Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Justyna Kowalczyk pierwsza w Toblach

Justyna Kowalczyk jako pierwsza minęła linię mety biegu na 15 kilometrów stylem dowolnym na dochodzenie w Toblach. Polka straciła jednak wiele ze swojej przewagi nad rywalkami.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Czwartkowy bieg miał być dla Justyna Kowalczyk najtrudniejszym wyzwaniem w całym Tour de Ski. Polka nie przepada za dystansem 15 kilometrów stylem dowolnym, a dodatkowo we włoskiej miejscowości rozegrany on został w formule biegu na dochodzenie. Nasza zawodniczka jako liderka klasyfikacji generalnej Touru ruszyła na trasę jako pierwsza i przez cały dystans samotnie zmierzała do mety. Jej przewaga nad startującą z drugiej pozycji Therese Johaug początkowo wynosiła niespełna pięćdziesiąt sekund, następnie zmalała do czterdziestu sekund, jednak przez dłuższy czas wydawało się, że taką zaliczkę uda się utrzymać.

Niestety, w końcówce etapu Johaug została doścignięta przez współpracujące ze  sobą Charlotte Kallę i Kristin Stoermer Steirę. Duet szwedzko-norweski systematycznie zmniejszał stratę do Kowalczyk, a gdy dopadł jeszcze młodszą Norweżkę okazało się, że siła tej grupy pościgowej ponownie znacząco wzrosła. Szwedka i dwie Norweżki na ostatnich czterech kilometrach narzuciły takie tempo, że zdołały o połowie zmniejszyć stratę do Polki. Na mecie zaliczka Kowalczyk nad Kallą, bezsprzecznie najmocniejszą zawodniczką czwartkowego biegu, wyniosła więc zaledwie 18,3 sekundy.

Mimo to Polka była zadowolona. Na mecie w krótkiej rozmowie z Eurosportem stwierdziła, że ma za sobą bardzo ciężki bieg, jednak był on dla niej udany. Kowalczyk sprzyja terminarz Touru - choć w czwartek poniosła stratę to jednak bardzo szybko może ją odrobić. Najbliższe dwie konkurencje w programie zawodów rozegrane będą w jej ulubionym stylu klasycznym i o ile w piątek na dystansie 3 kilometrów ciężko będzie o większe różnice, o tyle w sobotę w biegu na 10 kilometrów Polka jest w stanie ponownie odskoczyć rywalkom.

W klasyfikacji generalnej Tour de Ski kolejność jest identyczna jak na mecie czwartkowego etapu, co jest charakterystyczne dla biegów na dochodzenie. Nieco inne są jednak różnice czasowe, gdyż na najlepszej trójki biegu w Toblach przygotowano bonifikaty sekundowe. Justyna Kowalczyk ma więc 23,3 sekundy przewagi nad Charlotte Kallą.

 W czwartek sporo lokat zyskały dwie pozostałe Polki startujące w Tour de Ski. Kornelia Kubińska awansowała z pięćdziesiątego drugiego miejsca na czterdzieste mijając na trasie wiele zawodniczek klasyfikowanych do tej pory znacznie wyżej niż ona. Jako czterdziesta siódma finiszowała natomiast Paulina Maciuszek, która również przesunęła się w górę tabeli, gdyż miała sześćdziesiąty pierwszy numer startowy. Trzeba jednak zaznaczyć, że Polkom pomógł nieco fakt, iż sześć narciarek, które dotąd zajmowały wyższe miejsca niż one, wycofało się z dalszego udziału w Tour de Ski.

Zawodniczki pozostają w Toblach. Piąty etap, wspomniany bieg na trzy kilometry stylem klasycznym, rozpocznie się w piątek o godzinie 11:15. Narciarki będą startowały indywidualnie co trzydzieści sekund.

Wyniku biegu na 15 kilometrów stylem dowolnym na dochodzenie:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Justyna Kowalczyk Polska 37:15,1
2 Charlotte Kalla Szwecja +18,3
3 Therese Johaug Norwegia +18,7
4 Kristin Stoermer Steira Norwegia +19,2
5 Anne Kylloenen Finlandia +43,1
6 Denise Herrmann Niemcy +43,3
7 Astrid Jacobsen Norwegia +44,0
8 Kikkan Randall USA +44,3
9 Krista Lahteenmaki Finlandia +1:25,8
10 Emma Wiken Szwecja +1:26,1
40 Kornelia Kubińska Polska +5:17,0
47 Paulina Maciuszek Polska +6:21,7


Klasyfikacja generalna Tour de Ski po czterech etapach:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Justyna Kowalczyk Polska 1:12:08,1
2 Charlotte Kalla Szwecja +23,3
3 Therese Johaug Norwegia +28,7
4 Kristin Stoermer Steira Norwegia +34,2
5 Anne Kylloenen Finlandia +58,1
6 Denise Herrmann Niemcy +58,3
7 Astrid Jacobsen Norwegia +59,0
8 Kikkan Randall USA +59,3
9 Krista Lahteenmaki Finlandia +1:40,8
10 Emma Wiken Szwecja +1:41,1
40 Kornelia Kubińska Polska +5:32,0
47 Paulina Maciuszek Polska +6:37,7


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

PŚ w biegach narciarskich kobiet

Miejsce Zawodniczka Kraj Punkty
1. Heidi Weng Norwegia 1424
2. Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia 1271
3. Jessica Diggins Stany Zjednoczone 1164
4. Krista Parmakoski Finlandia 1064
5. Teresa Stadlober Austria 804
6. Charlotte Kalla Szwecja 774
7. Sadie Bjornsen Stany Zjednoczone 747
8. Marit Bjoergen Norwegia 746
9. Stina Nilsson Szwecja 650
10. Kerttu Niskanen Finlandia 644
50. Justyna Kowalczyk Polska 106

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (25):

  • sebam Zgłoś komentarz
    GRATULACJE!! oby tak dalej
    • DamianCKM Zgłoś komentarz
      Gratulacje :)
      • stasiu4567 Zgłoś komentarz
        brawo Justyna
        • ir77 Zgłoś komentarz
          Byle zdrówko dopisało Justynie a wszystko będzie dobrze.Póki co ma wszystko pod kontrolą,to reszta ją ściga a to wiadomo sporo kosztuje.Justyna dziś zachowała spokój,nie szarżowała
          Czytaj całość
          tylko bieg rozegrała z głową.
          • Szymon B Zgłoś komentarz
            Osobiście liczyłem na lepszy bieg Justyny jednak i tak jestem zadowolony bo po tym co pokazała Kalla to i tak dobry występ. Na szczęście teraz dwa biegi klasykiem i tu powinna zrobić
            Czytaj całość
            przewagę. Raczej na pewno jutro i pojutrze Kalla nie będzie taka mocna jak dziś. Jestem optymistą i mam nadzieję ,że przed ostatnim etapem będziemy spokojni o wynik końcowy TdS.
            • nartsoma Zgłoś komentarz
              Po prostu klasa i niech tak zostanie do końca zimy .Brawo Justyna Kowalczyk !!!.
              • smok Zgłoś komentarz
                Trzeba nie stracić w sprincie i odskoczyć w wyścigu na 10 km.
                • smok Zgłoś komentarz
                  Dała radę.
                  • PolonistaFORDON Zgłoś komentarz
                    Wynik jest dobry i nie ma co narzekać, że czas netto jest na miejsce z poza dziesiątki bo liczy się całokształt a nie pojedynczy start...Polka biegła sama przez cały dystans i to jeszcze
                    Czytaj całość
                    stylem, który nie do końca jej odpowiada...w tym biegu poza wszelką konkurencją była Kalla i nie jest to niespodzianka bo Szwedka jest "łyżwową" królową co pokazała na ostatnich igrzyskach...Johaug pobiegła bardzo dobrze ale powiedzmy sobie szczerze gdyby nie szwedzki pociąg to Norweżka straciłaby co najmniej 40 sekund na koniec bo do momentu doścignięcia jej przez Charlotte Tereska już puchła...o STeirze nic więcej nie powiem poza tym, że jechała tylko na plecach wykorzystując sytuacje...ogólnie jestem spokojny bo teraz dwa klasyki gdzie zniknie Charlotte, Kikkan i inne zawodniczki stylu dowolnego a z kolei Justyna będzie miała dużą szansę dołożyć kolejne kilkadziesiąt sekund Norweżkom i wtedy skończy się ich sen o wygraniu TdS...
                    • mat32 Zgłoś komentarz
                      jak na razie to Justynie najwiecej w TdS "szkodzi" Kalla... najpierw na finiszu sprintu resztką sił wyprzedziła Polkę, aby potem biec jak amatorka w finale... dziś też niemiłosiernie
                      Czytaj całość
                      szarpała wioząc za sobą podmęczone Norweżki, które wyłącznie dzięki niej sporo do Kowalczyk nadrobiły... myślę, że Justysia przed ostatnim etapem bedzie miała bezpieczną, przynajmniej 90sek. przewagę nad Johaug, która tak naprawdę nic specjalnego jeszcze nie pokazała... do 28s. doliczmy z 15-30sek przewagi za bonusy i czas netto biegu dwóch ostatnich klasyków... swoją drogą jeśli zbyt wiele w klasyku nie straci Steira, to ma spore szanse na podium w końcowej klasyfikacji, gdyż czasy netto podbiegu pod alpejską górę ma zbliżone do Polki... jestem optymistą, będzie dobrze :)
                      • miro7 Zgłoś komentarz
                        Dlaczego SF piszą że Justyna wygrała ten etap?Przed startem miała ok.50 sek. przewagi nad drugą zawodniczką,a na mecie już tylko 23 sek.To jakie to zwycięstwo,jeżeli
                        Czytaj całość
                        straciła?!Przecież tu nie chodziło o to kto pierwszy minie linię mety,tylko o czasy!
                        • 10lew Zgłoś komentarz
                          A czy ktoś wie co to przecieranie trasy jako pierwszy zawodnik ? I bardzo dobrze. Styl łyżwowy , którego nie lubi i utrzymała przewagę jakąś tam. Myślę że to wystarczy.Proponuje
                          Czytaj całość
                          wypić szampana za czwarty sukces w TDS. To będzie zapisane złotymi zgłoskami w historii.Bo nikt tego więcej nie poprawi . Brawo Justyś. Nie czytaj głuptaków.Polacy to zawistny naród .Zazdroszczą Ci i dlatego podziwiają Marit Bjergen. Szkoda tylko że po zakończeniu kariery przez Justynę zostanie tylko Tajner i zięć Wiśniewski.Może on się weźmie za narty .
                          • Szymek Zgłoś komentarz
                            http://sportowybar.pl/1403/podwojny-skok-prawie-jak-mateja
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×