KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. "Nie ma takiej możliwości". Robert Dowhan jasno o Falubazie Zielona Góra

Falubaz Zielona Góra nadal jest bliski sercu Roberta Dowhana. Ale czy jest szansa, by senator RP znów pokierował klubem? Sam zainteresowany nie pozostawia złudzeń.

Dawid Borek
Dawid Borek
Robert Dowhan WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Robert Dowhan
Robert Dowhan zarządzał Falubazem Zielona Góra od 2003 roku. Za jego prezesury klub wywalczył dwa złote medale drużynowych mistrzostw Polski oraz po jednym srebrnym i brązowym medalu. Odejście ogłosił w 2014 roku.

Spore grono zielonogórskich kibiców z utęsknieniem wspomina czasy, gdy senator RP kierował Falubazem. Ale te czasy - jak zapewnia sam zainteresowany - już na pewno nie powrócą.

- Miejsce Falubazu jest w moim sercu, będę kibicował, ale jeżeli chodzi o zarządzanie, powrót do klubu jest to już historia - mówi Dowhan w rozmowie z portalem wzielonej.pl.

Zapytany, czy ktokolwiek lub cokolwiek mogło zmienić jego decyzję odnośnie powrotem do kierowania Falubazu Zielona Góra, odpowiada bez cienia wątpliwości: - Nie ma takiej możliwości.

- Zostawiłem tu wiele lat swojego życia, poświęciłem dużo czasu. Dziś są nowe władze, nowi właściciele niech oni robią, żeby powrócić do świetności Falubazu - dodaje były prezes Falubazu.

Póki co Falubaz znalazł się na zakręcie. Klub spadł z PGE Ekstraligi, w nowym sezonie będzie rywalizował w eWinner 1. Lidze. W składzie nie będzie już Mateja Zagara oraz największej gwiazdy ostatnich lat: Patryka Dudka.

Zobacz też:
Żużel. Stracili elitę, stracili największą gwiazdę. Tak źle dawno nie było
Żużel. Skład Falubazu na sezon 2022 nie jest zamknięty? Klub pracuje nad jeszcze jednym transferem

ZOBACZ WIDEO Jakub Miśkowiak: Wejdziemy do czwórki i pokażemy jacy jesteśmy silni


Plebiscyt WP SportoweFakty: Ruszyliśmy z wyborem najlepszego żużlowca sezonu 2021! -->>
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Czyli czarodzieja do magii badal brak.
    • DB Magpie Zgłoś komentarz
      Kogo jak kogo ale tego człowieka to powinno sie trzymać nie tylko od "Falubazu" ale i od Zielonej Góry jak najdalej... Jakim on był ojcem sukcesu? Ok za jego prezesury
      Czytaj całość
      "Falubaz" zdobywał medale itd tylko ,że to wszystko było robione tylko i wyłącznie po to aby wszedł na polityczne salony nic więcej... Nawet jego wypowiedż , że "...Nie ma takiej możliwości " aby powrócił świadczy o tym ,że "Falubaz" nie jest mu już do niczego potrzebny bo swój cel osiągnął... Miałem okazje osobiście go poznać itd i to "wilk w owczej skórze..."
      • KIBIC Z POZNANIA. Zgłoś komentarz
        Dojdzie PO do władzy zaraz bedzie chciał byc prezesem .
        • Angrift Zgłoś komentarz
          Walka buldogow pod dywanem.Kto krolem Falubazu zostanie? Zabraklo pieniedzy od Karkosika?Sensacja z politykami w tle.A sport liczy sie tu najmniej.Wszyscy chca dobrze a wychodzi jak zwykle.Piotr
          Czytaj całość
          Protasiewicz przyszloscia zuzla w Zielonej Gorze.
          • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
            Wróci PO do władzy, to i wrócą na stadion Faljbazu Dowhany, Lisy, Rusiny. Teraz sasiny na topie wróci po to będzie czas dowhanow. Najbardziej polityczny sport na świecie.
            • Całkiem Skibicowany Zgłoś komentarz
              @JARASS: Oczywiście dla polityka elektorat jest najważniejszy. Na dodatek taki ktoś co ma zasługi dla klubu i odszedł w chwale zawsze będzie wspominany jako super gość! Za Dowhanem
              Czytaj całość
              zawsze będą tęsknić w ZG a nawet inni ludzie z całej polski, będą patrzeć na niego z poważaniem i podziwem. Łepski gość!
              • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
                I Kacperek się kompletnie nie dziwi Robertowi.Jak to polityk położył nieskazitelnie czystą łapę na wpływach z klubu i teraz normalnie jak normalny obywatel czerpie z tego
                Czytaj całość
                korzyści.A,kiedy tylko jak te młode wilki które nie przyznają się nawet do swej ręki kiedy ich złapią,ci prezesi co chcą Roberta pozbawić tych wpływów zaczną ujadać spuszczeni ze smyczy do Robert moment sprowadza ich do bud.I użerać się z tym wszystkim,z tą prezesurą,z zawodnikami,z mechanikami,z rodzicami młodych,z tym wszystkim po co i na co?A,tak na siedząco Robert liczy "kapuchę" z klubu i się śmieje młodym wilkom w twarz.Bezwględny Robert.
                • JARASS Zgłoś komentarz
                  Patrząc tylko przez pryzmat czasu wydaje się dla kariery politycznej,bycie prezesem klubu żużlowego,to znakomity pomysł na zagarnięcie sporego elektoratu.;o)
                  • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
                    a kto by go tam chciał ?
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×