Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dramat Polaka na Nanga Parbat. Jego słowa będziemy zawsze pamiętać

W sieci nadal nie brakuje nieprzychylnych komentarzy na temat wyprawy na Nanga Parbat Tomasza Mackiewicza. Niech jego słowa, które wypowiedział jeszcze przed dramatycznymi wydarzeniami na ośmiotysięczniku, będą przestrogą dla hejterów.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Tomasz Mackiewicz Materiały prasowe / Twitter / Na zdjęciu: Tomasz Mackiewicz

- Człowiek jest tylko mocny w stosunku do drugiego człowieka w pyskówkach i przekomarzankach. Swoją wartość często opiera na materii, która przecież jak wiadomo jest tylko tymczasowa. Zresztą tak samo jak i człowiek - powiedział Tomasz Mackiewicz.

Jego słowa idealnie określają to, co dzieje się w polskiej sieci. Nie brakuje osób, które poddają w wątpliwość sens wyprawy Polaka na tak trudny ośmiotysięcznik. Warto jednak, by przed napisaniem kolejnego negatywnego komentarza wsłuchały się w słowa Mackiewicza, i jeszcze raz przemyślały, czy warto jest krytykować osobę, która poświęciła się bezgranicznie swojej pasji i robiła to co kocha. 

Tomasz Mackiewicz podjął po raz siódmy, a Elisabeth Revol po raz czwarty próbę zdobycia Nanga Parbat. W piątek dotarły informacje, że oboje utknęli na wysokości około 7300 metrów. Dzień później rozpoczęła się akcja ratunkowa. Wzięli w niej udział polscy himalaiści, którzy uczestniczą w wyprawie na K2.

ZOBACZ WIDEO Michał Bugno: Akcja Bieleckiego i Urubki była spektakularna, brawurowa i heroiczna. Przejdzie do historii światowego himalaizmu

W sobotę wieczorem, czasu miejscowego, ratownicy dotarli helikopterem do obozu pierwszego. Mimo zmroku zdecydowali się rozpocząć akcję. Jako pierwsi wyruszyli Adam Bielecki i Denis Urubko. W ekspresowym tempie, po około 8 godzinach wspinaczki, Polacy dotarli do Francuzki, której udało się zejść do około 6000 metrów.

Francuzka została sprowadzona do obozu i helikopterem przetransportowana do szpitala w Islamabadzie. Z kolei polscy ratownicy polecieli do bazy w Skardu, a później - jak pogoda na to pozwoli - do bazy pod K2. Wyprawa będzie kontynuowana, ale na razie tam również nie ma warunków, by wspinali się dalej.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
twitter.com
Komentarze (33):
  • dami Zgłoś komentarz
    samobójca zostawił 4 dzieci dla pasji i czy to było warte tego????? masakra
    • Jan Nowak-Kowalski Zgłoś komentarz
      Jest opcja sprawdzenia z dużym prawdopodobieństwem czy Tomasz jeszcze żyje czy już niestety nie, co pozwoliłoby w taki czy inny sposób zamknąć temat ewentualnej powtórnej akcji
      Czytaj całość
      ratunkowej i z pewnością przyniosłoby ukojenie bądź nadzieję rodzinie Tomka, może przeczyta ktoś władny podjąć odpowiednie decyzje i zadziała, opcja nazywa się MQ9 Reaper czyli Predator B z kamerą termowizyjną, pułap max. 15200m, zasięg 5900km, prędkość max. 480km/h, bezzałogowy więc zero ryzyka, Pakistańczycy tego nie mają, ale z Bagram w Afganistanie gdzie pewnie kilka takich stoi pod Nanga Parbat jest zaledwie ok. 500 - 600km (ciut ponad godzinę lotu), Pakistańczycy raczej nie powinni mieć nic przeciwko skoro nie szumieli jak im Amerykanie wyłuskali bin Laden'a, a zatem panie Ministrze Obrony Narodowej może pora wypróbować sojuszników? bo póki co sprawdził się Rosjanin – Urubko i to w 100%, wjechać Jankesom na ambicję to polecą... i to nie jest żart tylko poważna propozycja, którą daję pod rozwagę ekspertom i decydentom... byle szybko bo tu jeszcze może liczyć się każda minuta... zwłaszcza jeśli diagnoza Eli co do stanu Tomasza była błędna co jest równie prawdopodobne jak to, że jednak nie pomyliła się...
      • Mariusz Pietrzak Zgłoś komentarz
        Dlaczego wszyscy pochowali już Tomka??może on jeszcze żyje? dlaczego uznano go za zaginionego skoro wiadomo gdzie jest ?
        • slavo880 Zgłoś komentarz
          Szacunek dla tego człowieka. Świeć Panie nad jego duszą.
          • Jadwiga Makarewicz Zgłoś komentarz
            Żal mi tylko dzieci bo tak czy tak będą bardzo tęskniły ,też podobnie przeżyłam,ale jeżeli człowiek podejmuje tak heroiczny czyn czemu nie pomyśli o najbliższych,tylko jego cele są
            Czytaj całość
            najważniejsze? Każdego ojca sensem życia powinno być to co spłodził,ambicje osobiste też mogą poczekać,na górze odrywał się od problemów?a najważniejsze problemy i tak zostały żonie i rodzinie
            • indiana Zgłoś komentarz
              Sens Życia .
              • DoKomentowaniaaa Zgłoś komentarz
                Nigdy wcześniej go nie znałem, nie interesuje mnie wspinaczka i nie jestem egoistą. Śledzę info o całej tej akcji w necie i napisałbym te wszystkie wiadomości w jednym artykule ale to
                Czytaj całość
                nie jest ważne, że media nagłaśniają, że gość potrzebuje cudzych pieniędzy itp... Dla mógłby być nawet Chińczykiem. G mnie to interesuje. Mam tylko JEDNO pytanie, dlaczego w świecie maszyn, technologii, latania po kosmosie (itd.), w świecie gdzie tak na prawdę wszystko jest możliwe, dlaczego nie można szybko/skutecznie ściągnąć jednego człowieka z góry? Wszystko rozumiem co tam się wydarzyło, pełen szacunek dla ekipy która poszła ich ratować i w ogóle... Moje proste rozumowanie widzi to tak: 1. Godzina 10:00 info o ich problemie 2. Godzina 11:00 wiedzą o tym najważniejsze osoby w państwie (RP) 3. Godzina 12:00 Polska dzwoni do ich wojska z informacja (w miejscu X są nasi ludzie, wpłacamy ile trzeba i startujcie jak najszybciej) 4. Godzina 14:00 Ich wojsko, z NASZYMI 'ratownikami' leci do miejsca docelowego 5. Przebieg akcji już znacie ale zadajcie sobie pytanie dlaczego tyle czasu trwało wystartowanie (wszyscy wiemy) 6. (być może) Część ekipy sprowadziłaby kobietę a druga cześć pojedynczo zostałaby podrzucona helikopterem jeszcze troszkę wyżej 7. To już punkt dla tych najbardziej poprawnych i idealnych ludzi gdzie Państwo Polskie mogłoby wystawić mu rachunek za akcje ale facet by żył (może jeszcze żyje)... Jest to przykładowa wersja wydarzeń i czasu i prawdę mówiąc do wystartowania HELI mogłoby wystarczyć nawet 2 godziny...
                • Bufcio Zgłoś komentarz
                  Dla jednych szaleniec , a dla innych człowiek z Tytanu nakreślający nowe ścieżki ludzkich możliwości ... Ktoś taki jak Tomek i nieliczni, którzy mają odwagę dokonać takich cudów
                  Czytaj całość
                  wbrew logice i prawom fizyki i biologii przekazują nam , zwykłym śmiertelnikom informacje w jaki sposób można pokonywać przyziemne problemy... Sens takiej wyprawy dla alpinistów i ludzi o wysokim stopniu mentalnym jest oczywisty w przeciwieństwie do tych , którzy nie chcą zrozumieć ile pozytywnej energii możemy uzyskać poprzez wsparcie i zrozumienie takiej pasji... Osobiście uważam , że człowiek na podłożu świata komercyjnego nie jest w stanie zrozumieć ile jest wart i jaką energię może z siebie wykrzesać aby wspomagać ludzi tracących wiarę i nadzieje na nadejście lepszego jutra... Dziękuje, że jest ktoś taki , dzięki komu mogę na nowo stawić czoła wielkim i mniejszym problemom z którymi wcześniej nie potrafiłem sobie poradzić ... ,, Gdybym mówił językami ludzi i aniołów , a miłości bym nie miał byłbym niczym... Wiara, Nadzieja i Miłość ... Jeśli żyjesz w co nie zwątpiłem , jestem z Tobą Tytanie i Mistrzu Życia ... Respect
                  • Bufcio Zgłoś komentarz
                    Wszystko co nas otacza ma duszę, jesteśmy częścią wszechświata pełnego rzeczy niezwykłych i sytuacji nieprzewidywalnych... Tomek stał się częścią tej ukochanej przez niego góry,
                    Czytaj całość
                    lecz nie możemy jeszcze tracić nadziei, a jeśli otrzymał kolejną szansę i wraca do nas dzięki sile Wielkiego Stwórcy ? Trzymaj się Mistrzu ... Niech moc będzie z Tobą...
                    • il Zgłoś komentarz
                      W ostatnim oddechu zobaczyl jak ida,bladoniebieskie świetliste Anioły Jeden go za rękę wydobył z szczeliny Drugi się nakazał uchwycić za poły Z tego miejsca śnieżnego do nieba dwa
                      Czytaj całość
                      kroki... A w dole świat zamarł Ferując wyroki że mógł siedzieć w domu że po co te skały... A on przecież musiał... to mu był świat cały
                      • silverpen Zgłoś komentarz
                        Każdemu oddaję prawo o decydowania o swoim życiu. Z informacji prasowych dowiedziałem się, że miał trójkę dzieci. Rozumiem pogoń za wyzwaniem, ale gdzie odpowiedzialność za
                        Czytaj całość
                        najbliższych? Nie trudno wydedukować, że wszystkie pieniądze szły na organizowanie wypraw. Co ma teraz zrobić jego żona z trójką sierot na utrzymaniu?
                        • Jerzy Mierzyński Zgłoś komentarz
                          Bokserzy, czy zawodnicy MMA, też kochają swoją dyscyplinę. To jak zginie, lub zostanie kaleką po bitwie w klatce, to ja mam mu współczuć?!
                          • Maniac Zgłoś komentarz
                            Tu nie chodzi o pasję i jej gloryfikację, co samo w sobie nie jest czymś złym, ponieważ stawiając sobie kolejne wyzwania jesteśmy za każdym razem silniejsi ale czy mądrzejsi ? Właśnie
                            Czytaj całość
                            o mądrość tu chodzi, o kalkulacje, o planowanie i przewidywanie. Tomasz był wielki, ponieważ nie bał się podnosić poprzeczkę, ale czy był wystarczająco przewidujący ? Przecież jeżeli moja pasją są piesze wędrówki przez pustynie, to czy zabiorę ze sobą tylko 1 litr wody ? Wydaje się więc, że ci którzy krytykują mają to właśnie na myśli ...
                            Zobacz więcej komentarzy (20)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×