KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Grand Prix Challenge. Słowacja szczęśliwa dla dwóch Polaków! Triumf Przedpełskiego! [RELACJA]

Paweł Przedpełski triumfował w Grand Prix Challenge, która w sobotę odbyła się na torze w słowackiej Żarnowicy. Na podium wraz z plastronami z napisem "GP 2022" stanęli też Australijczyk Max Fricke i drugi z reprezentantów Polski - Patryk Dudek!

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Paweł Przedpełski Materiały prasowe / Sławomir Kowalski, KS Toruń / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski
Święto żużla na Słowacji, turniej uznany za najważniejszy w historii tamtejszego speedwaya oznaczał dla kilkunastu zawodników szansę na awans do przyszłorocznego cyklu Grand Prix i walkę ze światową czołówką. Żarnowica była siedemnastą lokalizacją w historii istnienia finału eliminacji - zwanych GP Challenge. W sobotę było bardzo ciepło, słonecznie i co za tym idzie sucho, choć mimo to Phil Morris nie zdecydował się z początku mocniej - co ma w zwyczaju - zmoczyć 400-metrowego owalu.

Wystarczyła jednak jedna seria i Walijczyk od razu zarządził obfitsze polewanie. Miało to w założeniu sprzyjać lepszej walce, której wyraźnie brakowało i zapobiec pustynnym warunkom. Na niewiele się to zdało, bo nawierzchnia dość szybko zaczęła się psuć i zaczęła zawierać dziury, szczególnie na drugim łuku. Jako pierwszy boleśnie przekonał się o tym Rohan Tungate, którym w biegu ósmym wjechał w zdradliwe miejsce i upadł. Na szczęście bez konsekwencji.

Czujność to było to, czym musieli w pierwszej kolejności cechować się zawodnicy walczący o trzy bilety do GP 2022. Pierwsza faza zawodów to klasyka gatunku w wykonaniu Martina Smolinskiego. Uwielbiający długie tory Niemiec nie musiał szybko wyskakiwać spod taśmy, żeby wygrywać wyścigi. Od razu zjeżdżał do krawężnika i tam uciekał. Niczym w słynnym GP Nowej Zelandii w Auckland w 2014 roku, gdy zaszokował wszystkich i wygrał całe zawody. Smolinski jako jedyny miał komplet po dwóch seriach.

ZOBACZ WIDEO Skład Apatora ma pozwolić na walkę o medale! Co stanie się z Holderami?

Najlepiej z Polaków prezentował się Paweł Przedpełski, który zgubił punkt po przegranej z Januszem Kołodziejem w wyścigu ósmym. Torunianin wraz z Niemcem spotkali się w dziewiątym i obaj startowali z wewnętrznych pól. Polak nie dał rywalowi najmniejszych szans i zrównał się z nim punktami. Trzeba jednak przyznać, że jeśli ktoś jeszcze nastawiał się lub łudził, że na Słowacji zaobserwuje ciekawy żużel - srogo się rozczarował. Bardzo, bardzo długo mieliśmy na Stadionie Miejskim duże odległości między zawodnikami, brak mijanek i jedyne emocje na pierwszych metrach po zwolnieniu taśmy.

Jeśli już dochodziło do zmian pozycji to co najwyżej do momentu dojazdu do drugiego łuku i na nim samym, gdzie podrzucało zawodnikami po wjechaniu w wyrwę przy krawężniku. W trzeciej serii startów prowadzenie stracili przez nią Jan Kvech i Max Fricke. Z okazji skrzętnie korzystali Chris Holder i Kołodziej, a Czech na tyle był wytrącony z równowagi, że potem nie poradził sobie jeszcze w batalii o dwa punkty z Andrzejem Lebiediewem.

W "polskim wyścigu" dwunastym wygrał Kołodziej, Patryk Dudek dojechał do mety trzeci, a Tobiasz Musielak dotknął taśmy. Tarnowianin też więc liczył się w walce, natomiast zielonogórzanin musiał zacząć zdobywać trójki. To udało mu się na początek czwartej serii zawodów. Groźny był też Fricke, który skorzystał z tego, że nie miał zbyt wymagających konkurentów w gonitwie czternastej. Australijczyk także meldował się w czubie klasyfikacji.

Dramat spotkał Holdera w piętnastej odsłonie tegorocznego GP Challenge. Indywidualny mistrz świata z 2012 roku wygrał start z Przedpełskim i wydawało się, że zgarnie trzecią trójkę. Nic z tych rzeczy. Australijczyka też poderwało, z tym że już na pierwszym wirażu. Cudem uniknął upadku i spadł na koniec stawki. To oznaczało też, że żegna się z marzeniami o powrocie do cyklu. Przedpełski skorzystał z idealnej okazji i miał już 11 punktów.

Za to w biegu szesnastym w końcu było interesujące ściganie. Wygrał Kołodziej (miał tym samym 10 punktów w dorobku), natomiast za nim szaleńczą batalię o dwa punkty stoczyli Kvech i także marzący o powrocie na salony Smolinski. Niemiec minimalnie przegrał z Czechem na linii mety i tak jak Fricke miał na koncie 9 "oczek". Za nimi z punktem straty byli Dudek oraz Lebiediew. Oni również wciąż mieli swoje szanse na sukces w Żarnowicy.

Dudek wygrał wyścig osiemnasty i musiał czekać na dalszy rozwój sytuacji. Nie musiał już za to Przedpełski, któremu po chwili wystarczyło dojechać do mety na trzeci miejscu. Tak też się stało. 26-latek z Torunia poradził sobie z Jakubem Valkoviciem i był już pewien awansu! Po chwili sporo nerwów najadł się Fricke, który musiał stoczyć zażarty bój na dystansie z Holderem. Młodszy z Kangurów zwyciężył i też miał przepustkę w kieszeni.

Dudek musiał więc liczyć na potknięcie Kołodzieja. To nastąpiło w szalonym biegu dwudziestym, w którym doświadczony Polak dał się zaskoczyć wszystkim rywalom na końcu pierwszego okrążenia. Indywidualny wicemistrz świata sprzed czterech lat zajął trzecie miejsce i on też mógł świętować awans. To oznacza, że jego przerwa od jazdy w GP wyniesie tylko rok.

GP Challenge jako ósmy Polak w historii wygrał Przedpełski, który w dodatkowym biegu pokonał stałego uczestnika tegorocznego cyklu Fricke'a. Sukces świeżo upieczonego taty jest tym cenniejszy, że dopiero w piątkowy wieczór powrócił do ścigania po kontuzji.

Wyniki GP Challenge w Żarnowicy:

1. Paweł Przedpełski (Polska) - 12+3 (3,2,3,3,1)
2. Max Fricke (Australia) - 12+2 (1,3,2,3,3)
3. Patryk Dudek (Polska) - 11 (2,2,1,3,3)
-------------------------------------------------------
4. Janusz Kołodziej (Polska) - 10 (1,3,3,3,0)
5. Martin Smolinski (Niemcy) - 10 (3,3,2,1,1)
6. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 9 (2,2,2,2,1)
7. Daniel Bewley (Wielka Brytania) - 8 (0,3,2,0,3)
8. Chris Holder (Australia) - 8 (3,0,3,0,2)
9. Jewgienij Kostygow (Łotwa) - 8 (2,2,1,1,2)
10. Jan Kvech (Czechy) - 8 (2,1,1,2,2)
11. Nicolai Klindt (Dania) - 7 (0,0,3,1,3)
12. Tobiasz Musielak (Polska) - 6 (3,1,t,2,d)
13. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 6 (1,1,0,2,2)
14. Adam Ellis (Wielka Brytania) - 4 (1,1,0,1,1)
15. Rohan Tungate (Australia) - 1 (0,w,1,d,w)
16. Jakub Valković (Słowacja) - 0 (0,0,0,0,0)
17. Vaclav Milik (Czechy) - 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Holder, Kostygow, Kołodziej, Valković
2. Smolinski, Dudek, Ellis, Klindt
3. Musielak, Kvech, Lambert, Tungate
4. Przedpełski, Lebiediew, Fricke, Bewley
5. Fricke, Kostygow, Kvech, Klindt
6. Smolinski, Lebiediew, Musielak, Valković
7. Bewley, Dudek, Lambert, Holder
8. Kołodziej, Przedpełski, Ellis, Tungate (w/u)
9. Przedpełski, Smolinski, Kostygow, Lambert
10. Klindt, Bewley, Tungate, Valković
11. Holder, Lebiediew, Kvech, Ellis
12. Kołodziej, Fricke, Dudek, Milik (Musielak - t)
13. Dudek, Lebiediew, Kostygow, Tungate (d/4)
14. Fricke, Lambert, Ellis, Valković
15. Przedpełski, Musielak, Klindt, Holder
16. Kołodziej, Kvech, Smolinski, Bewley
17. Bewley, Kostygow, Ellis, Musielak (d/4)
18. Dudek, Kvech, Przedpełski, Valković
19. Fricke, Holder, Smolinski, Tungate (w)
20. Klindt, Lambert, Lebiediew, Kołodziej

Bieg dodatkowy o 1. miejsce:
Przedpełski, Fricke

Sędzia: Piotr Lis (Polska)

CZYTAJ WIĘCEJ:
Jack Holder podjął decyzję o swojej przyszłości. Mamy komentarz żużlowca
Prezes Wilków nie chce KSM w PGE Ekstralidze. Mówi, że beniaminkowi można pomóc inaczej

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (63)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla zwyciezcow,ale.jakos.Przedpelskiego nie widze jak utrzymuje sie w GP...Kolodziej mogl.awansowac,ale.czy tak.naorawde sam twgo.chcial majac w pamieci swoje ostatnie jazdy w GP?
    • Bartosz1980000 Zgłoś komentarz
      Super robota chlopaki. Mega na plus Przedpelski, zaskoczony jestem na maxa. Liczylem na lepszy wystep Musielaka
      • Tylko Bally Zgłoś komentarz
        @Nick Login: Nie chcę mi się tłumaczyć oczywistości. To, że pola startowe rozdały awansy wie każdy, kto widział zawody i wyciąga wnioski. Każdy jechał z fatalnego pola 4, prawie
        Czytaj całość
        wszyscy z niego nie robili pkt., jak robli to na trupach. Pawełek jechał dwa razy z 4 i pkt. zrobił właśnie na trupach, czyli wykluczeniu, Elisie i Valković, co dało mu awans. Ironia jest taka, że nawet z Valkovicem, Pawełek przegrywał po pierwszym kółku, co dopiero z fusami.
        • Nick Login Zgłoś komentarz
          @Tylko Bally: Przedpełski też dwa razy jechał z zewnętrznego a zawody wygrał. Kołodziej potrzebował tylko dwóch punktów w ostatnim biegu a jechał z fusami i poległ. Poległ na
          Czytaj całość
          dystansie bo był w tym biegu na drugim miejscu. No i twoją hipokryzja jeszcze bo podkreślasz, że wygrał z pierwszą trójką ale nie zauważasz już, że w biegu z Dudkiem to Patryk jechał z tego fatalnego pola.
          • Tyfus Wielki Pierwszy Zgłoś komentarz
            Okej chłopaki słaba obsada! Wsiadaj na maszynę, my czekamy na twoje nazwisko przysłowiowy Mirusiu J.
            • Tyfus Wielki Pierwszy Zgłoś komentarz
              Brawo Panowie, świetna robota. Powodzenia w przyszłym roku.
              • Skrzydlata Bestia Zgłoś komentarz
                Gratulacje dla całej trójki podiumowiczów. Pachnie jednym Polakiem więcej w przyszłorocznym cyklu SGP....
                • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
                  Pięknie chłopaki! :) Przedpeła i Duzers w GP 2022! Wielkie graty! Polska! ;)
                  • undisputed Zgłoś komentarz
                    Faktycznie obsada słaba. Ktoś poniżej napisal że to jakiś żart ale to prawda. Choć należy zaznaczyć że żużel się powoli kończy bo nie ma porządnych ludków do walki o awans.
                    Czytaj całość
                    Fajnie że Polacy wygrali ale ... Z kim..... Niespodzianka jest Pawełek. Nie kibicuję piernikom ale od początku obserwuje Przedpelskiego. Jak zaczął mieć formę zniżkowa to pomyślałem sobie że nic chyba z tego nie już nie będzie ale.... szkoda chłopaka bo fajny i ambitny, mało ma szczęścia. Lecz to co on teraz zaczyna robić to szczerze mówiąc życzę jemu bardzo dużo trójek... Ten człowiek ma w sobie to coś. Nie ważne skąd on jest. On ma papiery na dobrego rajdera w elicie GP. Trzymam za niego kciuki aby doszedł jak najwyżej. Dudek to wiadomo. On wie jak jechać. Nie bez przyczyny ma wice majstra.... Też trzymam kciuki za sąsiada!!!!
                    • zawodowiec Zgłoś komentarz
                      HAHAHAHAHAHAH. W GP czelendz to juz jedzie jakis drugi sort zawodnikow. Co to sie porobilo z zuzlem!!! Przedpelski w GP? Przeciez tam mieli jedzic najlepsi a to ciagle polowa to przypadkowi
                      Czytaj całość
                      zawodnicy.
                      • faktograf Zgłoś komentarz
                        awans bo onsada tych zwodów od kilku lat to jakas komedia, połowa 1 ligowców. :)
                        • Bogus C Zgłoś komentarz
                          Naliczyłem 4 zawodników Wilków Krosno w finale el. do GP. Dobry wynik jak na 1-ligowca.
                          • JARASS Zgłoś komentarz
                            @real_M TAK
                            Zobacz więcej komentarzy (27)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×