Lindgren przed GP Europy: Jawa wierzy we mnie, a ja wierzę w Jawę

Ziemowit Ochapski

W sobotę w Lesznie odbędzie się drugi turniej cyklu Grand Prix 2009. Żużlowiec Falubazu Zielona Góra, Fredrik Lindgren, w sezonie 2008 na Stadionie im. Alfreda Smoczyka zajął dopiero dziewiąte miejsce, ale ma nadzieję, że w sobotnich zawodach uda mu się pokazać z dobrej strony.

"Fredka" wciąż nie może uwierzyć, że jest w tej chwili liderem klasyfikacji przejściowej Indywidualnych Mistrzostw Świata: - To naprawdę niesamowite, że jadę do Leszna jako lider cyklu i mam nadzieję, że tym razem również pokażę się z dobrej strony.

Lindgren uważa, że jest w tym roku w wysokiej formie, szczególnie jeśli chodzi o spotkania w brytyjskiej Elite League: - W tym sezonie jestem zadowolony ze swojej formy. Radzę sobie całkiem nieźle, szczególnie na torach w Wielkiej Brytanii.

Żużlowiec Falubazu jest jednym z niewielu topowych jeźdźców, którzy używają w swoich motocyklach silników czeskiej firmy Jawa. Szwed jest jednak w pełni usatysfakcjonowany sprzętem, który posiada: - Jawa wierzy we mnie, a ja wierzę w Jawę. Moje silniki sprawują się naprawdę dobrze.

Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

< Przejdź na wp.pl