KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. To będzie prawdziwy hit?! Cieślak opowie o Świąciku, Mrozku, kadrze i relacjach z Gollobem

To ma być prawdziwy hit. Marek Cieślak i Wojciech Koerber pracują nad kolejną książką, która trafi do sprzedaży już wiosną. Były trener kadry rozliczy się w niej z wydarzeniami ostatnich sześciu lat. Będą rozdziały o kadrze, Włókniarzu i ROW-ie.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Marek Cieślak WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Marek Cieślak
Marek Cieślak i Wojciech Koerber do tej pory napisali wspólnie książkę "Pół wieku na czarno". Biografia byłego trenera żużlowej kadry trafiła do sprzedaży w kwietniu 2016 roku i zyskała bardzo dużą popularność, a także zebrała znakomite recenzje. Wystarczy przypomnieć, że została wtedy drugą najlepszą książką sportową roku. Wyżej była tylko biografia austriackiego skoczka Thomasa Morgensterna.

- Nie miałem w głowie pomysłu, żeby pisać jeszcze o żużlu. To wydawnictwo SQN mocno mnie do tego dopingowało. Tłumaczyli, że pierwsza część dobrze się sprzedała. Teraz kończy im się nakład, więc stanęli przed dylematem co dalej. Można było zawsze dodrukować egzemplarzy i dopisać jeden nowy rozdział. Od tamtej premiery minęło jednak sześć lat, wydarzyło się sporo rzeczy, więc padła propozycja, by stworzyć coś zupełnie nowego. Wojtek Koerber lubi i potrafi pisać, więc przekonał mnie, żeby pociągnąć temat i jesteśmy w trakcie - mówi nam trener żużlowej kadry.

- Marek jest naturalnym łącznikiem pomiędzy światem starego żużla a tym nowoczesnym speedwayem. Postaci w wieku zbliżonym do niego jest wprawdzie sporo, natomiast on jako jedyny przez tyle lat był w środku tego tygla. Najpierw jako zawodnik, a później trener ligowy i reprezentacyjny. Ma jeszcze tak wiele do opowiedzenia, że byłoby grzechem, gdyby ktoś nie ocalił tych historii od zapomnienia - dodaje z kolei Wojciech Koerber, felietonista WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO Żużel. "Strzał w dziesiątkę". Eksperci chwalą ruch Stali Gorzów

Będą rozdziały o kadrze, Gollobie, a także o Włókniarzu i ROW-ie

Premiera drugiej książki byłego trenera kadry jest planowana na kwiecień przyszłego roku. Panowie już teraz zapewniają, że nie zabraknie w nich ciekawych historii. - Kiedy wydawnictwo otrzymało od nas trzy pierwsze rozdziały, to odpowiedź była krótka i brzmiała: petarda - przekonuje Cieślak.

W książce ma znaleźć się łącznie około 20 rozdziałów. Cieślak obszernie opowie o tematach związanych z kadrą, a więc o ostatnich finałach DPŚ i Speedway of Nations. Będzie także o żużlu w wydaniu ligowym, a więc o jego pracy w Eltrox Włókniarzu Częstochowa i ROW-ie Rybnik.

- Jeśli chodzi o Włókniarz, to Wojtek Koerber fajnie ubrał to w słowa, bo stwierdził, że Odyseusz wracał do domu 10 lat, a ja jeszcze raz tyle. Opowiedziałem o wszystkich wątkach, także tych związanych z częstochowskim torem. Jeśli chodzi o prezesa Michała Świącika, to będzie o nim zarówno dobrze, jak i nie za dobrze. Tak samo, jak o wszystkim, co wydarzyło się przez ostatni rok w Rybniku. Przypuszczam, że nie wszystkim się spodoba, ale nie po to piszemy - przekonuje Cieślak.

Były trener kadry dokładnie opisał również swoje relacje z Tomaszem Gollobem, z którym przez długi czas nie żył w najlepszych relacjach. - Był czas, że ze sobą nie rozmawialiśmy, bo mieliśmy lekką kosę. Te książka będzie również o naszym pojednaniu. Nie zabraknie jednak także historii naszego innego wielkiego mistrza, czyli Bartosza Zmarzlika. Poza tym planujemy rozdział o niebiańskiej drużynie, bo jako młody chłopak jeździłem naprawdę z wielkimi gwiazdami, które były wtedy u schyłku swoich karier. Uważam, że to będzie coś wyjątkowo - opowiada Cieślak.

Książka powstaje w mauzoleum Cieślaka

Prace nad książką idą w ekspresowym tempie. - Czasu nie mamy wiele, ponieważ chcemy, żeby pojawiła się na wiosnę. To optymalny czas, bo kibic jest wtedy wygłodniały. Poza tym ona będzie wtedy aktualna, bo nie dotyczy tylko minionego roku. Zajrzeliśmy przeszłości naprawdę głęboko w gardło - wyjaśnia Wojciech Koerber.

Felietonista WP SportoweFakty dodaje, że tym razem współpraca z Markiem Cieślakiem wygląda zupełnie inaczej. - Zmieniła się logistyka. Pierwsza książka powstała głównie na telefon. Teraz zaczęliśmy się spotykać co dwa tygodnie. Mieliśmy jeździć do siebie na przemian, ale ostatecznie jest tak, że mi pasują wycieczki do Marka. Raz, że mam w domu małe dzieci, a poza tym u Marka jest klimat - wyjaśnia Koerber.

- Za każdym razem siadamy w jego mauzoleum, czyli w pokoiku na poddaszu, gdzie trzyma wszystkie swoje najcenniejsze trofea. Książka powstaje zatem w oparach emocji, potu, krwi i łez, które temu towarzyszyły. Marek otwiera jednego energetyka, spogląda na puchary, medale i wszystko mu się łatwiej przypomina. Ma kapitalną pamięć, bo nie jest dla niego problemem, żeby sięgnąć do meczu, który odbył się 50 lat temu. Sypie wtedy z rękawa zdobyczami poszczególnych zawodników, ja sprawdzam w archiwum i wszystko się zgadza. Poza tym świetnie kojarzy dialogi i ma umiejętność przekazywania historii w sposób anegdotyczny. Jestem przekonany, że z tego powstanie coś naprawdę interesującego - podsumowuje Koerber.

Zobacz także:
Szef Unii Leszno mówi o absurdzie
Wychowanek Stali chce walczyć o skład

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • Poldi Zgłoś komentarz
    Cieślak wszędzie szuka pieniędzy. Jego autobiografia w której opisuje rodzinę Sławka Drabika w złym świetle. Ja myślałem, że autobiografia to praca o sobie :)
    • lulajze Zgłoś komentarz
      Czyli po to przyszedł do Rybnika...
      • hjerzy Zgłoś komentarz
        jest hit wyjdzie kit!
        • Penhall Zgłoś komentarz
          Kacperek nie becz. Sam ustawa swoje wpisy?
          • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
            Normalnie materiał gotowy na film.A,kiedy jeszcze coś wspomni,znaczy otworzy się mocniej i wspomni coś o trenerce w Ostrowie,o tych relacjach no to taką książkę z motywami sensacji to
            Czytaj całość
            się czyta jednym tchem.A,drugim hitem bestselerem tym trenera 0,7 będzie jego angaż w Pacanowie za rok lub dwa.I to również będzie gotowy materiał na film ale z motywami science fiction gdyż trener nie byle jaką paczkę zmontuje.Bartek,Duzers,Wujfinden,Dżaki,Ratajczak.To nazwiska które budzą wyobraźnię. Ehhh...
            • CKM_ Zgłoś komentarz
              No to szykuje się zakazik stadionowy...
              • PABL0 Zgłoś komentarz
                Niestety, ale Czarek Maślak jest znany z tego, że fajnie opowiada o ludziach, ale nic o sobie. Żadnego kontrowersyjnego tematu ze swoim udziałem nie poruszy. Może być ostro lecz jedynie w
                Czytaj całość
                kwestiach poszczególnych osób. Ot, taki 'drobny' minus :/
                • Angrift Zgłoś komentarz
                  To bedzie jak pranie publiczne brudow czy jak telewizja sniadaniowa? Taki kotlet na zimno-ostro z dodatkiem starych znanych sensacji? Czasem jak taka ksiazka jest napompowana to po podzieleniu
                  Czytaj całość
                  na pol obie polowki maja po 40 procent.Mowicie ze polowka nie moze miec 40%? Trener Cieslak twierdzi inaczej.
                  • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                    Pani Marku, to chyba też prywatne sprawy innych osób. Nie wiem czy to dobry pomysł opowiadać o tym publicznie. Niekoniecznie muszą być zadowoleni. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego,
                    Czytaj całość
                    że zacznie się Pan zachowywać jak celebryci i pozować w stringach albo nago. Panie Marku, to nie jest dobry kierunek. O ile znam Pana Mrozka (a poznałem go kiedyś osobiście), to w rewanżu może napisać swoją książkę i uwypuklić w niej nieco inne wątki. Puszki Pandory lepiej nie otwierać.
                    • Natural Born Leader Zgłoś komentarz
                      Spowiedź Dyzmy? Ludzie tak bardzo nie cenią swojego czasu, że serio to czytają?
                      • Kazimierz Klimek Zgłoś komentarz
                        no, nie byly to dobre lata dla Marka Cieslaka
                        • Azer Zgłoś komentarz
                          to czy to będzie hit to się okaże jak się książka pojawi i po jej przeczytaniu, na razie nie ma książki a pan galewski już pisze że to będzie hit...dziwne...chyba ze chodzi o
                          Czytaj całość
                          niemiecka sieć supermarketów hit ;-)
                          • Bambinoi Zgłoś komentarz
                            Niech przy okazji opowie o przygodzie w Ostrowie i finale z Lokomotivem jak to się na**bał polewaczkowy ananas...Jakoś nigdy nie byłem zwolennikiem jego trenerskiego talentu, cieszę się
                            Czytaj całość
                            że nigdy go nie było i nie będzie w Wybrzeżu. Zawsze niesie za sobą jakieś kwasy.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×