KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel według Jacka: Apator ryzykuje, bo nie było innego wyjścia [FELIETON]

Apator spośród wszystkich drużyn ma w kadrze najwięcej zawodników z cyklu Grand Prix. Czy to ryzyko? Trochę tak. Czy klub popełnił błąd? W żadnym wypadku - pisze w swoim najnowszym felietonie Jacek Gajewski.

Jacek Gajewski
Jacek Gajewski
Na zdjęciu (od lewej): Tai Woffinden, Paweł Przedpełski i Maciej Janowski WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu (od lewej): Tai Woffinden, Paweł Przedpełski i Maciej Janowski
"Żużel według Jacka" to cykl felietonów Jacka Gajewskiego, byłego menedżera klubu z Torunia. ***

Apator Toruń ma w kadrze na sezon 2022 aż czterech zawodników z Grand Prix. Jeśli dodamy do tego rezerwowego Jacka Holder, to będzie ich nawet pięciu. Niektórzy zastanawiają się, czy zespół bardzo to odczuje. Dyskusja o tym, czy rywalizacja w cyklu może przekładać się negatywnie na ligę, trwa zresztą od wielu lat. Zdania są podzielone.

Wiadomo, że stanem idealnym byłoby zbudowanie drużyny, w której takich żużlowców nie ma w ogóle. Wtedy trener czy menedżer ma duży komfort, bo wszystko jest pod kontrolą. Każdy jest bardzo dyspozycyjny w okresie przedmeczowym. To jednak niemożliwe.

ZOBACZ WIDEO Spisani na spadek, czy zdolni do niespodzianek? Gajewski o atucie beniaminka

Jeśli chodzi o Apator, to rozmowa o wpływie Grand Prix nie ma kompletnie sensu. Torunianie musieli wzmocnić się po sezonie 2021. Potrzebowali bardzo dobrych zawodników. Z tych dostępnych byli to akurat uczestnicy cyklu. Nic więc dziwnego, że klub po nich sięgnął. Zapewne byli świadomi, jaki budują zespół, ale dobrze wiedzieli, że nie ma innej drogi, by podłączyć się do rywalizacji o medale i nie spędzić kolejnego sezonu w dolnych rejonach tabeli.

Apator potrzebował armat, a w TOP 20 najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi tylko sześciu nie jeździ w Grand Prix. W najlepszej dziesiątce nie ma ani jednego takiego żużlowca. To tylko pokazuje, jak ograniczone pole manewru miał klub. Nie ma zatem podstaw, by mówić o błędnej polityce. Trochę ryzykownej grze może i tak, ale jej podjęcie było konieczne ze względu na sytuację na rynku.

Poza tym z wpływem Grand Prix na ligę bywa naprawdę różnie. Dzień przed meczem w Polsce lepiej być na miejscu i odjechać trening, na którym sprawdzi się sprzęt. To jednak bardzo indywidualne kwestie. Przez wiele lat swojej pracy w żużlu przerobiłem wiele przypadków. Ryan Sullivan pojechał kiedyś bardzo dobre zawody w Krško, a na drugi dzień Częstochowa jechała do Piły, czyli na tor, który mu nie pasował. Spisał się świetnie. Grand Prix go napędziło, więc był w gazie. Czasami zdarzają się odwrotne historie, że słabe występy w cyklu kogoś dołują. Są zawodnicy, którzy nie potrafią zostawić tego za sobą.

Oczywiście, ktoś zaraz może powiedzieć, że przecież Fredrik Lindgren spisywał się dobrze w Grand Prix, a zawodził w lidze w barwach Eltrox Włókniarza. Wszystko się zgadza, ale w przypadku Szweda problem był bardziej złożony. Moim zdaniem na ostatnie sezony w czasach pandemii trzeba wziąć lekką poprawkę. Walka o tytuł mistrza świata drenowała niektórych żużlowców. Wszystko ze względu na podwójne turnieje. To był wielki wysiłek, który pozostawiał ślad. Kiedy wrócimy do rozgrywania jednego turnieju w weekend, to podejrzewam, że będzie wyglądać to inaczej. Musimy również pamiętać, że siedem czy osiem punktów w Grand Prix oznacza czasami półfinał, z którego można się wślizgnąć do finału. Wtedy mówimy o bardzo dobrym występie. W lidze taka zdobycz jest już uważana za rozczarowanie.

Pamiętajmy również, że Lindgren jeździł w sezonie 2021 dla Włókniarza, który od dłuższego czasu ma problemy z domowym torem. Tam nie było mowy o powtarzalności i stabilizacji.

Zobacz także:
Ta anegdota byłej gwiazdy ligi polskiej zwala z nóg!
Baron mówi o młodzieżowcach

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • SpartyFan_nowe_konto Zgłoś komentarz
    Dream Team w przypadku Apatora się nie sprawdza. Teraz też tak będzie, przynajmniej w 2022. Swego czasu sprowadziliśmy Was do parteru, a miało być wygrane 60 meczów (dopóki nie
    Czytaj całość
    przyjechaliście na Olimpijski). Teraz jesteście dużo słabsi, nie zgrani. Nic z tego nie będzie. Coś tam wciąż nie trybi, ale jestem zdania, że miejsce Apatora jest w EL.
    • badyy Zgłoś komentarz
      Torun wreszcie pozbyl sie maruderow i Choldera,Miedziaka itp to sa juz zawodnicy na 1 lige brawm Torun
      • AveMotorDMP22 Zgłoś komentarz
        Gdzie jest night.. ? gdzie jest night.. ?
        • Całkiem Skibicowany Zgłoś komentarz
          @MOTOR: Jakoś nie widzę Torunia, zbytnia u nich napinka i presja na medal, problemy personalne też nie sprzyjają, będzie nawet trudno o czołową czwórkę, choć kto wie jak zadziała nowy
          Czytaj całość
          system Play-Off, może wszystko poprzekręcać. Motor, Stal i Sparta (jak w sezonie 2021) jednak mam nadzieję że kolejność się zmieni na czołowych miejscach. Oczywiście, zgadzam się trzeba zaczekać do rozpoczęcia a następnie do końca sezonu!!! I wszystko będzie jasne :)
          • MOTOR Zgłoś komentarz
            Wcale się nie zdziwię jakby w finale zameldował się Motor i Apator - zresztą każdy ma swoje typy a tor wszystko zweryfikuje.
            • KATO-COFNIJCIE ZMIANY Zgłoś komentarz
              @real_M: Z takim składem, jaki nakupiliście, to nawet Jacek nie dałby rady was zrzucić z ligi, takze w 2023 raczej na derby sie nie zapowiada...
              • tejot_tejot Zgłoś komentarz
                Nie tylko w żużlu budowanie dreamteamów najczęściej nie przynosiło efektów na miarę oczekiwań. Na papierze Toruń prezentuje się niezwykle mocno, ale wystarczy jedna kontuzja, lub
                Czytaj całość
                słabsza dyspozycja jednego z liderów i wszystko posypie się jak domek z kart. Jedyną ekipą w Ekstralidze, która już wielokrotnie pokazała, że utrata lidera nie wpływa w sposób decydujący na jej siłę jest Sparta Wrocław, we wszystkich pozostałych zespołach wypadnięcie lub słabsza dyspozycja czołowego zawodnika powodowała znaczące obniżenie lotów. Dlatego uważam, że to Sparta ma największe szanse na tytuł w sezonie 2022.
                • .night... Zgłoś komentarz
                  ni bedzie kontuzji bedzie final, beda kontuzje nie bedzie medalu ot wielka filozofia jesli chdzio torun.
                  • .night... Zgłoś komentarz
                    ni bedzie kontuzji bedzie final, beda kontuzje nie bedzie medalu ot wielka filozofia jesli chdzio torun.
                    • Angrift Zgłoś komentarz
                      Klikbajt.
                      • ZXV Zgłoś komentarz
                        Toruń mocny skład..Oby były mijanki na MA jak w 2 SGP 2021...4 z GP troche ryzyko jest..Pamiętam jeszcze niedawny sezon i kontuzje Vaculika w GP w Lublinie..Po starcie ciasno gleba i
                        Czytaj całość
                        obojczyk i lipa na PO..Zależy tez(jak będzie) kontujza kiedy się zdarzy czy:na początku sezonu,w środku czy na końcu.Sezon będzie dobry..Są 4/5 ekip chętnych na medal..Oby bez kontuzji i jedziemy.
                        • real_M Zgłoś komentarz
                          Od lat nie było takiego składu w Toruniu- w końcu będzie można pójść na MA i oglądać zwycięskie mecze. Trochę się kibice z Torunia naoklaskiwali rywali. Szkoda że derbów pomorza
                          Czytaj całość
                          nie będzie , może w 2023!
                          • 丂卂爪凵乇ㄥ. Zgłoś komentarz
                            Nothing ventured, nothing gained. (¬‿¬)
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×