PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Paweł Fajdek (z lewej)

Fajdek wskazał, na którym miejscu widziałby siebie w plebiscycie

Rafał Sierhej

Paweł Fajdek w rozmowie z portalem Sport.pl wskazał, na którym miejscu widziałby siebie w plebiscycie na najlepszego sportowca Polski w 2022 roku. Lekkoatleta zdecydowanie nie zgadza się ze swoją pozycją.

W sobotę, 7 stycznia, odbyła się tradycyjna gala mistrzów sportu. Kilka ostatecznych rozstrzygnięć w klasyfikacji najlepszych polskich sportowców w 2022 roku mogło zaskoczyć. Z pewnością nie mówimy jednak o zwyciężczyni. 

W głosach kibiców bowiem największe uznanie zyskała Iga Świątek. Polska duma tenisa była w minionym roku praktycznie bezkonkurencyjna na kortach. - Iga była bezkonkurencyjna. Tenis to sport globalny, niesamowicie się go ogląda, a takie sukcesy, w tak młodym wieku, to coś fenomenalnego. Chapeau bas, wielki szacunek. Takie historie rzadko się zdarzają - przyznał Paweł Fajdek w rozmowie ze Sport.pl. 

Fajdek nie zgadza się jednak zdecydowanie ze swoim miejscem. Mistrz świata w rzucie młotem zajął dopiero dziewiątą lokatę. Lekkoatleta był wyraźnie niezadowolony ze swojego wyniku, co wyraził w wypowiedziach podczas odbierania statuetki. 

ZOBACZ WIDEO: Pamiętasz serbską gwiazdę?! 35-latka zachwyca urodą
 

Fajdek zdradził jednak, na którym miejscu widziałby siebie. W jego mniemaniu inaczej powinno wyglądać zestawienie dwóch pozostałych miejsc na podium. - Na drugim miejscu chciałbym widzieć siebie. Jestem pięciokrotnym mistrzem świata i czegoś takiego w Polsce nie było. Na świecie jest tylko jeden człowiek, który miał tego więcej: Serhij Bubka - dodał brązowy medalista igrzysk olimpijskich z 2020 roku. 

W oficjalnej klasyfikacji na trzecim miejscu uplasował się Robert Lewandowski. Zdaniem młociarza to powinno przypaść innemu sportowcowi. - Na trzecim miejscu widziałbym Dawida Kubackiego, bo wywalczył medal olimpijski - zakończył. 

Czytaj więcej:
Ona także jest rozczarowana wynikami plebiscytu
Iga Świątek na tronie

< Przejdź na wp.pl