Getty Images / Jason Miller / Na zdjęciu od lewej: Tyron Woodley i Jake Paul

Wielka sensacja! Youtuber pokonał kolejną gwiazdę MMA

Waldemar Ossowski

Jake Paul po raz kolejny ośmieszył gwiazdę MMA. Amerykański aktor i youtuber pokonał byłego mistrza UFC, Tyrona Woodleya w walce wieczoru gali w Cleveland. Decyzja sędziów nie była jednogłośna.

Po ośmiu rundach arbitrzy punktowali pojedynek: 77-75, 75-77, 78-74 na korzyść Jake'a Paula. 24-latek odniósł czwarte zwycięstwo w boksie i do swojego rekordu dopisał kolejną wygraną nad gwiazdą MMA. Wcześniej, w kwietniu, już w pierwszej rundzie znokautował utytułowanego Bena Askrena. 

Z kolei Tyron Woodley nie mógł pogodzić się z werdyktem i chce jak najszybciej doprowadzić do rewanżu. Były mistrz UFC w wadze półśredniej przed walką był pewien, że łatwo poradzi sobie z krnąbrnym youtuberem. Biorąc pod uwagę ostateczny wynik, nieco się ośmieszył. 

"The Chosen One" nieudanie zadebiutował w boksie. W UFC ostatnie też nie wiedzie mu się najlepiej. 39-latek przegrał cztery ostatnie pojedynki, choć za ostatni (z Vicente Luque na UFC 260) został nagrodzony bonusem finansowym za najlepsze starcie gali. 

- Czuję się, jakbym wygrał walkę - powiedział Woodley. - Czuję, że Jake jest świetnym przeciwnikiem. Nie spodziewałem się, że padnie na deski. Dlatego wyszedłem w świetnej formie, bo wiedziałem, że może przyjąć cios. Ale fakt, że jeden sędzia dał mi dwie rundy jest śmiechu warty. 

Zobacz także:
Świetne wieści dla fanów KSW! Znamy liczbę gal do końca roku
Dziadek byłby dumny! Wnuk Muhammada Alego zadebiutował w zawodowym ring

ZOBACZ WIDEO: Odważne słowa! Mateusz Gamrot nie gryzie się w język: Gram grubo!
 
Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

< Przejdź na wp.pl