KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel według Jacka. Dla Włókniarza lepsza ewolucja niż rewolucja. Cierpliwość czasami popłaca [FELIETON]

Włókniarzowi nie potrzeba rewolucji, a bardziej ewolucji. Wiadomo, że to jest też kwestia ze strony klubu podjęcia pewnego ryzyka, choćby dotyczącego osoby Fredrika Lindgrena - pisze w swoim felietonie Jacek Gajewski.

Jacek Gajewski
Jacek Gajewski
Fredrik Lindgren (kask żółty) WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Fredrik Lindgren (kask żółty)
"Żużel według Jacka" to cykl felietonów Jacka Gajewskiego, byłego menedżera klubu z Torunia


***
Eltrox Włókniarz Częstochowa znów bez udziału w fazie play-off. Ostatnie złoto klub ten wywalczył w 2003 roku, kiedy miałem przyjemność być jego menedżerem. Drugi sezon z rzędu bez udziału w decydującej fazy sezonu dla Włókniarza to z pewnością rozczarowanie. Co zatem zrobić, żeby w końcu pojechać w tych play-offach? Dobre pytanie. Pewnie wielu kibiców częstochowskiej drużyny sobie je zadaje.

Wydaje mi się, że problemem Częstochowy po raz kolejny okazały się kwestie torowe. Włókniarz jest drużyną, która bardzo dobrze czuje się w meczach wyjazdowych. Przyjechali do Torunia i wygrali. Pojechali do Gorzowa i też zwyciężyli. Szczególnie to drugie zwycięstwo pokazało, że w tej drużynie jest potencjał. O co zatem chodzi we Włókniarzu?

ZOBACZ WIDEO Wkurza go, kiedy ludzie tak mówią. Wielki mistrz zabrał głos

Wystarczy spojrzeć na średnie biegowe domowe i wyjazdowe poszczególnych zawodników Włókniarza. Leon Madsen lepsza średnia na wyjeździe o prawie 0,2 punktu. Jakub Miśkowiak podobnie, Mateusz Świdnicki to samo. Fredrik Lindgren był lepszy u siebie. Jeden niemal identyczny w domu i na wyjeździe. To samo Kacper Woryna. Bartosz Smektała lepiej z kolei u siebie. Patrząc na inne zespoły, to większość zawodników wyższe średnie ma na swoim torze. W Częstochowie wygląda to inaczej.

To pokazuje pewien problem Włókniarza. W ubiegłym roku mocno im to przeszkodziło w osiągnięciu play-offów. W tym sezonie sytuacja się powtórzyła. Wydawało się, że pewne kwestie torowe są już opanowane. Patrząc na wyniki ze swojego toru, wniosek jest inny. Mecz z Lesznem u siebie przegrany, z Wrocławiem jeszcze wyraźniej. Z Gorzowem to samo. Z czołówki zwyciężyli i tu wysoko tylko z Lublinem.

Skład Włókniarza uległ dość dużej zmianie w porównaniu z poprzednim sezonem. Być może potrzeba trochę czasu, by ci nowi zawodnicy lepiej oswoili się z częstochowskim torem. To jednak nie do końca tłumaczy braku play-offów.

Jak zatem przebudować skład, by w końcu trafić do tej czwórki? Moim zdaniem bazą i fundamentem powinni być nadal bardzo dobrzy juniorzy, chyba najlepsi w PGE Ekstralidze. Do tego dwójka liderów Madsen i Lindgren. Szwed nie ma dobrego sezonu 2021. Jedzie słabiej niż w zeszłym roku. Różne mogą być tego przyczyny. Wiem, że ciężko przed sezonem przechorował COVID-19, miał trochę problemów natury sprzętowej. Przy tym nazwisku na pewno pojawi się znak zapytania w kontekście nowego sezonu.

Trzech zawodników, którzy dołączyli do Włókniarza przed sezonem, czyli Smektała, Woryna i Jonas Jeppesen. Widzę w nich duże możliwości i potencjał. W niedalekiej przyszłości powinni bardziej się ustabilizować. Można było po nich oczekiwać różnych meczów i tak rzeczywiście było. Brakowało stabilności. To wciąż młodzi zawodnicy, którzy może potrzebują jeszcze roku, może dwóch, by jeździć skutecznie i równo. Nie mieć takich wahań formy, jak w tym sezonie, gdzie po jednym dobrym meczu, przytrafiały się im dwa gorsze. Uważam, że ci zawodnicy w niedalekiej przyszłości będą bardzo solidnie jechać. Do tego potrzeba cierpliwości.

Wydaje mi się, że powinni oni dostać kolejną szansę. Jedyny znak zapytania, tak jak wspomniałem wcześniej mam przy Lindgrenie. Pewnie, że można narzekać i mówić, że ten jedzie słabo, tamten słabo. Najprościej powiedzieć, że poza juniorami i Madsenem reszta do wymiany. Moim zdaniem nie tędy droga. W Częstochowie już przed sezonem wymienili trzy podstawowe ogniwa. Być może to też miało wpływ na wynik i to nie do końca dobry. Rzadko w której drużynie kadra przechodzi aż tak głęboką zmianę.

Włókniarzowi nie potrzeba rewolucji, a bardziej ewolucji. Wiadomo, że to jest też kwestia ze strony klubu podjęcia pewnego ryzyka. Mam tu na myśli zaufanie po raz kolejny Lindgrenowi i danie mu szansy. Być może jego otoczenie wie więcej, co było przyczyną gorszej postawy w tym sezonie. Nie jest powiedziane, że za rok nie będzie znów tak skuteczny, jak w poprzednim sezonie. Pytanie, czy Włókniarz da mu szansę i wykaże się cierpliwością.

Zobacz także:
Na ścianie wschodniej powstaje polska potęga
W Lublinie spełnia się sen

Czy podzielasz opinię Jacka Gajewskiego, że skład Włókniarza nie wymaga rewolucji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (18)
  • Joz Zgłoś komentarz
    Panie Jacku jestem tego samego zdania ! Zostawić tak jak jest! Niech chłopaki się poczują jak w domu i wszystko będzie grało! Za rok dadzą radę! Pozdrawiam serdecznie!
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      "Ostatnie złoto klub ten wywalczył w 2003 roku", panie Jacku juz w tym zdaniu sie pan myli,przeciez ten klub nie ma nic wspolnego z tamtym z 2003 bo go juz nie ma...
      • Greg_Wwa Zgłoś komentarz
        Teraz tylko bęcki od GKM i wakacje. Może w przerwie pielgrzymka
        • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
          Nie zgodzę się z autorem, bo Fredka zawala już kolejny sezon z rzędu. To jest topowy zawodnik z GP, a w lidze jedzie piach. Moim zdaniem brak mu motywacji i zmiana klubu wyszłaby z
          Czytaj całość
          obustronną korzyścią. Ciężko usprawiedliwiać gościa, który jeździ po różnych torach w cyklu Grand Prix z wysoką skutecznością, a tylko w Częstochowie tor nie pasuje. Smyk powinien zostać tylko z uwagi na U-24. Jeppesen nie pokazał nic rokującego, za co należałoby go obdarzyć zaufaniem. Woryna ma niezły mental i forma jest rosnąca, można spróbować. Przy ryzyku zostawienia zawodników, którym sezon nie do końca wyszedł (Smyk, Woryna), dla bezpieczeństwa obok Madsena powinien występować solidny zawodnik zagraniczny (Doyle, Sayfutdinov), który gwarantowałby mocny duet na 15 biegi.
          • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
            - O tor w Częstochowie dbał kiedyś wzorowo wspaniały toromistrz i człowiek Pan J.Baszanowski.- Następnie gdy jego zabrakło prawdziwy tor częstochowski do walki przygotowywał
            Czytaj całość
            A.Puczyński. - W tej chwili wszyscy rządzą z prezesem traktorzystą i pseudo trenerem na czele , jest jak jest i Włókniarza kolejny sezon bez PO na wakacjach. - Brakuje trenera z twardą ręką swoim zdaniem i współpracy z Puczyńskim , który zdecydowanie odsunie Świącika z parkingu... Tyle w temacie...
            • Angrift Zgłoś komentarz
              No geniusz z Torunia.Swiat by naprawial a w Toruniu mu nie wychodzi.Ciekawe.
              • Tom CKM Włókniarz Zgłoś komentarz
                Paka jest dobra. Przyczyną słabego sezonu jest kiepski tor . Przecież wystarczyło wygrać tylko jeden mecz u siebie z tych trzech przegranych i PO by było. Wywalić na zbity pysk osobę
                Czytaj całość
                odpowiedzialną za przygotowania toru. To jest jakiś dyletant który tego od dwóch lat nie ogarnia. Kędziora by do tego nie dopuścił
                • Tom CKM Włókniarz Zgłoś komentarz
                  Ja bym zatrudnił na trenera Kędziorę a reszte bym zostawił jak jest
                  • torun1980 Zgłoś komentarz
                    Panie Gajewski!!!!! Napisz pan coś, czego kibic nie wie ... piszesz byle pisać.... Ja nie siedze w żużlu jak Pan A to co pan pisze to już wiedziałem przed sezonem ...
                    • Poldi Zgłoś komentarz
                      Problemem Włókniarz jest toromistrz idiota, który zastąpił Puczyńskiego trzy lata temu. Ten co jest teraz to jakiś nieudacznik. Przez niego przegraliśmy mecz z Lesznem i Gorzowem. To co
                      Czytaj całość
                      robił z torem w czasie tych meczów to jakieś nieporozumienie. Fakt, że miał nad sobą trenera, który powinien tego pilnować. Ale ten jest nie lepszy. Dla mnie do wymiany toromistrz i trener i Włókniarz zacznie u siebie wygrywać.
                      • SpartyFan Zgłoś komentarz
                        Problem Włókniarza to z pewnością nie zawodnicy i nie trener.
                        • maks pierwszy Zgłoś komentarz
                          To co p Grajewski mówi ja wcześnie pisałem o Fredce.Fredka to czołoka światowa po prostu trzeba go zmotywować,mam inne zdanie na temat Woryny i Smektały jepiej inwestować w
                          Czytaj całość
                          młodych niz tych nieudaczników
                          • AndrewCKM Zgłoś komentarz
                            Fredrik już dostał szansę. Obowiązujący kontrakt na 2022 można rozwiązać, potrzeba tylko woli obydwu stron. Co do innych kwestii - zgoda.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×