PAP/EPA / VINCE MIGNOTT / Na zdjęciu: Richarlison (Tottenham) kontuzjowany w meczu z Evertonem

Brazylijska gwiazda we łzach. Może stracić mundial

Rafał Sierhej

Richarlison w ostatnim czasie wyrósł na podstawowego napastnika reprezentacji Brazylii. Zawodnik Tottenhamu mecz z Evertonem zakończył przedwcześnie we łzach. To może oznaczać, że nie zobaczymy go na mundialu w Katarze.

Richarlison minionego lata zamienił Everton na Tottenham Hotspur. Brazylijczyk chciał w końcu wykonać krok do przodu w swojej klubowej karierze. Londyńczycy zapłacili za niego ponad 50 milionów euro. 

Ten transfer jeszcze podbudował pozycję Richarlisona w reprezentacji Brazylii. Przenosiny do niewątpliwie lepszego klubu podniosły jakość 25-latka prezentowaną na boisku, dzięki czemu Tite wybrał go na swoją dziewiątkę. 

Okazuje się jednak, że być może szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać ze swojego ulubionego napastnika. Richarlison bowiem mecz z Evertonem zakończył z kontuzją i łzami w oczach. 

Angielscy dziennikarze donoszą, że problem dotyczy łydki i teraz kluczowa będzie diagnoza. Brazylijczyk opuszczał stadion o kulach, a z dziennikarzami rozmawiał, mając potok łez w oczach. 

Do turnieju pozostało już bardzo niewiele czasu. Start zaplanowany jest bowiem na drugą połowę listopada. Brazylia w grupie zmierzy się ze Szwajcarią, Serbią i Kamerunem. Biorąc pod uwagę jej potencjał, wymienia się ten zespół w gronie ścisłych faworytów do końcowego triumfu. 

Czytaj także:
Gorzkie wnioski dla reprezentacji Polski. "Ten poziom jest dla nas za wysoki"
Ostatni uczestnik mundialu wyłoniony! Zdecydował błyskawiczny gol

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to może być samobój roku. Aż złapał się za głowę 
Wszystkie mecze obejrzysz na TVP 1 w Pilocie WP (link sponsorowany)

< Przejdź na wp.pl