PAP/EPA / RAUL CARO / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Są pierwsze komentarze po tym, co zrobił Lewandowski

Rafał Sierhej

FC Barcelona w wyjazdowym meczu La Liga z Sevillą pokazała dużą moc, pokonując gospodarzy 3:0. Drugiego gola strzelił Robert Lewandowskim, czym zachwycił ekspertów.

FC Barcelona i Robert Lewandowski rozpoczęli sezon La Liga niewątpliwym falstartem. Wicemistrzowie Hiszpanii zremisowali bowiem w pierwszej kolejce z dobrze poukładanym Rayo Vallecano. Był to także ostatni mecz "Lewego" bez gola. 

Od tego spotkania Polak w każdym kolejnym meczu udowadnia swoją jakość. Były napastnik Bayernu najpierw odbudował się na tle Realu Sociedad, następnie koncert z Realem Valladolid, a w sobotni wieczór bardzo dobry występ z Sevilla FC

"Dożyliśmy czasów w których niecałe 50 mln euro za 34-latka to promocja. Barca zapłaciła śmieszne pieniądze" - pisze Michał Mitrut, komentator La Liga oraz PKO Ekstraklasy w Canal+Sport. 

"Nie ma Sevilli. W Sewilli nie ma Sevilli. Smutna to dla mnie prawda, bo jestem od dawna zafascynowany tym klubem" - dodaje Leszek Orłowski z Canal + Sport oraz tygodnika "Piłka Nożna". 

"Ale luz Lewego w LaLiga stale imponujący" - zachwyca się Sebastian Chabiniak, komentator La Liga w Eleven Sports. 

"I to, co najważniejsze w akcji Lewandowski — Dembélé. Gdy Ousmane kończy to sam" - pisze Jakub Kręcidło, dziennikarz Canal + Sport. 

"Umówmy się, że jeśli ktoś strzelcowi 86 bramek w LM zarzuca, że poza Bundesligą sobie nie poradzi, to trudno traktować go poważnie, ale nie ukrywajmy, że taka narracja była, szczególnie w fanbazie klubów z Anglii i Hiszpanii" - krytykuje niedowiarków Kamil Rogólski. 

"Po południu Polak strzela dla Juventusu, wieczorem następny dla Barcelony. Co za czasy, by żyć" - zachwyca się Filip Macuda szef sportu we "Wrocławskich Faktach". 

"Jak myślicie, ile Lewandowski miałby Złotych Piłek, gdyby zaraz po Borussii Dortmund trafił do La Ligi?" - zastanawia się Dawid Król, komentator Viaplay, był redaktor portalu RealMadryt.pl. 

"Eee "Lewy" strzelił dziś tylko jednego. Chyba ten Robert Lewandowski już się kończy w tej Barcelonie" - z humorem komentuje Jakub Cimoszko, redaktor WP SportoweFakty. 

"Nie wykorzystał dwóch setek, więc wędka. Słuszna reakcja Xaviego" - z wyraźną ironią pisze Filip Modrzejewski, redaktor portalu PrawdaFutbolu. 

Zobacz też:
Wielka szansa Roberta Lewandowskiego. Rywal ma ogromne problemy
Legenda Sevilli: Transfer Lewandowskiego mogę określić tylko jednym słowem!

ZOBACZ WIDEO: Bramkarz nawet się nie ruszył! Zrobił to jak akrobata
 
Kibicuj Lewemu i FC Barcelonie na Eleven Sports w Pilocie WP (link sponsorowany)

< Przejdź na wp.pl