinien szukać stabilizacji i rozwoju tam, gdzie byłoby mu łatwiej. Przechodząc do Ekstraligi, zdecydował się na bardzo odważny krok, a tam wiadomo, że każdy zespół w porównaniu z 1. ligą jest zdecydowanie lepszy i różnice są ogromne. Przykładem może być Marcin Turowski, który przeszedł z Gdańska do GKM-u Grudziądz, skończył wiek juniora i... karierę - mówi Buczyński w rozmowie z WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO Magazyn PGE Ekstraligi. Bajerski, Kubera i Gajewski gośćmi Musiała

Gdańszczanin dostał szansę wyjazdu na tor w 30 biegach, w których punktował ledwie dziewięciokrotnie, zapisując przy swoim nazwisku dwanaście punktów i cztery bonusy. Lista pokonanych rywali przez Żupińskiego liczy ledwie sześć nazwisk, a są to: Jakub Osyczka, Fabian Ragus, Krzysztof Sadurski, Denis Zieliński, Mateusz Bartkowiak (dwukrotnie) i Norbert Krakowiak.

Niestety dla samego zawodnika, ale zawodzi on również w rozgrywkach poza ligowych. Pojawiły się opinie, że Żupiński wykonał mocny krok w tył, jeśli chodzi o swoją karierę. Buczyński się z tym jednak nie zgadza. - Nie wydaje mi się, aby Karol się cofnął w porównaniu z rokiem 2020. Właśnie ten poprzedni sezon był już zdecydowanie słabszy od oczekiwań, a przede wszystkim od możliwości Karola. Teraz oceniamy go przez pryzmat ekstraligi, więc to może być złudne w odniesieniu do roku ubiegłego. Jednak trzeba pamiętać, że zaliczył kilka dobrych występów w tym sezonie, na przykład w półfinale IMEJ, gdzie zajął trzecie miejsce. Nadal jest też uwzględniany w szerokim składzie Zaplecza Kadry Juniorów - dodaje nasz rozmówca.

W Gdańsku od początku zdawano sobie sprawę, jaki drzemie potencjał w Żupińskim i okrzyknięto go dużym talentem. Wielu zdawało sobie jednak sprawę, że huczne zapowiedzi to jedno, a rozwój sportowy to drugie, o czym przekonali się nad morzem, chociażby Krystian Pieszczek czy Dominik Kossakowski.

- Karol u progu kariery, czy to na mini torze, czy w sezonach 2018-19 zapowiadał się na bardzo dobrego zawodnika. Wszyscy od razu, jak to w Polsce bywa, naskoczyli na zawodnika malując mu świetlaną przyszłość. Niestety, w wieku osiemnastu lat Karol znacznie urósł, przez co zmieniły się też jego parametry. Do tego doszły upadki, często z jego winy. Konsekwencją tego jest mocne zastopowanie dynamicznie rozwijającego się zawodnika. Trzeba też pamiętać, że pod koniec lipca doznał kontuzji, która na pewno przysporzyła kolejnych problemów. Jednak ogółem jestem daleki od określenia obecnej formy Karola regresem.

Włodarze eWinner Apatora powoli szykują się do okresu transferowego (więcej TUTAJ). W składzie Tomasza Bajerskiego pewniakiem do miejsca pod numerami młodzieżowymi jest Krzysztof Lewandowski. Kto zajmie pozycję u jego boku w biegach, chociażby młodzieżowych? Mówi się, że jednym z nazwisk na liście życzeń jest Bartłomiej Kowalski, a ponadto z niezłym skutkiem ostatnio w młodzieżówkach prezentował się wychowanek "Aniołów" - Mateusz Affelt. A na jaki krok powinien zdecydować się Karol Żupiński?

Przed Karolem jeszcze 2 lata juniorskiej jazdy, więc wiele przed nim, wszystko może sobie jeszcze poukładać i wrócić z prawidłowym rozwojem swojej kariery na dobre tory. Którą drogą, to już trudniejsze pytanie. Wyniki ligowe z tego roku nie napawają optymizmem - najlepszy rezultat to zaledwie trzy punkty z bonusem na swoim torze przeciwko ZOOleszcz DPV Logistic GKM-owi Grudziądz. Jeśli nie zrobi wyraźnego postępu na początku przyszłego sezonu w ekstralidze, to po wieku juniorskim zawodnika już nie będzie.

- Druga droga to powrót do 1. ligi. Tutaj, pomimo że jest nieco lżej, to jednak ten sezon pokazał, że drużyny są na bardzo wyrównanym poziomie i o punkty też wcale nie jest łatwo. Sezon co prawda jeszcze się nie skończył i nie znamy ostatecznych rozstrzygnięć, ale w tym roku w Gdańsku wiek juniora kończy Piotr Gryszpiński i jeśli w Gdańsku nie będzie awansu do PGE Ekstraligi, to chyba najlepszym rozwiązaniem dla Karola na sezon 2022 byłby powrót na domowy tor.

Czytaj także:
Nowe wyzwanie Roberta Kościechy. Będzie pracował z reprezentantami Polski
- Problem sfery wychowawczej z dwójką juniorów Kolejarza Opole. "Muszą wziąć się w garść i odbudować zaufanie"

Czy Karol Żupiński powinien wrócić do Zdunek Wybrzeża Gdańsk?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • Szef na worku Zgłoś komentarz
    Tylko niech busem nie wraca...
    • Złocisty Zgłoś komentarz
      @MarekGorzów: Zapomniałeś jeszcze podziękować wielkiemu Władkowi Komarnickiemu, bez którego nie byłoby niczego ;)
      • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
        Się przyczepiliście tego Żupińskiego jak Emil Dziengi Emil przyczepił się do Byków i na razie nie powodu aby go z klubu wykopać tak się stara i okazuje swoją miłość do Unii.I się
        Czytaj całość
        przyczepiliście jak do Pacanowa i tej ich szkółki która ma powstać zaraz po sezonie pod nazwą:Sasin Speedway Nursery don't worry be happy,że o tym jednym medalu w kolekcji Pacanowa nie wspomnę.I która to szkółka ma szkolić miejscowe diamenciki i kto wie czy np skład Byków za kilka lat nie będzie opierać się na wychowankach Pacanowa.Ja prdl świat oszalał.A,co do Żupińskiego to młody zderzył się z E-ligą jak ze ścianą i tyle.A,mówi się przecież mierz siły na zamiary.Ehhh...ten Apator Apator nic się nie uczy i się nie nauczy chyba.Ale kibicować trzeba a nie krytykować czy hejtować.Kacperek to posiada nawet kubek Apatora i piżamkę.Taka cacy cacy:)
        • kucharz Zgłoś komentarz
          Są gorsi od niego: Pytlewski i Ralcewicz
          • JARASS Zgłoś komentarz
            @MarekGorzów W Gorzowie powiadasz,to kawałek dalej masz artykuł o zmarnowanym talencie Marcusa Birkemose w tym klubie. I nawet "wykwalifikowany sztab trenerski"nie pomógł.;o)
            • włodek i mietek Zgłoś komentarz
              Piszecie o Karolu, że miał być ważnym ogniwem i wsparciem drugiej linii, tymczasem tor go brutalnie zweryfikował. Czy aby jest tak do końca? Pan nasz trener który koncertowo położył
              Czytaj całość
              mecz z Lublinem sam ściągnął go do Torunia. A może zabrakło trenerskiej ręki? Może zabrakło podejścia trenerskiego do tego zawodnika? Różnie się mówi, że trener ma ważniejsze sprawy niż zajmowanie się Karolem. Także zanim obrzucicie błotem Karola zastanówcie się nad tym co piszecie. A to ,że się źle dzieje w parkingu to jest już coraz głośniej.
              • MarekGorzów Zgłoś komentarz
                Pechem Karola Żupinskiego jest to, że nigdy nie trafił na poukładany klub i wykwalifikowany sztab trenerski. Te dwie sprawy idealnie działają w Gorzowie, gdzie dzięki temu wychowaliśmy
                Czytaj całość
                mistrza świata naszego Bartule, a kolejne wielkie talenty już zbierają doświadczenie. To wszystko wkrótce zaprocentuje tym, że Staleczka zdominuje ligę na lata
                • m2w2 Zgłoś komentarz
                  Niestety ale to było pewne w 99,99%, że tak się stanie. Karol wysłuchał bajek, że na sprzęcie od Kowalskiego czy innego majstra ze światowej czołówki zrobi milowy krok w karierze ale
                  Czytaj całość
                  to tak nie działa. Teraz każde kolejne zero będzie tylko pogarszało sytuację! Psychicznie Żupiński ma już po sezonie. Tylko powrót do I ligi może go jeszcze uratować.
                  • znadWarty Zgłoś komentarz
                    Bajerski nabrał się na niego, tak samo jak na starego Holdera, albo miał z nimi układ finansowy, inaczej wygląda to na sabotaż.
                    • Waldemar Zgłoś komentarz
                      Jeżeli nie zrobi głupoty i nie zdobędzie punktu na trupie, to może jeszcze iść na wypożyczenie do 1 lub 2 ligi i tam pojeździć.
                      • Złocisty Zgłoś komentarz
                        Żupiński się pogubił wcześniej, ale można było liczyć na to, że się odnajdzie, nawet w Elidze gdzie poziom juniorów to nie są jakieś Himalaje nie do przeskoczenia. Ale jak coś nie
                        Czytaj całość
                        gra, to nie gra. Z taką jazdą miałby problemy nawet na zapleczu.
                        • zimar Zgłoś komentarz
                          Przed sezonem wiadomo było, że dla niektórych zawodników (Ch. Holder, Miedziński, Żupiński) ekstraliga to za wysokie progi. Nawet żółtodziób Ragus miał wyższą średnią (spory
                          Czytaj całość
                          wstyd dla gdańszczanina). Transfer Żupińskiego to były Himalaje głupoty Termińskiego.
                          • SZU Zgłoś komentarz
                            Taki scenariusz był najbardziej prawdopodobny. Apator kupuje juniorów od lat, sam niewiele szkoli - w końcu jest Lewandowski! Później lądują w głębokiej wodzie, bo skład jest
                            Czytaj całość
                            zamknięty. Najpierw Fajfer, później Gomólski i Kaczmarek, a teraz Żupiński. Szkoda Karola, wróć do Gdańska. Tam jesteś "swój"!
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×