KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Zmarzlik znów niepokonany, ale Stal i tak była bez szans. Motor Lublin blisko finału! [RELACJA]

Powrót kontuzjowanych zawodników i fenomenalny Bartosz Zmarzlik nie uchronili Moje Bermudy Stali od przegranej w pierwszym meczu półfinału PGE Ekstraligi. Motor Lublin przyjechał do Gorzowa, miał wszystko pod kontrolą i wygrał - 49:41.

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Krzysztof Buczkowski (w kasku białym) i Dominik Kubera (kask żółty) WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Krzysztof Buczkowski (w kasku białym) i Dominik Kubera (kask żółty)
Kontynuacją dobrych informacji dla gorzowskiego środowiska po tym, jak kontuzje w ostatnim czasie wyleczyli nieobecni przez kilka tygodni Szymon Woźniak, Martin Vaculik i Kamil Nowacki (wcześniej od nich wrócił na tor Wiktor Jasiński), a współpracę z klubem przedłużył Bartosz Zmarzlik, miało być odniesienie zwycięstwa w pierwszym pojedynku półfinałowym. Tego jednak zabrakło i po pierwszym starciu w tej parze półfinałowej PGE Ekstraligi o wiele bliżej walki o złoto jest rywal aktualnych wicemistrzów kraju.

W tym roku Motor gościł w Gorzowie niecałych pięć miesięcy temu. Wspomnień najlepszych z tamtej wizyty nie miał, bo nie dojechał nawet do 40 punktów (było 38:52 - red.). Lublinianie zdawali sobie sprawę z tego, że pełen skład rywali i niełatwy owal oznaczają niemałe wyzwanie. - Gorzów? Ciężki teren, ciężki tor. Nie jeździ się tutaj łatwo. Przed zawodami tor wygląda jednak ładnie, wygląda na równy. Nie ma miejsc, które mogłyby się popsuć. A co będzie, zobaczymy - przyznał przed spotkaniem w wywiadzie telewizyjnym Dominik Kubera.

Przy luce, jaką jest piąty senior i wyraźnie słabszym zestawie juniorskim Stal zdawała sobie doskonale sprawę, że fundamentem osiągnięcia dobrego wyniku przed rewanżem jeszcze bardziej będzie kwartet jej gwiazd. Woźniak i Zmarzlik zaczęli wyśmienicie, ale już Vaculik przyjechał trzeci, z kolei Anders Thomsen dopiero na dystansie wyszarpał drugą pozycję Wiktorowi Lampartowi. Początek nie ułożył się więc miejscowym i przegrywali oni 10:14.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Co się dzieje z Maksymem Drabikiem? Znany dziennikarz wystosował do niego apel!

W piątym biegu nie zabrakło kontrowersji po ataku Marcusa Birkemose'a na pozycję Krzysztofa Buczkowskiego. W powtórce osamotniony Vaculik przegrał z duetem rywali, następnie mieliśmy remis i 4:2 dla miejscowych. Woźniak efektownym atakiem na ostatnim okrążeniu na Mateusza Cierniaka uratował punkt. W latach 2019-2020 Koziołki też bardzo dobrze rozpoczynały mecze na Stadionie im. Edwarda Jancarza, prowadząc sześcioma "oczkami" po premierowej serii, ale potem dawały się przeganiać. Tym razem tak się nie stało.

Motor miał bowiem wypracowany pokaźny zapas punktowy (24:18) i na horyzoncie coraz lepsze widoki na triumf w tym półfinale. Przede wszystkim jego zawodnicy unikali poważniejszych wpadek i - co w tym sezonie nie było tak oczywiste - tzw. "literek". Dość przyczepna nawierzchnia sprzyjała i choć Zmarzlik znów w batalii z lublinianami jechał fenomenalnie, to oni kontrolowali wydarzenia i po dziesiątym biegu dalej bezpiecznie prowadzili (33:27).

Widać było brak objeżdżenia i pewności w jeździe u niedawno jeszcze odwiedzających lekarskie gabinety Woźniaka i Vaculika. Słowak, który przecież w rundzie zasadniczej miał wyższą średnią biegową od Zmarzlika na domowym torze, zdobył tylko 5 punktów, a Polak mimo wygranej na inaugurację z czasem złapał dwa zera i w sumie zgarnął 6 "oczek".

Bez skutecznej jazdy ponad połowy drużyny, nie było możliwości, by gospodarze podnieśli się z kolan. W gonitwie jedenastej Mikkel Michelsen i świetnie spisujący się na 329-metrowym torze Buczkowski wygrali 5:1. Motor, mając na tablicy wyników wynik 38:28, był już spokojny. Przed nominowanymi przewaga przyjezdnych wynosiła osiem "oczek" i stało się niemalże jasne, że w drogę powrotną do Lublina, która wynosi sporo ponad 600 kilometrów, wybiorą się oni - i wraz z nimi wielu uradowanych kibiców - w doskonałych humorach.

Stal miała tylko jedną armatę, żeby nie powiedzieć torpedę. Drużyna przegrywała, ale bieg trzynasty wylądował w folderze o nazwie: "najlepsze w sezonie 2021" i smutna publika mogła w końcu podnieść się z krzesełek. Zmarzlik przez pełen dystans gonił Grigorija Łagutę, dopadając go na samej mecie. W niedzielę indywidualny mistrz świata po raz trzeci z rzędu u siebie wygrał wszystkie swoje biegi z rywalem z Lublina. W sumie w czterech domowych starciach z tym przeciwnikiem zdobył z bonusem 68 na 69 punktów!

Tym razem komplet Zmarzlika nie pomógł, bo wynik 49:41 oznacza, że o wiele bliżej finału i minimum srebrnego medalu jest Motor. Co ciekawe, w Gorzowie wygrał dopiero drugi raz w historii. Poprzednio w roku 2003, ale na szczeblu 1. Ligi.

Punktacja:

Moje Bermudy Stal Gorzów - 41
9. Szymon Woźniak - 6 (3,1,0,0,2)
10. Anders Thomsen - 10 (2,3,2,1,1,1)
11. Martin Vaculik - 5 (1,1,1,2,0)
12. Rafał Karczmarz - 0 (0,-,-,-)
13. Bartosz Zmarzlik - 18 (3,3,3,3,3,3)
14. Kamil Nowacki - 0 (0,t,-)
15. Wiktor Jasiński - 2+1 (1,0,w,1*)
16. Marcus Birkemose - 0 (w)

Motor Lublin - 49
1. Mikkel Michelsen - 12 (2,2,3,3,2)
2. Mark Karion - ns (-,-,-,-,-)
3. Jarosław Hampel - 5 (0,3,2,0)
4. Krzysztof Buczkowski - 8+2 (3,2*,1,2*,0)
5. Grigorij Łaguta - 10+1 (1*,2,2,2,3)
6. Wiktor Lampart - 4 (3,1,0)
7. Mateusz Cierniak - 2+1 (2*,0,0)
8. Dominik Kubera - 8+1 (2,1*,1,3,1)

Bieg po biegu:
1. (60,29) Woźniak, Michelsen, Vaculik, Hampel - 4:2 - (4:2)
2. (60,65) Lampart, Cierniak, Jasiński, Nowacki - 1:5 - (5:7)
3. (59,10) Zmarzlik, Kubera, Łaguta, Karczmarz - 3:3 - (8:10)
4. (60,43) Buczkowski, Thomsen, Lampart, Nowacki (t) - 2:4 - (10:14)
5. (61,04) Hampel, Buczkowski, Vaculik, Birkemose (w/su) - 1:5 - (11:19)
6. (59,14) Zmarzlik, Michelsen, Kubera, Jasiński - 3:3 - (14:22)
7. (59,85) Thomsen, Łaguta, Woźniak, Cierniak - 4:2 - (18:24)
8. (59,35) Zmarzlik, Hampel, Buczkowski, Jasiński (w/u) - 3:3 - (21:27)
9. (59,69) Michelsen, Thomsen, Kubera, Woźniak - 2:4 - (23:31)
10. (59,31) Zmarzlik, Łaguta, Vaculik, Lampart - 4:2 - (27:33)
11. (60,55) Michelsen, Buczkowski, Thomsen, Woźniak - 1:5 - (28:38)
12. (60,11) Kubera, Vaculik, Jasiński, Cierniak - 3:3 - (31:41)
13. (59,83) Zmarzlik, Łaguta, Thomsen, Hampel - 4:2 - (35:43)
14. (59,77) Łaguta, Woźniak, Kubera, Vaculik - 2:4 - (37:47)
15. (59,17) Zmarzlik, Michelsen, Thomsen, Buczkowski - 4:2 - (41:49)

Sędzia: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Maciej Głód
Zestaw startowy: II
NCD: 59,10 s. - uzyskał Bartosz Zmarzlik (Stal) w biegu 3.
Rewanż: niedziela 12 września w Lublinie

CZYTAJ WIĘCEJ:
Quiz. Sprawdź swoją wiedzę o żużlu!
Marek Grzyb o negocjacjach z Bartoszem Zmarzlikiem, nowym kontrakcie i transferowych podpowiedziach mistrza [WYWIAD]

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Czy należało się spodziewać, że Motor wygra w Gorzowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (131)
  • Całkiem Obiektywny Zgłoś komentarz
    @Night..: Wg. ciebie to fakt a nie opinia odnośnie meczu Gorzów vs. Lublin. Teraz posłuchaj tego co mówią o nim eksperci a nawet sami kibice z Gorzowa Wlkp. Nawet same minusy o twoim
    Czytaj całość
    "fakcie" mówią same za siebie. Kompromitujesz się przed całą bracią żużlową, nawet w Toruniu. Wiesz dlaczego? Bo twoje pojęcie o żużlu bierze się tylko z podglądania i kopiowania wypowiedzi innych. Tyle przecież dostajesz ujemnych komentarzy, ale wszystkie szybko kasujesz. A tego posta nie wykasowałeś. Ciekawe dlaczego?
    • Marco Polonia Zgłoś komentarz
      Cała strategia Stali to zatrzymać Zmarzlika,cierpi jednak siła drużyny. Pozycja U 24/25 jedna ze słabszych w lidze, a na pewno w PO. Juniorka zresztą też na tym poziomie rozgrywek
      Czytaj całość
      porównywalna z Lesznem. Lublin i Wrocław zdecydowanie silniejszy na tych pozycjach. Finał raczej znany Wrocław-Lublin , każdy inny to była by sensacja. Zmarzlik pozostaje na przyszły sezon, ale jeśli nie dostanie wsparcia w drużynie to może już jednak nie długo. Raczej tak utytułowany zawodni będzie chciał zawiesić złoto DMP Ekstraligi. I może szukać klubu który będzie mógł dać mu na to szansę.
      • MarS_80 Zgłoś komentarz
        Oficjalne info: Mikkel Michelsen zostaje w Lublinie na sezon 2022!!!
        • 5Ł4W3K Zgłoś komentarz
          Wynik bardzo dobry, to fakt. Siła jedności i waleczności zespołu lepsza niż jeden - nawet piekielnie szybki i najlepszy bez dwóch zdań - Bartek. Jesteśmy na dobrej drodze do finału
          Czytaj całość
          EL... Teraz tylko uspokoić głowy przed rewanżem... Bez nerwówki i głupich ruchów! Skupienie, pokora i walka od pierwszego biegu, tak jakby wczorajszego meczu w ogóle nie było... inaczej może się przydarzyć wszystko... Wg mnie "mental" to klucz w takich momentach w sporcie. Już nie raz dochodziło do takich zwrotów akcji w sporcie, że kibice się za głowy łapali... Stal przyjedzie na Z5 piekielnie zdeterminowana... Więc na razie bym nie chłodził szampana... może co najwyżej jedną chmielową "perełkę"... no dobra - dwie!... ale to max :D
          • Sinus Zgłoś komentarz
            Brawo Motor, jeszcze tylko rewanż i mamy finał!!!!!!!
            • RECON_1 Zgłoś komentarz
              Polowa pkt druzyny to Zmarzlik...z takim wynikiem ciezko myslec o korzystnym rozstrzygnieciu,zanosi sie na final Lublin/Wroclaw.
              • Złocisty Zgłoś komentarz
                Tor do niczego, jak zwykle w Gorzowie. Najgorszy tor w Elidze, bardzo trudny do wyprzedzania na dystansie. Start i pielgrzymka do mety. Zmarzlik wyprzedził Łagutę tylko dlatego, że ten
                Czytaj całość
                pojechał jak żużlowy młot na ostatnim łuku.
                • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                  Gorzów w tym momencie to Zmarzlik, długo nic i reszta. Juniorzy + U24 - olbrzymie dziury, do tego dochodzi tradycyjnie słaby w PO Vaculik i Stal przegrywa na własnym torze z tak bezjajeczną
                  Czytaj całość
                  drużyną jak Motor.
                  • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                    A Zmarzlik miał być takim mistrzem ! A przegrał. Zmarzlik-Motor Lublin: 0-1.
                    • EPICKI WNIKLIWY Zgłoś komentarz
                      UWAGA GORZÓW! NIE PODŁÓŻCIE SIĘ W REWANŻU, BO NAWET JA BĘDĘ NA TYM MECZU WIĘC NIE SPIEPRZCIE TEGO. MA BYĆ WALKA O 40 PKT, A NIE JAZDA NA ODWAL NA 65:25 ZROZUMIANO???!
                      • Franka Zgłoś komentarz
                        Może wreszcie ci prezesi zrozumieją że od paru lat bez juniorów nie wygrywa się mistrzostwa Polski. Stał miała pecha z kontuzjami i było wiadomo że nie ma szans na wygranie. meczu.
                        Czytaj całość
                        Tak trzeba docenić ze wykręcili 41 Ptk. Sędzia urwał około 6 ptk.
                        • mglexar Zgłoś komentarz
                          peyo - skąd Ty jesteś cudaku, że pryskasz na prawo i lewo jak hydrant w biały dzień??
                          • mglexar Zgłoś komentarz
                            Graty Motor Lublin!!
                            Zobacz więcej komentarzy (58)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×