Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Siostra Tomasza Mackiewicza: Brat przeżyje cudem

- Tomek ma problemy z oddychaniem. Jego mózg jest niedotleniony. Jeżeli przeżyje, to będzie cud - mówi nam siostra Tomasza Mackiewicza, pani Małgorzata. Alpinista utknął w Himalajach na wysokości 7400 metrów.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Tomasz Mackiewicz Facebook / Tomasz Mackiewicz / Tomasz Mackiewicz

Mateusz Skwierawski, WP SportoweFakty: Jakie są najświeższe informacje o stanie zdrowia pani brata?

Małgorzata Sulikowska, siostra Tomasza Mackiewicza: Najświeższe informacje i z najbliższego źródła, czyli żony Tomka, Ani, pochodzą z smsów wysyłanych do nas przez Elisabeth Revol. Są to krótkie wiadomości, telegramy. Eli oszczędza baterię. Napisała: "idę po pomoc. Tomek wygląda tragicznie". Potwierdzam, Elisabeth schodzi, na pewno nie zostawiła brata martwego. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ruszyła w dół. Mam tylko nadzieję, że Tomek nie powiedział jej: "idź, bo zginiemy razem".

Dlaczego pani brat i Elisabeth Revol się rozdzielili?

Eli i Tomek pozostają bez jedzenia od przedwczorajszej nocy. Pewnie zakładali, że wrócą do bazy na wysokość 5900 metrów. To punkt, w którym mają zapasy, powerbanki do ładowania telefonów. Eli na pewno nie wróci do Tomka. Jest zbyt bardzo wyczerpana. Z bazy przynajmniej ją będą mogli zabrać helikopterem i przetransportować do szpitala. Wierzę, że Eli sobie poradzi. Co do Tomka... bardzo chciałabym wierzyć... to twardziel, który z niejednej opresji w życiu wychodził, ale jeżeli szwankuje organizm... Tomek ma problemy z oddychaniem. Jego mózg jest niedotleniony. Jeżeli przeżyje, to będzie cud.

Wie pani, co sprawiło, że pani brat i Revol utknęli na wysokości 7400 metrów?

Myślę, że zawiódł organizm. Nie można się dobrze przygotować na warunki, jakie panują na 8 tysiącach metrów.

Helikopter ratunkowy po pani brata ma wystartować w sobotę o godzinie 8 rano tamtego czasu (4 rano w Polsce).

Ania mówi, że na miejscu bardzo prężnie działa oddział pakistańskiego wojska. Organizacje wojskowe wysyłają ludzi w stronę Eli. Wiadomo, dotarcie do niej nie zajmie im pięciu minut, ale może w którymś momencie uda się im ją spotkać. Silnym i wypoczętym facetom dotarcie tam zajmie ok. kilkunastu godzin. Jeżeli chodzi o helikopter - akcja ratunkowa cały czas jest na etapie planowania. To nie są jeszcze rzeczy postanowione. Wszystko bardzo utrudnia pogoda. Jest tam bardzo silny wiatr.

Udało się zebrać środki na akcję ratunkową? To ok. 50 tysięcy dolarów.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych najpierw odesłało mnie z kwitkiem, ale ostatecznie zadeklarowało, że sfinansuje akcję ratunkową. Nie wiem, czy będziemy musieli zwrócić pieniądze, czy będzie to dobry gest państwa. Jeżeli Tomka uda się odratować, to kwestia uratowania mu życia w specjalistycznej klinice też będzie słono kosztować. Zadzwoniłam w piątek do Narodowego Funduszu Zdrowia i powiedziałam, że nie jestem w stanie zebrać 200 tysięcy złotych w kilka godzin. Dlatego dziękuję wszystkim, którzy nam pomagają. Jesteśmy bardzo wdzięczni, pomoc i reakcja społeczeństwa przeszły moje najśmielsze oczekiwania. To nas przerosło.

Muszę zadać to pytanie. Czy pani, żona pana Tomasza, wierzycie, że przeżyje?

Nadzieja się tli, cały czas. Mimo że musiałby się zdarzyć cud, to nie zakładamy, że Tomek umrze. Ma trójkę dzieci: w wieku 9, 7 i 6 lat. To dwie dziewczynki i chłopiec. Nawet nie dopuszczamy ich do telefonu, mediów, żeby nie dowiedziały się, co przechodzi ich tata. Ja się cała trzęsę, nie jestem w stanie jeść, Ania płacze. Pocieszam ją, ale raczej to do niej nie trafia. Ale wierzymy, że go jeszcze zobaczymy.

Co wtedy?

Wtedy przywiążę go do kaloryfera. W żadne góry już nie wyjdzie. On jest tam najszczęśliwszy, mówi: ja się na dole duszę. W rozmowie z nim trudno o jakiekolwiek argumenty, ale nie tym razem, Tomek. To był twój ostatni raz.

Wirtualna Polska: Nie ma zgody na hejt wobec Tomasza Mackiewicza

ZOBACZ WIDEO: Michał Bugno: Tomasz Mackiewicz to pasjonat

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

  • united77 Zgłoś komentarz
    Tomek,musisz wrócić.Czekamy!!!
    • Asser Zgłoś komentarz
      Rozumiem dramat ale...himalaizm to nie sport więc dlaczego w rubryce sportowej? To hobby ,pasja ale nie sport bo sport to współzawodnictwo.
      • Jacek Kazmierczak Zgłoś komentarz
        nie ma szans za dlugo to trwa ,a mozg jest niedotleniony
        • Ma Long Zgłoś komentarz
          Całe koszty zwiazane z ich zachciankami życiowymi powinni sfinansować sobie sami.. leczenie akcje ratunkową itd..!!!!
          • artezjanin Zgłoś komentarz
            zastanawia mnie jedno - jak dotra do niej - to co? zostawia ja, dadza batonika i powiedza poczekaj jeszcze dzien lub schodz dalej sama, a oni pojda dalej kolejne 700 m po niego, czy beda ją
            Czytaj całość
            ratowac? pytanie wiec - ratowac ją bo jego sa prawie zerowe szanse czy polozyc na szali jej zycie i byc moze uratowac jego lub zaryzykowac strate obojga ?
            • Michal Amix Zgłoś komentarz
              Trochę to dziwnie wygląda. Przecież każdy himalaista zna na pamięć zagrożenia i ich definicje. Choroba wysokościowa nie powstaje w ciągu minuty lecz objawy narastają przez wiele godzin
              Czytaj całość
              i można je zauważyć na początku. W takiej sytuacji uczestnik wyprawy powinien natychmiast przerwać wyprawę w górę lecz nawet samodzielnie rozpocząć powrót do pierwszej bazy w której zdecyduje czy może zejść jeszcze niżej a z każdym metrem w dół jest coraz lepiej. Tak samo wzroku też się nie traci w sekundzie , jest czas na samodzielną ewakuację. Dlaczego tego nie zrobił. Nie wspomnę , że każdy himalaista w wyniku badań swojego organizmu wie czy jest podatny na chorobę wysokościową i utratę wzroku na dużych wysokościach o czym musi stale pamiętać lub zrezygnować z takich wyzwań.Jeśli już kiedyś jak tu piszą , że wychodził jako twardziel z różnych opresji i może dosięgła go już choroba wysokościowa z mrokiem w oczach to organizm ma szansę wytrzymać obecną sytuację, bo niestety ale największą szansą na uratowanie go jest on sam ze swoją wytrzymałością i odpornością. Dopiero jak dojdą do niego ratownicy to jego los przejdzie w ich ręce a potem w ręce szpitala. Najważniejsze teraz jest ,żeby się trzymał psychicznie, bo wiele jego zachowań na tym etapie może być niezależnych od jego woli, ważne jest też, żeby w takiej sytuacji nie przyszło mu do głowy wyjście ze szczeliny, bo i takie sytuacje się zdarzają. Życzę Panu Tomaszowi powrotu do podnóża i dojścia do siebie, bo po takich przejściach jeszcze nie będzie końca problemów, potrzebna będzie rehabilitacja i to specjalistyczna ale to już inna kwestia i raczej nie było by tu większego zmartwienia. Jeśli by jednak nie przestał pałać miłością do gór to radzę mu owszem dalsze wspinaczki ale na polskie Rysy, Kasprowy Wierch a nawet Orlą Perć, tam też jest co robić. Powodzenia.
              • AMON Zgłoś komentarz
                Jego decyzja nie miał zdrowia a mimo to chciał się spróbować z matką naturą .
                • Romuald Czechowski Zgłoś komentarz
                  Pasja pasją...Ale istnieje jeszcze odpowiedzialność i ryzyko w tym wypadku śmierci...! Zbyt duże, aby narażać siebie i całą Rodzinę na cierpienie... :-(
                  • Ryszard Kurant Zgłoś komentarz
                    • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                      Trzeba ratować Elisabeth Revol. Dla Tomka jest już za późno.
                      • Beata Bonda Zgłoś komentarz
                        Najwięcej kwiczą i wymądrzają się tu na forum bidoki ,którzy grosza przy duszy nie mają .Nie chcą pomóc.Mam dwie firmy,płacę duże podatki i uważam ,że Polakowi trzeba pomóc.W
                        Czytaj całość
                        czasie wojny niektórzy Polacy siedzieli w ciepełku,gdy Warszawa wykrwawiała się w Powstaniu/teraz każą to słowo pisać z małej litery/i ginęli najbardziej wartościowi ludzie za takich jak ty prostaku.Ty łajdaku uszczkniesz zaledwie swoją nikłą cząstkę grosika ,jeśli pracujesz.Tacy ludzie dotarczają bezcennej wiedzy naukowcom,lekarzom,dzięki nim poznajemy Ziemię i przyrodę oraz organizam.Inni piszą prace naukowe dzięki nim To ludzie odważni.Zawsze wielcy poświęcali wszystko dla idei,nauki,sztuki,pasji o dzięki nim swiat jest piękny.
                        • f132p. Zgłoś komentarz
                          z całym szacunkiem dla pasji tych ludzi-ale wszyscy wspaniali "wspinacze" zginęli... Piękna kobieta Wanda Rutkowska,Kukuczka i wielu innych...... szkoda ich................... a Tomasza
                          Czytaj całość
                          Mackiewicz będzie kolejnym na liście... ale chcącemu .nie dzieje się krzywda/prawo rzymskie/
                          • Rafał Mydlak Zgłoś komentarz
                            Wstyd na caly swiat, czlowiek umierajacy czeka na pomoc a te gnidy pisowskie zalowaly 50tys dolarow na akcje ratownicza...To jest Polski Obywatel I co by sie nie dzialo Panstwo powinno pomoc!!na
                            Czytaj całość
                            limuzyny,samoloty,podwyzki to maja szkoda slow!!!A te calo hejtowskie lazerstwo powinno sobie darowac rodzina potrzebuje teraz wsparcia a nie dobijania. Mam tylko nadzieje ze dla tych wszystkich pi z d co pisza beznadziejne komentarze ktos z rodzinny bedzie potrzebowal pomocy I jej nie otrzyma ciekawe jak wtedy bedzie hejtowal. Panie Tomku trzyma kciuki I sie modle zeby wszystko sie udalo.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×